Platforma jeszcze stoi, ale już niebawem jako ugrupowanie całkowicie będzie leżeć. Leżenie w przypadku niektórych jej członków, byłoby lepszą formą obranej pozycji na przyszłość, gdyż w rzeczywistości może okazać się, iż wielu przyjdzie siedzieć.
I nie tylko tam... jak na ilustracji.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Platforma Obywatelska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Platforma Obywatelska. Pokaż wszystkie posty
środa, 21 października 2015
wtorek, 16 grudnia 2014
poniedziałek, 22 września 2014
Koparka czyli SNAFU
Podali, że Koparka zmajstrowała swój
rząd.
Tak całkiem serio, to wiadomo, że nie
Koparka, tylko Tusk go zmajstrował, bo „pazerna baba z Radomia“
zmajstrować, to nawet porządnego zabiegu botoksu nie potrafi, co widać na
licznych fotografiach, a co dopiero rząd...
Zatem Tusk zmajstrował Koparce rząd i uciekł
do Brukseli, zaostać nowym Van Rompuyem, bo u nas to już był tylko tym, co się
z Rompuyem brzydko rymuje.
W myśl powiedzenia: “po nas choćby potop“
wstawił jej do gabinetu Schetynę – a niech sie z nim teraz użera.
Tusk nie lubił się ze Schetyną użerać, bo
towarzysz Grzegorz, to raczej nie jest typem myśliciela (co nad wyraz jasno
prezentuje jego oblicze) i nie można mu intelektualnie dokuczyć. Co najwyżej można było z nim futbolówkę
pokopać i ogrywając go w ten sposób upokożyć. Ale to nie sprawiało Tuskowi
takiej przyjemności.
Odstawił Schetyną do konta i nawet mu we
Wrocławiu Jacka „Heil Hitler“ Protasiewicza po złości poparł.
Zaczęli już nawet w PO mówić, że Van Tuskuy
już taki jest, że lubi ludzi wykańczać i nad nimi pastwić się (Rokita,
Płażyński, Olechowski, Chlebowski, Gilowska...) toteż, teraz przed wyjazdem na
saksy odkurzył Schetynę i dał go Koparce w prezencie, by sobie go wzięła a
ludzie by gęby zamknęli.
Nakazał mianować Schetynę Minstrem Spraw
Zagranicznych, bo Grzegorz lubi jeździć za granicę i lubi tam załatwiać różne
sprawy.
Tego, który był do tej pory takim ministrem,
Van Tuskuy nakazał usadzić w fotelu Marszałka Sejmu. Bo to niby większy
zaszczyt.
Będzie teraz Sikorek stukał laską w podłogę i
patrzył na posłów z góry. To akurat
towarzysz Radosław lubi bardzo, bo w domu, to żona patrzy na niego z góry
a i laską też nie pozwala mu w podłogę (ani w nic innego!) stukać.
Tak ogólnie traktując, to Van Tuskuy
powyciągał różne stare i zużyte POkemony i dał je Koparce do zabawy. Ta sobie
je poustawiała, jak jej sie podobało i będzie teraz nas nimi męczyć.
A oto i one:
Tomasz Siemoniak – pozostał
na stanowisku szefa MON, dodatkowo został,wicepremierem. Siemoniak, to taki
wynalazek Tuska. Facet w młodości bawił się żołnierzykami i sklejał modele
samolotów – znaczy wojskowy fachowiec.
Janusz Piechociński –
„nietykalny“, bo koalicjant. Został
wicepremierem oraz Ministrem Gospodarki, bo tak chciał. Gdyby chciał, to nawet
zostałby, dla trwania koalicji (czytaj trwania ryja w korycie) ministrem
zdrowia albo sprawiedliwości... Dobrze, że nie chiciał...
Grzegorz Schetyna - Minister
Spraw Zagranicznych – o nim już było. Kumpel Sobiesiaka i jednorękich bandytów.
Cezary Grabarczyk - Minister Sprawiedliwości!
Dobry fachowiec – w latach 2007-2011, jako szef ministerstwa infrastruktury
rozłożył do reszty PKP, tak że jego następca Sławomir „Tik-Tak“ Nowak nic już
nie musiał robić. Znczy, że Grabarczyk, to pracowity i dobry kolega. Teraz ma
nadzieję rozłozyć resztki sprawiedliwości.
Joanna Kluzik-Rostkowska – pozostała
w Ministerstwie Edukacji Narodowej, bo ujęła Koparkę innowacyjnością własnej
polszczyzny pisanej. Z racji stosowania innych reguł ortografii (podobnie
jak p. Komorowski) uważana za kandydatkę PO na urząd prezydencki. Oczywiścei
kiedy ten urząd się p. Komorowskiemu znudzi.
