Odcinek programu promującego dobre obyczaje i stosowne wychowanie.
niedziela, 13 października 2013
środa, 9 października 2013
13 października wyrzuć Hankę do smietnika!
13. października warszawskie referendum!
wtorek, 8 października 2013
Hanna Gronkiewicz-Waltz zaprasza na grzyby!
Odezwa Prezydenty Warszawy HGW do obywateli Warszawy oraz sympatyków PO.
Jedźmy na grzyby ze starymi grzybami - miejmy w d..ie demokrację!
piątek, 27 września 2013
Pieprzę (c)hamkę... idę na referendum!
Warszawskie struktury PO robią co mogą (a mogą już na szczęście mało), by obrzydzić stołeczne referendum i wysłać obywateli zamiast do urn - na grzyby. Taki to właśnie pomysł, zbiorowego grzybobrania fundują nam lokalni działacze miejscy z jedynej słusznej partii przewodniej.
- Jedź na grzyby, kochaj Hankę! - wykrzykują platformersi i nawet przystąpili już do propagandowej ofensywy.
Znając metody partii Tuska, wielce prawdopodobne jest, że grzyby przed 13 października będą wpierw zakupowane przy drogach od "grzybiarek" a następnie w lasach umieszczane na trasach pochodów przeciwników referendum.
"Lepiej znajdź grzyba, bo Hanka jeszcze się przyda..."
Miasto wyprodukowało nawet (boję się, że za pieniądze stołecznych podatników) koszuli i przypinki z różnymi głupkowatymi hasłami zniechęcającymi do udziału w referendum.
Ot choćby taki coś:
Cóż stoi na przeszkodzie, by wyprodukować sobie taką przypinkę również, domowy sposobem.
Dla chętnych poniżej wzór.
- Jedź na grzyby, kochaj Hankę! - wykrzykują platformersi i nawet przystąpili już do propagandowej ofensywy.
Znając metody partii Tuska, wielce prawdopodobne jest, że grzyby przed 13 października będą wpierw zakupowane przy drogach od "grzybiarek" a następnie w lasach umieszczane na trasach pochodów przeciwników referendum.
"Lepiej znajdź grzyba, bo Hanka jeszcze się przyda..."
Miasto wyprodukowało nawet (boję się, że za pieniądze stołecznych podatników) koszuli i przypinki z różnymi głupkowatymi hasłami zniechęcającymi do udziału w referendum.
Ot choćby taki coś:
Cóż stoi na przeszkodzie, by wyprodukować sobie taką przypinkę również, domowy sposobem.
Dla chętnych poniżej wzór.
piątek, 20 września 2013
„Naziści“ z Cypru
„Propagowanie nazizmu“, według działaczy UEFA nie jest
rzeczą aż tak złą, zależy tylko kto posługuje się tego typu symbolami.
Piłkarska centrala ukarała Legię Warszawa za „nazistowskie
symbole“ na fladze kibicowskiej, jednocześnie nie nie zwróciła całkiem uwagi na
identyczne „symbole“ w herbie cypryjskiego klubu „Apollon“.
Europejska unia piłkarska, nie pierwszy raz zademonstrowała
wybiórcze traktowanie „prawa“, czytaj: według własnych sympatii.
Mafiozom z UEFA nie podobała się flaga kibicowska na
Legii, w której, w wyrazie „boys“ litera „s“ może kojarzyć sie
z identyczną jak w znakach formacji „SS“.
Może się kojarzyć oczywiście, tak jak np. każda rzecz
zboczeńcowi kojarzy się z d..pą. Ale to kwestia własnej psychicki i stanu
zdrowia.
Takim własnie, nie do końca psychicznie przebadanym
„diałaczom“ UEFA literka na fladze skojarzyła się z hitlerowskimi
formacjami, a widniejący od 1954 roku w cypyjskim herbie klubu Apollon napis
„Limassoll“ z identycznymi literkami „S“ już nie.
Widać cypryjscy „naziści“ są cacy a nasi nie.
Tak więc, już niedługo na boisko w Warszawie wybiegnie 11
nazistów ze znakami „SS“ na piersiach. Szkoda tylko, że zabraknie na trybunach
naszej „nazistowskiej“ flagi, wprawdzie tylko z jednym „s“ - ale zawsze...
Demokracja nie jedno ma imię – szczególnie w UEFA.
Etykiety:
Apollon Limassoll,
głupota,
Legia Warszawa,
lewacka dyktatura,
mafia,
nazizm,
obłęd,
Platini,
UEFA
niedziela, 8 września 2013
Andrzej Wajda opowiada o filmie: Tusk - Człowiek z Bałachu
Program kulturalny z udziałem Andrzeja Wajdy. Wiele ciekawych
wypowiedzi mistrza, wiele zaskakujących faktów. Jednym słowem materiał
dla wybrednych i rządnych kultury... Zapowiedź nowej superprodukcji
mistrza - filmu: TUSK - CZŁOWIEK Z BAŁACHU
środa, 28 sierpnia 2013
Festiwal Kultury Żydowskiej
Od tygodnia Warszawa pełna jest bijącej z plakatów
nachalnej propagandy. Festiwal Kultury Żydowskiej, niczym epokowe wydarzenie
lub sensacja światowa zakasował wszystkie imprezy od podwórkowych do pałacowych
i narodowych.
Żydowska mniejszość, której zamieszkuje w Polsce ponoć 200
tys. przy pomocy różnej maści filosemickiego pospólstwa, udowadnia że
wymuszeniem da się wpływać na każdą „gojską“ władzę. Stąd ów „festiwal“ a nie
np. przypomnienie kolejnego dnia Powstania Warszawskiego.
Tych którzy oponowali wystarczyło nastraszyć nazwaniem ich
„antysemitami“, natomiast szczególnego problemu z przekonaniem niektórych
z włodarzy Warszawy (z HGW na czele) do konieczności celebrowania jakiejś
planktonowej imprezki raczej organizatorzy nie mięli.
Nie musieli straszyć władz miasta by ta sypnęła kasą, bo
wielokrotnie już HGW sypała kasą i to nie małą na każde skinienie żydowskiej
mniejszości.
Dlatego wśród warszawskich inwestycji, pochodzących
z podatków mieszkańców (nie funduszy unijnych) najsłynniejsze to Muzeum
Żydów Polskich a teraz Festiwal Kultury Żydowskiej.
Żydzi i ich kultura jest wszystkim znana od bardzo dawna.
Szczególnie lata 1944-54 były sztandarową pokazówką
możliwości kulturalnych Żydów.
Całą dekadę ludność polska zdana była na znoszenie
„kulturalnych zabiegów“ ludzi związanych z „kulturą żydowską“.
Jak wyglądała ta kultura nawet dziś odkrywamy kilka metrów
pod ziemią, choćby na tzw „Łączce“ na Powązkach.
Nazwiska wielu z tych „animatorów“ kultury zapisały się
czerwonymi zgłoskami na kartach naszej historii. Różański, Fejgin, Światło,
Michnik, Berman, Zambrowski, Komar...
Dlatego obok propagandowego żydowskiego plakatu, którym
okejono stolicę, proponuję umieści też inny przypominający, że niegdyś całą
dekadę „fetowaliśmy“ wydarzenia
kulturalne, takie jak - strzelanie w tył głowy, wyrywanie paznokci, tłuczenie
pałkami do nieprzytomności oraz katowanie na śmierć.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






