Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żyd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żyd. Pokaż wszystkie posty
piątek, 24 kwietnia 2015
wtorek, 18 listopada 2014
Towarzysz Ejdelsztein
Mówią, że od czasów caratu, aż do dziś, to
właściwie u ruskich nic się prawie nie zmieniło. A dla zwykłego, szarego
obywatela, to już z pewnością nic.
Cały ten proces zmiany ustroju
z feudalnego na komunistyczny i powrotnie na (komunistyczno)feudalny
z pewnością pozostałby całkowicie niezauważony, gdyby nie Gorbaczow, który
doprowadził społeczeństwo do stanu trzeźwości.
Wybryk ten spowodował, iż naród przetrzeźwiał
i zauważył, że nie ma już cara! Doprowadziło to do pewnych nieporozumień i zamieszania
w kraju, nie notowanego od sławetnego – 1917 roku.
Wtedy to (w ciągu kilku lat pozornej
demokracji) wielu rosjanom pozwolono nawet uderzyć pięścią w stół. Ale własny i
to tylko raz.
Właśnie wtedy pozwolono też zaistnieć różnego
rodzaju egzotycznym „wybrykom natury“ takim jak Władimir
Wolfowicz Żyrinowski.
Urodzony 25 kwietnia 1946 rou w
Ałma-Acie (Kazachstan) jako Władimir Wolfowicz Ejdelsztejn. Ojciec jego - Wolf Isaakowicz Eidelstein, był polskim
Żydem, a matka, Aleksandra
Makarowna Pawłowa - rosjanką.
Dziadek jego, ze strony ojca Isaak Ejdelsztein
był bogatym przemysłowcem z Kostopola (Województwo Wołyńskie). Posiadał
największą fabrykę drewna w regionie i był
przewodniczącym Wspólnoty Żydowskiej.
Po
rozpoczęciu działań wojennych i wejściu Armii Sowieckiej na Ukrainę, rodzina Ejdelszteinów
zesłana została do Kazachstanu. Mniej szczęścia miało czterech innych członków
rodziny, którzy pozostali w Kostopolu i po wejściu hitlerowców wysłani zostali
do obozu koncentracyjnego, gdzie zginęli.
Prawdopodobnie
w latach 1943-44, w Ałma-Acie zmarł senior rodu Ejdelsteinów. Już po śmierci
ojca - Wolf Isaakowicz poślubił rosjankę
Aleksandrę Makarowną Pawłową a w 1946 roku urodził się ich syn Władimir
Wolfowicz. Niedługo po urodzeniu syna
rodzina zmieniła nazwisko na Żyrinowski.
Sielanka rodzinna nie trwała długo.
Tatuś Władimira szybko pojął, że życie z gojami nie przystoi przwdziwemu
Żydowi i jeszcze w 1946 roku rozwiódł się żona, pozostawiając ją z niemowlęciem
na ręku.
Więcej już nigdy syna nie widział.
W 1949 roku Wolf
Isaakowicz Eidelsztein/Żyrinowski wraz z nową żoną Bellą oraz bratem
wyemigrował do Izraela, gdzie aż do śmierci pracował jako agronom w Tel-Awiwie.
Zginał w 1983 roku w
wypadku autobusowym.
W lipcu 1964 roku Władimir Wolfowicz wraz z matką przeniósł sie z Ałma-Aty do
Moskwy, gdzie rozpoczął naukę w Instytucie
Studiów Azji i
Afryki na Uniwersytecie
Moskiewskim (MSU), którą ukończył
w 1969 roku. Wtedy to zapisał się do Komunistycznej Partii
Związku Sowieckiego.
Po ukończeniu studiów, odbył służbę wojskową w
Tbilisi.
Zdobywszy
dyplom uczelni wyższej przeszedł przez łańcuch stanowisk partyjno – państwowych
i związkowych.
I tak,
aż do kapitulacji sowietu. Okres trzeźwości epoki Gorbaczowa pozwlił mu
zaistnieć w życiu politycznym i wyrobić sobie markę awanturnika i łobuza
politycznego, co niezmiernie spodobało się wielu chwilowo trzeźwym opojom z
sojuza.
Żyrinowski
wyrobił sobie markę łobuza, ale łobuza z zasadą. Owa zasada, aż do dziś brzmi:
„Nie stawiaj się silniejszemu”. Dzięki temu Żyrinowski-Ejdelsztein plecie głupoty i dyrdymały o wszystkich,
wielbiąc jedynie Władimira Putina i jego hołotę.