Małgorzata Omilanowska - Minister
Kultury. Dłubek ksiażkowy i wykształcony Nikt. Chyba aż tak bardzo nie będzie
przeszkadzała. Osoba od wręczania medali i dyplomów kupionym przez PO artystom.
Lena Kolarska-Bobińska - pozostała
Ministrem Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Nic dziwnego, notowania PO w badaniach
CBOS zwykują a i według Instytutu Sparw Publicznych, pod rządami „peło“
wszystko w kraju idzie w dobrym kierunku. Zasłużyła na nagrodę, za wychowanie
lojalnych następców.
Władysław Kosiniak-Kamysz -
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Został - bo musiał. To resort
koalicjanta, a tu PSL rozdaje karty. Mało w „peezelu“ kadr z wyższym
wykształceniem, więc Kośniak-Kamysz musiał zostać.
Marek Sawicki – też
został! Ministerstwo Rolnictwa, to jego drugi dom. I tak tam się też czuje! Gdzie
nie popatrzy – rodzina. Od dyrektora gabinetu, do kierowcy.
Włodzimierz Karpiński – również
został. Minister Skarbu Państwa,
człowiek, który życie odda za platformę, bo ze zwykłego kręciśrubki w Polfie
tarchomińskiej, PO uczyniła go ministrem.
Andrzej Biernat - Ministerstwo Sportu i Turystyki – zasłużenie
został, bo się zasłużył. Nie finansował koncertów Madonny i nie szastał kasą –
jak jego poprzedniczka. Tak, jakby go nie było. Jedyny ślad obecności Biernata,
to jego nazwisko pod prasowymi nekrologami zmarłych sportowców.
Maciej Grabowski – kolejny
ślad po Tusku. Też został z poprzedniej ekipy. Minister Środowiska. Facet
był kiedyś oficerem pokładowym w PLO i to chyba dzieki temu wypłyna na szerokie
wody. Nie należy do PO, ale ta go rekomendowała na ministerialny stołek. Tki
współczesny TW.
Bartosz Arłukowicz – Ulubieniec
Koparki. Ta zostawiła go w Ministerstwie Zdrowia, by się nad nim pastwić i w
ten sposób dowartościować. A wszystko za nasze pieniądze.
Teresa Piotrowska – Nówka,
nie śmigana - Minister Spraw Wewnętrznych. Dawna „paksówka – reifówka“. To tyle
o niej. Może jeszcze tylko to, że przez kilka lat pracowała jako nauczyciel
religii. I to właściwie wystarczyła, bu powierzyć jej nadzór nad policją, strżą
graniczną i BOR.
Andrzej Halicki - Nowiutki Minister Administracji i Cyfryzacji! Będzie
nas cyfryzował i administrował nami. Być może ze społeczenstwem pójdzie mu
lepiej, jak z własnym synem, który nie tak dawno został złapany
z czymś, co się popala oraz z czymś, co się wącha. Wsponinając wiele
wystąpień pana ministra, ma się wrażenie, ze syn nie zażywał owych specyfików
sam. To dobry syn! Będzie przynajmniej w
ministerstwie wesoło.
Mateusz Szczurek -
Ministerstwo Finansów. Został! Może i dobrze, bo ów Szczurek rąbał nas jednak
mniej niż Vincio Rostowski. Gdyby nie daj Boże tamten miał wrócić...
Maria Wasiak – Pani od
pociągów. Ale nie z racji
fizjonomii, tylko dotychczasowych zajęć. Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju –
to jej nowa działka u Koparki. Kobieta przez wiele lat zajmowała się koleją, co
jak widać efektów nie przyniosło, bo kolej jaka jest, każdy widzi. Teraz
przejmie schedę po geniuszach takich jak Grabarczyk i Nowak, Bieńkowska, co
stawia ją w komfortowej sytuacji, bo nic robić nie będzie musiała. W tym
wypadku posłużę się angielskim wojskowym określeniem: SNAFU (Situation
Normal: All Fucked Up).
Etykiety:
Kopacz,
Platforma Obywatelska,
Rząd,
Schetyna,
stare twarze,
Władza,
złodzieje
środa, 7 maja 2014
Pan Premier śpiewa na dobranoc...
Rozśpiewał nam się premier, oj rozśpiewał... kolejny hit po "Hey Jude" w wykonaniu Pana Donalda Tuska.
Etykiety:
Dom Wschodzącego słońca,
Donald Tusk,
Hey Jude,
Platforma Obywatelska,
UE
piątek, 14 lutego 2014
“Twitneli” gratulacje dla Justyny Kowalczyk
Jak wszystkim wiadomo, Justyna Kowalczyk, nasza gwiazda
sportów zimowych, na przekór niedowiarkom oraz norweskiej “silnej grupie
trzymjącej narty” zdobyła dziś w Soczi złoty medal.
