Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wstyd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wstyd. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 czerwca 2014

Trylogia Sienkiewicza


Miło poinformować, że na rynku księgarskim ukazała się nowa trylogia, pióra niezrównanego Sienkiewicza. W końcu pan minister znalazł dziedzinę, w której być może się sprawdzi…


Bartłomiej Sienkiewicz
OGONEM I POLICZKIEM
III Reczpospolita płonie.  Ze wschodu I zachodu hordy niegodnych uderzają  w hetmana Tuska.  Nie pomaga nawet zaufany pułkowik Paweł Graś, który niezamierzenie, swoim pojawieniem się w szeregach srajcerstwa powoduje wielkie zamieszanie. Otóż, widząc pułkownika, część srajcerzy wykrzykuje na jego cześć: “Graś!”. Reszta srajcertwa źle usłyszawszy okrzyk, rozumie to jako “Kraść!” i przystępuje do zaboru mienia. Morale wojska upada. W podniesieniu morale srajcerzy nie pomaga nieudolny Król Bronisław Bul I, który bawi się jeno i niczym tajskie małpki - nic nie widzi, nic nie słyszy oraz nic nie mówi. Dzielny porcznik chorągwi hetmana - Bartłomiej Idzemypowas jednoczy siły z atamanem Marho Belkunem oraz Sławomirem Wódełojącym, herbu Cytryce….  Do decydującej bitwy dochodzi pod Sowami, gdzie nasi bohaterowie toczą heroiczny bój z przeważającymi siłami porcji ogonów wołowych i policzków…



Bartłomiej Sienkiewicz
POTĄD
Wróg u granic III RP.  Na rubieżach władza traci przyczółki. Cała nadzieja w mądrych i odważnych śmiałkach. Radosław Sikoreczek wiedzie żywot utracjusza oraz hulaki.  Smaruje głowę brylantyną i bawi się w najlepsze. Wstępuje nawet do kompanii wrogiej hetmanowi Tuskowi. Na szczęście następuje opamiętanie I Sikoreczek (pod zmnienionym dla niepoznaki nazwiskiem Jabłonka) dokonuje w imię III RP godnych I wielkich czynów, ku chwale króla Bronisława Bula I oraz Hetmana Tuska. Udaje mu się po społu z lichwiarzem Rostowerem poobrażać wszystkich sprzymierzeńców, naubliżać białogłowie Danucie - namiestniczcie Czerwonej Watachy. Wydaje się jednak, że większość srajcerstwa przy hetmanie Tusku ma Jabłonki-Sikoreczka już potąd….



Bartłomiej Sienkiewicz
PAN WÓDEŁOJĄCY
Sławomir jest bohaterskim młodzieńcem, nie pierwszej młodości. Z racji swoich życiowych osiągnięć I bohaterskich wyczynów przy biesiadnym stole, nazwano go Wódełojącym. Wszak pułkowik chorągwi Marko Belhuna nie ma sobie równych w pojedynkach z gorzałką. Ileż to flaszek poległo już w pojedynku ze Sławomirem…
Teraz nadeszły nad III RP ciemne chmury. Kraj w potrzebie.
Najmężniejsi stawiają się znów pod Sowami. To będzie walka na śmierć i życie.
Mężnie staje przy jego ramieniu Bartłomiej Idzemypowas oraz ataman Belhun.
Na stole, w niezliczonej mnogości policzki i ogony wołowe, flaszki zbrojnej gorzałki.
W decydującym momencie wszyscy bohatersko łoją gorząłkę i pałaszują policzki z ogonami a ataman Belhun z jemu tylko właściwą roztropnością zarzuca wszystkich dodrukowanym walutum…

środa, 19 września 2012

Komorowski do pierdla!

(…) W kraju demokratycznym nie powinno być zgody na publiczne zachowania, które mają charakter obelżywy i obraźliwy wobec głowy państwa i polegają na uczynieniu sobie z prezydenta RP pośmiewiska (…) – powiedział poseł PO tow. Michał Szczerba z Komisji Spraw Zagranicznych, członek delegacji Sejmu do Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE. 

Co funkcjonariuszowi partii panującej zrobił biedny “gajowy” i czym podpadł nie wiadomo. 
W każdym razie wychodzi na to, że “właściciel żyrandola” i otyłej żony z domu Dziadzia, powinien odpokutować (według słów Szczerby) w “pierdlu” swoje wybryki.

A nazbierało się sporo.
Już na samym początku swojego “panowania”,  Komorowski Bronisław, dał się poznać jako wyjątkowy  “uwłaczacz godności prezydenckiej i czynnik pośmiewiska z głowy państwa”.

A to wydurlał królowej Norwegii szampana z kieliszka, a to zasadził pokaźny tyłek w fotelu, zanim zaproszeni goście (głowy państw) zostali poproszeni o spoczęcie, a to zadbał o suchość własnego kołnierza podczas deszczu, pozwalając prezydentowi innego kraju moknąć, a to pierwszy przeciskał własne gabaryty w urzędowych wrotach, wypychając koleżankę małżonkę na bok, a to wpisując się do księgi kondolencyjnej i dokonując w dwóch zdaniach – dwóch błędów ortograficznych…. a wszystko to w blasku fleszy i kamer transmisyjnych. 

Czyż czasem wszystkie te ekscesy nie mieszczą się w kategorii występku, który piętnował z taką gorliwością tow. Szczerba?
Czy takie zachowania nie godzą w wizerunek prezydenta RP?
Dlaczego pan Komorowski ma byś traktowany inaczej niż zwykły obywatel?
Skoro urzędujący prezydent ośmiesza urząd oraz godność Prezydenta RP i tym samym obraża się sam, powinien być traktowany jak zwykły obywatel, który dajmy na to, na murze napisze “Komorowski głupek”.
W końcu to na jedno wychodzi.

sobota, 7 lipca 2012