W
nagrodę Putin pozwala mu pełnić rolę nadwornego durnia i pajaca.
Tak faktycznie, polityczne orientacje
Żyrinowskiego i Putina różnią się zasadniczo. Wprawdzie Putin deklaruje chęć
odbudowy wielkiej rosji, ale na kształt związku sowieckiego z jego
bohaterami na sztandarach.
Żyrinowski również posiada wizję wielkiej
rosji, ale pod zółto-czarno-białą imperialną flagą cesarską.
Właśnie z taka banderą paraduje
Żyrinowski na wiecach. Często tym barwom towarzyszą tam czerwone flagi
z białym kołem i wpisaną w nią swastyką.
A to, jako braterstwo międzynarodowe.
Być może biedny psychopata nie zdaje sobie sprawy z tego, że
w czasach gdy zarówno cesarska jak i hitlerowska flaga powiewały oficjalnie, on
nie miałby najmniejszej szansy gdziekolwiek paradować.
Chyba, że wprost z placu apelowego w Auschwitz do komory gazowej, bądź
nocami po bezdrożach podmoskiewskich po regularnym kozackim pogromie żydowskim.
Dziś Żyrinowski znów publicznie dzielił
tereny Ukraińskie między Polską a rosję, straszył III Wojną Światową.
Niestety, nie pierwszy to przypadek gdy
bolszewicki jewrej dyktuje rosjanom model działania. Przed nim byli już: Lenin,
Trocki, Jagoda, Kamieniew, Swierdłow ....
A wszystko to przez abstynencję Gorbaczowa.
Etykiety:
bolszewia,
Putin,
Rosja,
Władimir Wolfowicz Ejdelsztejn,
Władimir Wolfowicz Żyrinowski,
ZSRS,
żyd,
Żydokomuna.
niedziela, 13 października 2013
Lekcja Kultury - Adam MIchnik i Stefan Kisielewski...
Odcinek programu promującego dobre obyczaje i stosowne wychowanie.
Etykiety:
Adam Michnik,
brak wychowania,
burak,
cham,
SB,
Stefan Kisielewski,
żyd
wtorek, 13 marca 2012
Indonezyjsko-żydowski nazista... czyli jak udawać Prawdziwego Holendra
Geert Wilders urodził się w Holandii, w miejscowości Venlo, w 1963 roku.
Jest liderem Partii Wolności, ugrupowania antyimigracyjnego i eurosceptycznego o ideach narodowych i nacjonalistycznych.
Wilders na każdym kroku podkreśla swoje przywiązanie do Holandii narodowej nieprzychylnej imigrantom, w szczególności tym z krajów arabskich i europy wschodniej.
Wilders ma blond włosy i płomienny uśmiech, chciało by się powiedzieć: Nordyk i Niderlandczyk pełną gębą.
Wilders staje w obronie rodowitych Holendrów i nieprzejednaną postawą niczym stalową tarczą chroni cały naród przed zalewem islamsko-słowiańsko-semickim (arabskim).
Dziwni ludzie ci Holendrzy, dziwny karaj ta Holandia.
Kraj wielkości pryszcza na języku, który puszy się i stara we wszystkim przodować.
Kiedyś śmiano się z sowieckiej Rosji, iż za godło służyć powinien im damski biust.
Dlaczego? Bo we wszystkim są „pier(w)si‘!
To teraz dotyczy Holandii.
Holendrzy lubią narkomanię, prostytucję, aborcję, eutanazję, pederastię i pedofilię do tego stopnia, że zalegalizowali to wszystko prawnie.
Wprawdzie pedofilia jeszcze nie jest legalna, ale działa tam partia pedofilów (PNVD), która zapewne postara się o jak najszybszą jej legalizację.
To samo dotyczy zoofilów (jest projekt aby można było spółkować ze zwierzętami, byle nie robić im krzywdy).
Holandia jest też krajem, w którym żyje więcej cudzoziemców niż Holendrów.
Arabowie, Serbowie, Surinamczycy, Hindusi, Wietnamczycy, Murzyni, Żydzi, Francuzi, Niemcy, Chorwaci, Chińczycy, Polacy.... ect...ect.