Ekipa rządząca krajem oraz prawdziwi europejczycy, jak
przystało na ludzi nowoczesnych, czym
prędzej zasiedli do komputerów i na nieocenionym Twitterze złożyli
medalistce gratulacj!
Boże broń, tak osobiści czy telefonicznie.
Wystarczy Twitter, bo Twitter to nowoczesność a takie tam
pleciugi “na gębę” to przeżytek i oldskul. Po co jest Twitter!?
Niech żyje Twitter, dla wielu jedyny środek komunikacji z otoczeniem.
Taki np. Sikorski Radosław, hiper-użytkownik Twittera
uzależnił się tak dalece, że ponoć ma już problemy z rozmową przez telefon
czy “w twarz” na posiedzeniach rządu.
Tylko Twitter.
Są tacy, którzy dają głowę, że widzieli jak w domu państwa
Sikorskich rodzina porozumiewa się jedynie przez… Twitter!
Ale zobaczmy co “twitneli” nowocześni, polityczni celebryci do Justyny
Kowalczyk:
Etykiety:
gratulacje,
Justyna Kowalczyk,
obciach,
palanty,
Platforma Obywatelska,
Tusk,
Twitter,
Twój Ruch,
Władza,
złoty medal
czwartek, 6 lutego 2014
By żyło się lepiej. Pederastom!
W myśl takiego to hasła, europosłowie
Platformy Obywatelskiej przyłożyli rękę do przyjęcia przez PE tzw. „Raportu
Lunacek“. W owym „raporcie“ postuluje się m.in.
przyznanie osobom homoseksualnym prawa do zawierania małżeństw i adopcji
dzieci.
W czasie głosowania, europosłowie tzw.
lewicy, co było do przewidzenia ochoczo wciskali przyciski „za“. Wtórowali im
tzw. „zieloni“ oraz inna dewiancka mniejszość.
Co dziwne, postępowa i oparta o zasady
i tradycje chrześcijańskie Europejska Partia Ludowa (w której skład wchodzi
Platforma Obywatelska) nie sprzeciwiała się takim rozwiązaniom i niektórzy jej
posłowie wsparli pederastów.
Za rezolucją przyjmującą raport było
394 europosłów, przeciwko głosowało 176, a 72 wstrzymało się od głosu.
Sporo „pseudochadeków“ musiało więc
poprzeć pederastów, bo PEE to największa partia w parlamencie. Dokładając do
niej ECR, EFD orarz niezależnych, (te partie jak jeden mąż były za odrzuceniem
raportu) ustawa nie miała prawa przejść.
Przeszła, gdyż okazało się, ze i nasi
rodzimi „chrześcijanie – katolicy z PO“ czują miętę do pedalstwa. Nawyki
z rodzinnego domu silniejsze są niż przymusowy katolicki sznyt, który
muszą na co dzień pokazywać jako centroprawica tak zwana.
W PE wyszło szydło z worka.
Za przyjęciem „Raportu Lunacek“
głosowali pedałolubni platformersi:
Filip KACZMAREK oraz Tadeusz
ROSS.
Wstrzymali się od głosu, bądź nie przybyli na
głosowanie (ale faktycznie byli „za“ raportem):
Piotr BORYS, Jerzy
BUZEK, Małgorzata HANDZLIK, Danuta Maria
HÜBNER, Danuta JAZŁOWIECKA, Sidonia Elżbieta JĘDRZEJEWSKA, Jan KOZŁOWSKI, Krzysztof LISEK, Sławomir
NITRAS, Jan OLBRYCHT, Jacek PROTASIEWICZ, Jacek SARYUSZ-WOLSKI, Róża Gräfin von
THUN UND HOHENSTEIN, Tadeusz ZWIEFKA.
Rzecz jasna, cała wina nie leży tylko po
stronie rodzimych amatorów pederastii. W PEE czyli
chrześcijańsko-demokratycznej partii europejskiej, jest widać więcej amatorów
pedalstwa a normy moralne tych „chrześcijan“ są porównywalne do norm
wyznawanych przez polskich cwaniaków i handlarzy moralnością z PO.
Mam nadzieje, że już w maju przy urnach,
katolicy zagłosują na katolików a nie na sprzedajnych gejowskich agitatorów,
tylko z przymusu i dla picu łażących do kościoła i udających wierzących w myśl chorych ambicji Donalda Tuska, który wymyślił sobie być szefem chadeckiej partii.
Zapamiętajcie nazwiska tych kryptopederastów!
P.S. Warto dodać, że prócz w/w, swoją
nieobecnością, bądź wstrzymaniem się od głosu łapę do propagandy pederastii
dołożyli jeszce: Michał Tomasz KAMIŃSKI
– poseł niezależny oraz Jacek Olgierd KURSKI – Solidarna
Polska.
