Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urojenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urojenia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 grudnia 2011

Przebadać członków rządu!


Zaproponowany niegdyś projekt obowiązkowych badań lekarskich (ze szczególnym uwzględnieniem szczegółowych badań psychiatrycznych)  przeprowadzanych przez członków rządku wydaje się być się  w dzisiejszych czasach koniecznością.
Jak wiadomo, nikt nie bada i nie ocenia zdolności umysłowych ludzi, którzy sprawują władzę wykonawczą w kraju.
Nie bada a powinien...
Skąd wiadomo, że osoby mianowane na ministerialne stanowiska są w pełni władzy umysłowej?
Skąd wiadomo, że są zdrowe i zdolne piastować najwyższe państwowe urzędy?
Na jakiej podstawie Premier, bez wglądu w stosowne badania medyczne  powierza najwyższe stanowiska państwowe, być może chorym ludziom?
Jest to ogromny błąd, który póki jeszcze czas należy niezwłocznie naprawić.

Na pierwsze efekty owej bezmyślności lub zaniechania nie trzeba było długo czekać.
Dziś jeden „orzeł bez badań” dał wystarczająco stosowny popis i to publicznie.
„ Przepraszam Jarosława Kaczyńskiego za to, że wprowadziłem stan wojenny. Ale dlaczego wtedy nie maszerował?” – napisał niejaki Sikorski Radosław, zatrudniony przez Donalda Tuska jako minister spraw zagranicznych.
Czyżby to od nadmiaru władzy a może tylko chwilowa utrata świadomości?
Może to początki zaburzenia osobowości, a wielki podziw dla „generała-spawacza” przerodził się w utożsamienie z tą osobą?
Choroba nie leczona może się pogłębiać...

Dlatego domagam się przeprowadzenia szczegółowych badań lekarskich wśród członków rządu!

czwartek, 10 czerwca 2010

Jego Degeneracja vs Nasza Generacja

Przeczytałem, co na Blogpressie o słowach TW ”Bolka” napisała Kryska i pomyślałem, że idąc tokiem myślenia L.W. i zakładając, że za podstawę prawdy uznaje się urojenia, domysły... można w ładną całość skleić kilka niezłych aferek.

Aferki, aferkami... ale jedną, szczególną aferę z dziejów polskiej opozycji widać teraz jak na dłoni!
Panie i Panowie – waga najcięższa... „Jego Degeneracja” vs Nasza Generacja!


Moja Degeneracja:
Moja wersja10 godzin temu
Sprawy miały się tak ;
Piloci odmówili lądowania .
Prezydent zadzwonił do brata , ten zalecił z przymiotnikach lądowanie .
Prezydent wysłał szefa protokółu do pilotów , piloci odmówili .
Prezydent wezwał i wysłał Generała , piloci odmówili .
Generał po żołniersku załatwił lądowanie .
Tak moim zdaniem wyglądało to lądowanie .
Czy można będzie to udowodnić ? wydaję się że tak ? kiedy ? a to już inna sprawa .
Kluczem jest nagranie telefoniczne rozmowy braci .
L.Wałesa


Nasza Generacja:
Wersja 10.000.000.
Od 20 lat.
Sprawy miały się tak:
Twardzi i nieugięci odmówili współpracy
Szef bezpieki kazał przyprowadzić Wałęsę
Wałęsa zgodził się na współpracę
Szef bezpieki pokazał mu plik banknotów
Wałęsa spytał od kiedy może zaczynać
Szef bezpieki powiedział: „od zaraz – idź i kapuj”
Wałęsa spytał, czy podwiozą go motorówką do Stoczni
„Tak i nawet cię podsadzą na płot” – odparł szef...
Tak moim zdaniem wyglądała działalność opozycyjna Wałęsy.
Czy można będzie to udowodnić ? Wydaję się że tak. Kiedy? A to już inna sprawa .
Kluczem są stenogramy leżące w domowych archiwach ubeków.

(podziękowania dla Kryski)