Wprawdzie wielu z nich posiada obywatelstwo holenderskie, ale jak tu mówić o nich „Holendrzy“ szczególnie po wysłuchaniu lidera Partii Wolności – Wildersa.
Holandia jest dziwaczna do tego stopnia, że nawet lider nacjonalistycznej partii, uznawanej za skrajnie prawicową (LPF) – Pim Fortuyn był pederastą – otwarcie przyznającym się do własnego homoseksualizmu (już widzę Biedronia – w roli szefa nacjonalistycznej bojówki :).
Partia Wolności (Partij voor de Vrijheid, PVV) Geerta Wildersa swoimi ideami sięga tradycji największej holenderskiej partii nacjonalistycznej: Narodowo-Socjalistyczny Ruch Holenderski Antona Musserta i Rosta van Tonningena.
W tym miejscu warto przypomnieć, po krótce historię tej organizacji.
Partia została założona w 1931 roku jako Nationaal-Socialistische Beweging der Nederlanden (NSB). Początkowo przyjęła model faszyzmu włoskiego, jednak po 1936 roku przejęła większość zasad ideologii hitlerowskiej.
Pojawiły się silne elementy antyżydowskie i rasistowskie.
NSB z radością powitała wejście hitlerowców i rozpoczęła tworzenie „Wielkiej Holandii“ – czystej od imigrantów i rasowo obcych.
Z szeregów NSB rekrutowali się żołnierze Waffen-SS: "Westland" i "Nordwest" oraz Ochotniczego Legionu Holenderskiego, tak bohatersko „walczącego“ z ludnością cywilną na Ukrainie.
Wraz z wejściem aliantów i wyzwoleniem Holandii, NSB została zdelegalizowana a jej liderzy skazani.
Tyle historii, wróćmy do rzeczywistości.
Skoro Wilders, promujący silny narodowy nacjonalizm świadomie, bądź nieświadomie nawiązuje do tradycji Narodowo-Socjalistycznego Ruchu Holenderskiego, to ma kłopot.
Otóż Geert Wilders jest Żydem.
Jest nawet pochodzenia indonezyjsko-żydowskiego, co stawia go w gronie rasowych „kundli“ i „podludzi“.
Gdyby urodził się trochę wcześniej, jego „ideologiczni ojcowie“ zapewne zapakowali by go do wagonu i odesłali do Auschwitz, w celu przerobienia na popiół.
Kogo chce bronić przed imigrantami Wilders – nacjonalista?
Holendrów, skoro według własnej promowanej ideologii nie jest Holendrem, tylko żydowsko-indonezyjskim potomkiem „obcych“?
Może Żydów? Ale Holandia to nie Izrael, a Europa nie Azja Mniejsza.
Jest zatem Wilders, albo skończonym durniem, albo cwaniakiem - gigantycznym oszustem.
Na udawaniu Holendra zbił już całkiem pokaźny kapitał polityczny.
Chyba pierwszy to przypadek, gdy semita został antysemitą, by lansować semicki antysemityzm.
Wilders zachęca teraz Holendrów aby denuncjowali imigrantów z europy wschodniej, którzy zabierają pracę rodowitym niderlandczykom.
Zrobił sobie taką zakładkę na partyjnej witrynie i „rąbie ciemny lud“.
A przecież to bardziej Polak, Czech czy Bułgar niż Geert Wilders i jemu podobni są „u siebie“ w Holandii.
To Wilders, żydo-indonezyjczyk zabiera pracę rodowitym Holendrom, a nie Europejczycy.
My Europejczycy mamy większe prawo do Europy niż semicko-indonezyjskie mieszańce udające kogoś, do kogo nawet nie są w stanie się upodobnić.
Nie wystarczy ufarbować sobie na blond czuprynę, by udawać Holendra – panie Wilders.
---------------------------------------------------------------------
Proponuję zrobić przyjemność panu Wildersowi i wpisać na jego listę swój "donos".
Jak wiadomo partia Wolności utworzyła stronę, na której można donosić na imigrantów z Polski, Bułgarii i innych krajów europy wschodniej.
Donieśmy na siebie :))
To jest adres strony:
Tekst do wklejenia na stronie
De heer Wilders,
Ik ben Poolse en ik kom uit een familie van grote Poolse traditie.
Ik ben Europeaan, want ik ben geboren in Europa, net als mijn vader, grootvader, overgrootvader en mijn grootvader - grootvader.