Etykiety:
Filip Kaczmarek,
geje,
oszuści.,
pedalstwo,
Pederści,
Platforma Obywatelska,
pseudokatolicy,
Tadeusz Ross
wtorek, 28 stycznia 2014
Dworak się homoseksualizuje
Średnio uzdolniony były korektor tygodnika „Piłka Nożna“ a
obecnie fukcjonariusz Platformy Obywatelskiej, czasowo oddelegowany na odcinek
walki o słuszną i tolerastyczno-pederastyczną telewizję – Jan Dworak pogroził
palcem.
Komu?
A komu może pogrozić palcem prosty partyjny pionek, bez
talentu a z pretensjami?
Rzecz jasna komuś, kto występuje przeciw światopoglądowi
prezentowanemu przez jego matkę-partię.
Padło na telewizję „Trwam“.
Jakieś LDSowskie millerki zakapowały TV Trwam do Szefa
Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji - Dworaka, bo w programie tej stacji uzyto
określeń: „chory na homoseksualizm“ oraz „człowieka szanuję,
ale choremu mówię - jesteś chory i trzeba leczyć, prawda, nie zabijam chorego,
ale leczę z choroby...“
Człowiek zdrowy - normalny uśmiałby się
z donosu i olał donosy postkomunistycznych nowotworów, ale nie Dworak.
Aktywista, pozostaje aktywistą
niezależnie od sytuacji i okoliczności.
Czynu!!!
Zatem Dworak uruchomił mózgownicę, wyjął konstytucję RP oraz
nawet ją przeczytał i wydał wyrok.
Potepiam i wzywam TV Trwam do „zaniechania postaw
dyskryminacyjnych, które godzą w godność innych ludzi“ .
„Określanie osób o orientacji homoseksualnej jako chorych
jest nieuprawnione, a słowa
są niezgodne z zapisami konstytucji i stanowią emanację nie tylko braku tolerancji dla osób o
odmiennej orientacji seksualnej, lecz również są sprzeczne z prawnym zakazem
dyskryminacji określonym w art. 32. ust. 2 Konstytucji RP. Zgodnie z nim nikt
nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z
jakiejkolwiek przyczyny.
Dalej Dworak podkreślił, że "homoseksualizm nie jest chorobą, co
zostało potwierdzone przed laty decyzjami Światowej Organizacji Zdrowia".
Przywołał również stanowisko Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego z 2006 r.,
w którym zwrócono uwagę na problem nietolerancji wobec osób o odmiennej
orientacji seksualnej.
Amen....
Biedny pionek dołującej w sondażach
partii wprawdzie przeczytał konstytucję, ale nic z niej nie zrozumiał. Tak
przynajmniej wynika z lektury pisma i komentarzy oraz odwołań do
paragrafów.
Wprawdzie artykuł 32, ustęp 2, na który
biedny korektor powołuje sie w swojej epistole stanowi, że:
2.
Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub
gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny, jednak punkt ów
powiązany jest nierozerwalnie z ustępem 1, który mówi, że:
1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy
mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
Z informacji podanych w ostatniej
chwili wynika, że TV Trwam nie jest „władzą publiczną“, toteż artykuł 32
zdarzenia nie dotyczy!
Być może całe zajście może wyjaśnić sąd
z oskarżenia „millerków“ ale KRRiT to ten adres.
Śmieszne a i zarazem żenujące jest, że
przedstawiciel władzy wychodzi na przysłowiowego „durnia“ przed obywatelami.
Całość tego „dworakowego“ pisma jest
parodią i właściwie z każdego z argumentu i odwołań można boki zrywać. To
totalny brak wiedzy, umiejętności kojarzenia i dedukcji. A przeceż reżimowa TV
wydaje grube miliony na prawników...
Już samo powoływanie się na Światową
Organizację Zdrowia jako autorytet jest wielce zabawne, gdy jak podaje ona na
swojej stronie (i na stronie wielbionej przez pana prezydenta Wikipedii): Światowa Organizacja Zdrowia, WHO (ang. World Health Organization)
– JEDNA Z ORGANIZACJI działających w
ramach ONZ.
Wynika z tego, że prócz WHO
istnieją również inne organizacje zajmujące się zdrowiem. Wiele z nich
wstrzymuje się z oceną pederastii (homoseksualizmu).
Również nie wszyscy naukowcy sa takimi
entuzjastami pederastii. Choćby Prof. Cameron z Family Research Institute,
który zajmował się leczeniem tego zboczenia.
Skąd zatem u Dworaka taki pęd do
pouczania w kwestiach o których nie ma zielonego pojęcia nie wiadomo.
Biednemu zabiurkowemu urzędasowi wydaje
się, że ostateczną opinię w kwestiach klasyfikacji choroby, w medycynie wydaje
sie na podstawie głosowania.