De traditie van mijn geslacht terug tot de middeleeuwen.
Al mijn voorouders waren Polen, die zoals u weet waarschijnlijk dat pochodzii blijkt uit Europa.
Daarom voel ik me verplicht om u te vertellen dat beledigt me over het gedrag van de Europese verdwaalde Semitische-Indo-Indonesische afkomst, waarvan de wortels terug gaan naar Azië en niet Europa.
In Europa ben ik thuis, niet jij!
De Heer zal thuis te zijn als je uit naar Israël of naar Sumatra.
Europa voor de Europeanen!
Ik ben Poolse en ik kom uit een familie van grote Poolse traditie.
Ik ben Europeaan, want ik ben geboren in Europa, net als mijn vader, grootvader, overgrootvader en mijn grootvader - grootvader.
De traditie van mijn geslacht terug tot de middeleeuwen.
Al mijn voorouders waren Polen, die zoals u weet waarschijnlijk dat pochodzii blijkt uit Europa.
Daarom voel ik me verplicht om u te vertellen dat beledigt me over het gedrag van de Europese verdwaalde Semitische-Indo-Indonesische afkomst, waarvan de wortels terug gaan naar Azië en niet Europa.
In Europa ben ik thuis, niet jij!
De Heer zal thuis te zijn als je uit naar Israël of naar Sumatra.
Europa voor de Europeanen!
--------------------------------------------------------------------
Instrukcja z objaśnieniem:
Meldingsformulier (Formularz zgłoszeniowy)
Deze melding kunt u anoniem plaatsen. Alleen (*) zijn verplichte velden om in te vullen.
Komunikat może być anonimowy. Tylko pola (*) są obowiązkowe.
Van
E-mail:
Plaatsnaam (*) Miasto
Is er sprake van overlast? (*) Czy istnieje problem? ja nee
Geluidsoverlast (*) hałas ja nee
Parkeeroverlast (*) uciążliwość przy parkowaniu ja nee
Dronkenschap (*) pijaństwo ja nee
Verloedering (*) degradacja ja nee
Anders
Toelichting wyjaśnienie (tu wklejamy tekst “donosu” – patrz poniżej)
Is er sprake van baanverlies (*) Czy straciłeś pracę? ja nee
Bedrijfstak
Aard van het werk
Veiligheidscode
We wszystkich polach zaznaczamy “nee”
Plaatsnaam (*) Miasto wpsujemy np. Den Haag
Tłumaczenie tekstu:
Panie Wilders,
jestem Polakiem i pochodzę z rodziny o wielkich Polskich tradycjach.
Jestem Europejczykiem, gdyż urodziłem się w Europie podobnie jak mój ojciec, dziad, pradziad i mojego pradziada – pradziad.
Tradycje mojego rodu sięgają czasów średniowiecza.
Wszyscy moi przodkowie byli Polakami, co jak pan zapewne wie świadczy o tym, że pochodzii z Europy.
W związku z tym czuję się w obowiązku poinformować pana, że obraża mnie zachowanie europejskiego przybłędy o pochodzeniu semicko-indonezyjskim, którego korzenie siegają Azji a nie Europy.
W Europie to ja jestem u siebie, a nie pan!
Pan będzie u siebie wtedy, gdy wyjedze pan do Izraela albo na Sumatrę.
Europa dla Europejczyków!
piątek, 16 stycznia 2009
Ktokolwiek wie, ktokolwiek zna? (Agent-prowokator w białym bereciku)
Izraelski chuligan zaatakował demonstrantów z młodzieżówki anarchistycznej. Stało się to w obecności ambasadora Izraela i lokalnych notabli podczas uroczystości wręczania medalu „Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata” na poznańskim uniwersytecie. Nie od dziś wiadomo, że standardy zachowania rodem ze świata cywilizowanego, w Izraelu nie obowiązują (czego przykłady „z pierwszej ręki” daje nam tu na Salonie24 niejaki E. Barbur), ale to co wydarzyło się w Poznaniu to już niemal troglodytyzm.
Ów chuligan był najprawdopodobnie osobą zaproszoną przez organizatorów imprezy, siedział w „dobrym” rzędzie i był najwyraźniej jednym z VIP-ów (może ochrona ambasadora?).