„Hurra, 3:2 wygrała opinia, że to koklusz a nie bronchit!“
– mogłby wykrzyknąć Dworak, gdyby pięcioosobowe konsylium lekarskie WHO w
skutek glosowania orzekło, że chory ma własnie taką przypadłość
Czysty idiotyzm.
Panie Dworak, medycyna ma to do siebie,
że pogląd na rodzaj i kwalifikację chorób oraz zachowań chorobowych może być
więcej niż jeden. Poprzez głosowanie nie ustala się czy ktoś ma koklusz czy
czarną ospę. Wprawdzie pedoentuzjaści z WHO własnie w ten sposób
przeforsowali „legalizację pederastii“ ale to KOMPLETNIE o niczym nie świadczy.
W komisji zasiadały wtedy własnie takie
„Dworaki“ i to tyle...
Skoro okreslenie „nie zabijam
chorego, ale leczę z choroby“ uznaje Dworak jako „niezgodne
z zapisami konstytucji i stanowiące
emanację nie tylko braku tolerancji dla osób o odmiennej orientacji seksualnej,
lecz również sprzecznym z prawnym zakazem dyskryminacji określonym w art. 32.
ust. 2 Konstytucji RP“ to już wyobrażam sobie więzienia pełne
lekarzy próbujących leczyć np. syfilis, rzeżączkę czy kiłę...
Oczywiście w myśl poszanowania prawa i
konstytucji.
Panie Dworak, zajmij się pan czymś, na
czym pan się znasz. Wiem, że to trudne, ale może pan coś takiego znajdzie.
Etykiety:
homoseksualizm,
Jan Dworak,
KRRiT,
pederastia,
Platforma Obywatelska,
Polityka,
TV Trwam,
WHO,
zboczenie
poniedziałek, 20 stycznia 2014
"Telefony w mojej głowie" - program prezentujący telefoniczne rozmowy cwelebrytów.
Dziś Tomasz Lis w rozmowie z Grzegorzem .......
Dzięki naszym zaprzyjaźnionym wiewiórkom jesteśmy w posiadaniu ich ciekawej rozmowy telefonicznej...
Dzięki naszym zaprzyjaźnionym wiewiórkom jesteśmy w posiadaniu ich ciekawej rozmowy telefonicznej...
Etykiety:
Donald Tusk,
Europa Plus,
Grzegorz,
Platforma Obywatelska,
podsłuch,
rozmowa telefoniczna,
telefon,
Tomasz Lis,
TVP1,
wiewiórki
piątek, 17 stycznia 2014
Trynkiewiczofobia
Mariusz Trynkiewicz. To temat najbardziej absorbujący
najbardziej “opiniotwórcze” media w Polsce. Od ponad trzech tygodni Mariusz Trynkiewicz dodstarcza pożywki
medialnej w sposób kompleksowy wielu stacjom telewizyjnym i prasie.
Niektórym, jak np. TVNowi Trynkiewicz ratuje życie, bo temat
dyżurny jakim jest podłość Kaczyńskiego i dobroć Owsiaka stają się już nudne.
Trynkiewicz, można powiedzieć spadł im z nieba.
Dzieki Trynkiewiczowi zarabiają także “specjaliści”, który
wysyp w TVN jest obecnie duży.
Nie inaczej w “GW”.
Michnik z Blumsztajnem od tygodnia łamią głowy nad losem
paskudnego pedofila, wymyślając co i raz nowe sposoby na powstrzymanie go przed
ewentualnymi bandyckimi czynami. W wykonaniu “gazetki” jest to oprawione w ramy
dbałości o los człowieka -Trynkiewicza, nurzane w humanitarnym sosie, toteż
całość ubitej z tego piany jest nikłej jakości.
Dyskusja i wnioski – jałowe.
Dyskusja i wnioski – jałowe.
Ale temat jest i napędza czytelników-lemingów Agorze.
W nurt “trynkiewiczyzmu” rzuciła się też telewizja
“publiczna” zwana “braunwizją”.
Jest i będący zawsze na czasie Polsat.
Wśród postaci polityczno-medialnych również trwa walka na najoryginalniejsze
pomysły oraz prymat intelektualny.
Zamknąć go – nie zamknąć.
Wypuścić i śledzić.
Nie śledzić, bo to nieludzikie…
Inwigilować w domu – nie inwigilować.
Inwigilować w domu – nie inwigilować.
Oczipować – może ocipieć...?
Ocipieć można od pomysłów.