Zamiłowanie do rozruby czy też nieodparta chęć skatowania kogoś spowodowały, że zaraz po wejściu na salę grupy anarchistów z transparentem „Dość Rzezi w Gazie” tenże chuligan w białym bereciku na główce, zerwał się z zajmowanego miejsca i ze zwierzęcym wyrazem twarzy podbiegł do demonstrantów machając pięściami.
Scenka niczym z zadymy stadionowej czy też „ustawki” kiboli.
Oczywiście czas i miejsce na demonstracje antywojenne anarchiści wybrali sobie fatalne, ale być może chodziło o jedyną możliwość przekazania Panu Pelegowi co na temat ludobójczych zapędów jego rodaków myślą Polacy.
W minimalnym stopniu tłumaczy to zakłócenie tak szacownej uroczystości jak pośmiertne nadanie odznaczenia Państwu Srokom, którzy w czasie hitlerowskiej okupacji uratowali żydowską dziewczynkę.
Nic natomiast nie tłumaczy zachowania agresywnego Żyda.
Demonstracja przemocy i zwierzęcej agresji wobec grupy jedynie „oflagowanej” młodzieży, podczas imprezy o wyjątkowej wymowie pokojowej, to zła wola, a nawet prowokacja mająca na celu ośmieszenie całej uroczystości.
Kim był tajemniczy, krewki elegant w białym bereciku nie wiadomo. Najzabawniejsze, że żadna gmina żydowska, której przedstawiciele zasiadali w auli Uniwersytetu, nie przyznaje się do chuligana. Czyżby się wstydzą? Czego? Tego, że jełopa machał łapami jak śmigło od kukuruźnika i nie trafił nikogo, a na dodatek wyłożył się jak długi i trzeba było zabrać go na obserwacje do szpitala? (psychiatrycznego?!)
Może. Wątpliwe, że wstyd dotyczy chuligańskiego wystąpienia „kibola”.
Całe wydarzenie nie jest pierwszym i jedynym popisem tego typu. Nie pierwszy raz przedstawiciele „narodu wybranego” próbują zastąpić policję, ochronę czy też wymiar sprawiedliwości połączony z jedynym słusznym wzorcem moralnym.
Doświadczyli tego niejednokrotnie mieszkańcy Krakowa, gdzie na Kazimierzu dochodzi do bandyckich pobić i szeroko rozumianej bezkarności izraelskiej ochrony żydowskich grup wycieczkowych. A wszystko przy aprobacie lokalnej policji.
Przez Warszawę przetaczają się w okresie letnim tabuny żydowskich wycieczek ochranianych przez zbrojnych osiłków przywiezionych z Izraela na paszportach dyplomatycznych, by zapewnić im bezkarność.
Niejako wzorcowym przykładem stosunku prawdy do poprawności politycznej, na której cały czas kładzie się cień antysemityzmu jest „atak” kilka lat temu, na rabina Shudricha podczas spaceru warszawskimi ulicami.
Całe wydarzenie jeszcze dziś budzi mój uśmiech, gdy sobie przypomnę pierwszą relację (zaraz, „na gorąco”) na „pasku” w TVN. Wynikało z niej, że tenże rabin wraz z innym osobnikiem pochodzenia żydowskiego, zostali na ulicy jedynie poinformowani przez nieznanego im młodego osobnika o jego stosunku do żydów słowami „Polska dla Polaków...”
Następnie powiedziano już na antenie TVN, że Pan rabin złapał gościa za klapy kurtki i bardzo kiepską polszczyzną, szarpiąc go zadał pytanie „Dlaczego tak mówisz...?” Szarpany gość nie wytrzymał, odepchnął Shudricha i uciekł. Tyle napadu na rabina :))
Nieco później obraz pokolorowano i doprowadzono do poziomu wzorcowego antysemickiego zbrodniczego występku, niemal próby dokonania morderstwa.
Nie inaczej ma się sprawa „zadymy” w Poznaniu.
Oczywiście „GW” i oczywiście właściwa relacja i właściwe światło rzucone na całą sprawę:
„Podczas uroczystości wręczania medalu Sprawiedliwy wśród Narodów Świata doszło do AWANTURY WYWOŁANEJ przez ALTERGLOBALISTÓW” :))))
P.S. Relacja filmowa tu!
Ów chuligan był najprawdopodobnie osobą zaproszoną przez organizatorów imprezy, siedział w „dobrym” rzędzie i był najwyraźniej jednym z VIP-ów (może ochrona ambasadora?).