Tu rej wodzą Ryszard Kalisz i Ryszrd Dziewulski. Pięknie
mówią i mądrze Julia Pitera oraz Janusz Palikot, blaskiem wypowiedzi powalają
Stefan Niesiołowski wraz z Romanem
Giertychem…
Tak właściwie, to cała ta hałastra medialno-polityczna, za
obecny stan rzeczy czyli okres prosperity finansowo-celebryckiej winna
podziękować panu Premierowi (oraz oczywiście jego Grasiowi z przyległościami),
którzy jakoś dziwnym trafem spóźnili się z wprowadzeniem w życie ustwy o
odseparowaniu sprawców wyjątkowo okrutnych przestępstw, dzięki czemu już za
tydzień Trynkiewicz będzie sobie hasał po kraju jak nie przymierzając pan Tusk
po boisku.
Sprawa Trynkiewicza, już całkiem poważnie - spędza też sen z
oczu boleściwie nam panującego pana prezydenta Komorowskiego.
Zazwyczaj dający swój cenny acz ciepły głos w sytuacjach
nadzwyczaj ważnych (tsunami, ludobójstwo, Majdan), władca żyrandola w
Belwederze wyraził głębokie zaniepokojenie sytuacją w kraju po uwolnieniu
Trynkiewicza z zakładu karnego.
Jak to jest w jego zwyczaju, po ojcowsku acz stanowczo,
zganił wszytskich wokoło I pogroził palcem za dotychczasowe zaniechania prawne…
Do samego Trynkiewicza nie odniósł się.
Może szkoda, ale istnieje prawdopodobieństwo, że Pani
Komorowska odwiedzi wkrótce Mariusza Trynkiewicza z pączkami oraz kawą i
porozmawia jak matka narodu z marnotrawnym synem.
W końcu rolą prezydentostwa jest łagodzenie konfliktów
społecznych.
W efekcie przytulenia do serca Trynkiewicza przestanie od od
zaraz nosić mordercze i pedofilskie zamiary, co zostanie natychmiast odczytane
jako sukces władzy.
Póki co, fala wątpliwości - kogo pierwszego zabije i gdzie,
zalewa Polskę, choć po mojemu pierwsze co zrobi Trynkiewicz, to uda się do
siedziby partii Janusza Palikota i wstąpi w szergi “Twojego Ruchu”.
Tam i poglądy bratnie i zamiłowania wspólne i orientacje
podobne… Razem raźniej.
Dopiero później (oby nie) będzie próbował gwałcić i
mordować.
Czy istnieje problem Trynkiewicza?
Istnieje.
Czy musiał zaistnieć?
Na to pytanie niech odpowiedzą wielbiciele humanitaryzmu,
którzy likwidując w polskim prawie karę śmierci zafundowali nam 25 lat utrzymywania
mordercy i obecny strach przed jego powrotem na łono społeczeństwa.
Etykiety:
Gazeta Wyborcza,
gej,
Mariusz Trynkiewicz; Donald Tusk,
morderca,
Palikot,
pedał,
pederasta,
pedofil,
Platforma Obywatelska,
Polsat,
Ruch POalikota,
SLD,
TVN,
Twój Ruch
środa, 15 stycznia 2014
Pan Tik - Tak. Platforma Obywatelska - dzieciom!
Znany i lubiany Pan Sławek, skoro już zadbał o przyszłość swoją, swojej
żony oraz dziatek, postanowił zadbać o inne dzieci i nagrał specjalnie
dla nich lubianą i popularną piosenkę z niegdyś lubianej przez
najmłodszych audycji... Uffff.....
Etykiety:
oszust,
Platforma Obywatelska,
prokuratura,
przekręt,
sąd,
Sławomir Nowak,
Zegarek
środa, 18 grudnia 2013
Podwójne standardy w „polskich mediach“
-->
Kierujący nissanem potrącił na pasach Witolda Jabłońskiego,
członka Platformy Obywatelskiej i byłego wicemarszałka woj. zachodniopomorskiego.
- Brązowy nissan potrącił mnie na pasach przy Różance -
napisał ten na swoim profilu na Facebooku.
- Ja cię gnoju odnajdę i spiorę po mordzie - dodał.
Uspokajam, nic sie działaczowi PO nie stało. Nie ucierpiał.
Chodzi bardziej o fakt użycia słów, będących groźbami
karalnymi.
Jak to już dziwnie u nas bywa, sprawą Jabłońskiego zajęła
sie tylko lokalna, szczecińska prasa, natomiast groźbami pobicia, wobec byłego
męża swojej przyjaciółki – wypowiedzianymi przez posła PiS Tomasza Kaczmarka –
całe „niezależne, polskie“ meda.
Ciekawe teraz, czy Platforma Obywatelska podąża za
standardami ustalonymi przez nią samą i tak chętnie narzucanymi innym przez jej
tuby propagandowe.
Czy zawiesi w prawach członka PO Witolda Jabłońskiego?
Co na to „Gazeta Wyborcza“ i TVN?
Póki co - cicho.
---- dodano 19.XII -----
Przytoczony powyżej przypadek "boksera" Jabłońskiego nie jest w szeregach PO czymś niezwykłym.
Co zatem zrobić, skoro zły przykład idzie z góry?
Zły?
Nie, - okropny przykład!
Czym jest sprawa Jabłońskiego i groźba jakiegoś tam "prania po mordzie" wobec groźby zabójstwa, która to padła z ust samego premiera Tuska!
Przypomnijmy: "Jako premier polskiego rządu muszę wypowiadać się w sposób wyważony, ale wczoraj... chciałem zabić" (sędziego Howarda Webba, po meczu Austra-Polska, 12.VI.2008 - dop. autora).
Tusk do dziś się nie zawiesił ani nie odwołał z urzędu.
---- dodano 19.XII -----
Przytoczony powyżej przypadek "boksera" Jabłońskiego nie jest w szeregach PO czymś niezwykłym.
Co zatem zrobić, skoro zły przykład idzie z góry?
Zły?
Nie, - okropny przykład!
Czym jest sprawa Jabłońskiego i groźba jakiegoś tam "prania po mordzie" wobec groźby zabójstwa, która to padła z ust samego premiera Tuska!
Przypomnijmy: "Jako premier polskiego rządu muszę wypowiadać się w sposób wyważony, ale wczoraj... chciałem zabić" (sędziego Howarda Webba, po meczu Austra-Polska, 12.VI.2008 - dop. autora).
Tusk do dziś się nie zawiesił ani nie odwołał z urzędu.
wtorek, 3 grudnia 2013
sobota, 30 listopada 2013
środa, 27 listopada 2013
Wywiady Stetryckiego i Waldorfiewicza. Andrzej Biernat (PO)
Pierwszy odcinek nowego programu publicystycznego. Ciekawi goście,
ciekawe pytania - jednym słowem coś dla wymagających i na poziomie.
Zdecydowanie poziom wyżej niż "Tomasz Lis na żywo"
wtorek, 19 listopada 2013
Stetrycki i Waldorfiewicz czerpią z TVNu. "Atak na ambasadę" odc. 12
Dwunasty odcinek programu, w
którym wybitni medioznawcy z dwóch najbardziej postępowych partii
pro-europejskich, komentują aktualne wydarzenia polityczne i obyczajowe
zasłyszane w TVN.
piątek, 15 listopada 2013
Przegląd aktualności
PREZYDĘT WYTCHNĄŁ UHYBIENIA.
„Pan Prezydęt“ Komorowski działa
lepiej niż policja. Wszak policja jeszcze ustala sprawców oraz winnych
marginalnych zadym na Marszu NIepodległości a pan Komorowski już sam to
dzielnie ustalił.
W pierwszej kolejności chuligani, a
potem organizatorzy i ci, którzy politycznie wspierają środowiska radykalne
– to zdaniem Bronisława Komorowskiego winni zajść z 11 listopada w Warszawie.
Nie dostało się nic a nic gapowatej policji i ich ciapowatym przełożonym.
Nie ma powodów do radości ani do
histerii - ocenił przebieg Marszu
Niepodległości minister spraw wewnętrznych Bartłomiej
Sienkiewicz na antenie TOK FM.
Z większością zajść policja sobie
radziła, dusząc je w zarodku –
zaznaczył.
Ciekawe, że tak rozbieżne są oceny sytuacji
dokonane przez obu panów. Wszak obaj wywodzą sie z Tuskowego nadania, więc
mogli ustalić zeznania.
W każdym razie według Komorowskiego to
organizatorzy nie upilnowali tylniej strony ambasady Rosji (gdzie wogóle nie
biegła trasa marszu) a według Sienkiewicza policja tam się znakomicie
sprawdziła. Coś tu jest nie tak...
Może to policja rzucała race a ochrona marszu
broniła ambasady?
W takim przypadku i jedni i drudzy swietnie
się sprawdzili.
ODTRĄCONY PRZEZ KOBIETĘ „RUCHACZ“
Sejmowy „Ruchacz“ – młodzieżowiec notoryczny Michał Kabaciński wykorzystany
erotyczno-ideologicznie przez Palikota do celów propagandowych wypowiedział
się.
MIchaś rodem z Twojego Ruchu, raczej
mądrze nie mówił, o ile wogóle coś mówił.
Tym razem skomentował słowa mecenasa
Kownackiego dotyczące pedalskiej tęczy. Z sobie tylko wrodzonym dowcipem
oraz urokiem zasugerował, iż to niespełnione marzenia o męskiej miłości
doprowadziły Kownackiego do tak „homofobicznych“ wypowiedzi.
Każdy mierzy swoją miarą.
Zasadniczo Michaś nie należy do orłów ale jest
za to wierny i w gruncie rzeczy nieszczęśliwy.