Zamiłowanie do rozruby czy też nieodparta chęć skatowania kogoś spowodowały, że zaraz po wejściu na salę grupy anarchistów z transparentem „Dość Rzezi w Gazie” tenże chuligan w białym bereciku na główce, zerwał się z zajmowanego miejsca i ze zwierzęcym wyrazem twarzy podbiegł do demonstrantów machając pięściami.
Scenka niczym z zadymy stadionowej czy też „ustawki” kiboli.
Oczywiście czas i miejsce na demonstracje antywojenne anarchiści wybrali sobie fatalne, ale być może chodziło o jedyną możliwość przekazania Panu Pelegowi co na temat ludobójczych zapędów jego rodaków myślą Polacy.
W minimalnym stopniu tłumaczy to zakłócenie tak szacownej uroczystości jak pośmiertne nadanie odznaczenia Państwu Srokom, którzy w czasie hitlerowskiej okupacji uratowali żydowską dziewczynkę.
Nic natomiast nie tłumaczy zachowania agresywnego Żyda.
Demonstracja przemocy i zwierzęcej agresji wobec grupy jedynie „oflagowanej” młodzieży, podczas imprezy o wyjątkowej wymowie pokojowej, to zła wola, a nawet prowokacja mająca na celu ośmieszenie całej uroczystości.
Kim był tajemniczy, krewki elegant w białym bereciku nie wiadomo. Najzabawniejsze, że żadna gmina żydowska, której przedstawiciele zasiadali w auli Uniwersytetu, nie przyznaje się do chuligana. Czyżby się wstydzą? Czego? Tego, że jełopa machał łapami jak śmigło od kukuruźnika i nie trafił nikogo, a na dodatek wyłożył się jak długi i trzeba było zabrać go na obserwacje do szpitala? (psychiatrycznego?!)
Może. Wątpliwe, że wstyd dotyczy chuligańskiego wystąpienia „kibola”.
Całe wydarzenie nie jest pierwszym i jedynym popisem tego typu. Nie pierwszy raz przedstawiciele „narodu wybranego” próbują zastąpić policję, ochronę czy też wymiar sprawiedliwości połączony z jedynym słusznym wzorcem moralnym.
Doświadczyli tego niejednokrotnie mieszkańcy Krakowa, gdzie na Kazimierzu dochodzi do bandyckich pobić i szeroko rozumianej bezkarności izraelskiej ochrony żydowskich grup wycieczkowych. A wszystko przy aprobacie lokalnej policji.
Przez Warszawę przetaczają się w okresie letnim tabuny żydowskich wycieczek ochranianych przez zbrojnych osiłków przywiezionych z Izraela na paszportach dyplomatycznych, by zapewnić im bezkarność.
Niejako wzorcowym przykładem stosunku prawdy do poprawności politycznej, na której cały czas kładzie się cień antysemityzmu jest „atak” kilka lat temu, na rabina Shudricha podczas spaceru warszawskimi ulicami.
Całe wydarzenie jeszcze dziś budzi mój uśmiech, gdy sobie przypomnę pierwszą relację (zaraz, „na gorąco”) na „pasku” w TVN. Wynikało z niej, że tenże rabin wraz z innym osobnikiem pochodzenia żydowskiego, zostali na ulicy jedynie poinformowani przez nieznanego im młodego osobnika o jego stosunku do żydów słowami „Polska dla Polaków...”
Następnie powiedziano już na antenie TVN, że Pan rabin złapał gościa za klapy kurtki i bardzo kiepską polszczyzną, szarpiąc go zadał pytanie „Dlaczego tak mówisz...?” Szarpany gość nie wytrzymał, odepchnął Shudricha i uciekł. Tyle napadu na rabina :))
Nieco później obraz pokolorowano i doprowadzono do poziomu wzorcowego antysemickiego zbrodniczego występku, niemal próby dokonania morderstwa.
Nie inaczej ma się sprawa „zadymy” w Poznaniu.
Oczywiście „GW” i oczywiście właściwa relacja i właściwe światło rzucone na całą sprawę:
„Podczas uroczystości wręczania medalu Sprawiedliwy wśród Narodów Świata doszło do AWANTURY WYWOŁANEJ przez ALTERGLOBALISTÓW” :))))
P.S. Relacja filmowa tu!
Subskrybuj:
Posty (Atom)