Młodociana biedota Kabaciński, mimo zawartego
nie tak dawno związku małżeńskiego z kobietą (co nie jest trendy w Twoim
Ruchu) nie odnajduje w nim realizacji, stad większe zainteresowanie sprawami
partii, jej członkami a szczegóknie partyjnym, sejmowym kolegą przebranym na
codzień za babę. Zawsze mimo, że w babskich ciuchach, ale co chłop, to chłop.
KĄCIK MODOWY
Na niedawno zakończonym Marszu dla
Rzeczpospolitej pieszczoch Metro-polii warszawskiej Hanna Gronkiewicz-Waltz zaprezentowała nowy trend w platformianej
modzie.
Stalowy kapelusz a la hełm Brodiego, zdobił
to co pani prezydent nosi między ramionami. Jednym słowem czarna niby-stalowa
miska przykrywała średnio owłosionego, nieestetycznego grzyba wystającego
z czarnej rury opasanej czerwoną szmatką.
Nie wiadomo jeszcze, czy trend ten się
utrzyma w nadchodzącym roku.
Wielce prawdopodobne, że jednak nie, gdyż
przy dołujących sondażach członkom PO bardziej przydadzą się lepsze
zabezpieczenia górne. Takie jak choćby hełm garnczkowy.
SPORT * OWSIAKI W... PZPN
Platformolubny Zbigniew Boniek ugiął się i
zdecydował, że polscy piłkarze w dwóch najbliższych meczach będą reklamowali na
koszulkach Owsiaka.
Chodzi o naszywkę w kształcie serca, taką
jaką mami się ludność naiwną, w okresie zbiorów mamony na Wielką Omastę
Zbytecznej Niemocy.
Pomysł, jak pomysł, ale z pewnością od Bońka
nie wyszedł. W końcu od propagandy i peowskiej ciemnoty jest w związku
wiceprezes, komisarz PO-ludowy Roman Kosecki.
Jako, że Owsiak miłością wielką i zasobną do
Platformy Odbytwatelskiej pała i propagandę III RP gdzie może prezentuje,
Kosecki raczył go w ten sposób docenić.
Niech sobie chłopina dorobi, w końcu i tak
z tego część kasy pojedzie do Kostrzynia na „przystanek woodstock“ gdzie
platformiani propagandziści skutecznie rok po roku tumanią młodzież.
Ciekawa może być reakcja tej zdrowszej części
kibicowskiej, która raczej za komu-mafijną propagandą nie przepada i na stadionach
deklaruje radykalne antypeowskie i antysowieckie hasła. Czy nie najlepszym wyjściem będzie olanie
w tych meczach reprezentacji i nie kupowanie biletów z których kasę
przeznaczy się w części na peowską propagandę?
środa, 13 listopada 2013
Stetrycki i Waldorfiewicz czerpią z TVNu. "Marsz Niepodległości rozwiązany" odc. 10
Dziesiąty odcinek programu, w którym wybitni medioznawcy z dwóch
najbardziej postępowych partii pro-europejskich, komentują aktualne
wydarzenia polityczne i obyczajowe zasłyszane w TVN .
poniedziałek, 11 listopada 2013
Stetrycki i Waldorfiewicz czerpią z TVNu. "Chrabotanie w Rzeczpospolitej" odc. 9
Dziewiąty odcinek programu, w którym
wybitni medioznawcy z dwóch najbardziej postępowych partii
pro-europejskich, komentują aktualne wydarzenia polityczne i obyczajowe
zasłyszane w TVN .
Etykiety:
Chrabota,
głupota,
Platforma Obywatelska,
Rzeczpospolita,
Stetrycki i Waldorfiewicz,
Tusk,
TVN
piątek, 8 listopada 2013
Stetrycki i Waldorfiewicz czerpią z TVNu. "Choroba Stefana" odc. 8
Ósmy odcinek programu, w którym wybitni medioznawcy z dwóch najbardziej
postępowych partii pro-europejskich, komentują aktualne wydarzenia
polityczne i obyczajowe zasłyszane w TVN .
Etykiety:
głupota,
humor,
jad,
oszustwo,
Platforma Obywatelska,
Psychopata,
Stefan NIesiołowski,
Stetrycki i Waldorfiewicz,
szczucie,
TVN
środa, 6 listopada 2013
Stetrycki i Waldorfiewicz czerpią z TVNu. "Podsłuchy w PO" odc. 7
Siódmy odcinek programu, w którym wybitni medioznawcy z dwóch
najbardziej postępowych partii pro-europejskich, komentują aktualne
wydarzenia polityczne i obyczajowe zasłyszane w TVN .
Etykiety:
Dolny Śląsk,
głupota,
humor,
oszuści,
Platforma Obywatelska,
platfusy,
Protasiewicz,
przekręty,
Schetyna,
Stetrycki i Waldorfiewicz,
Tusk,
TVN
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















