Oj działo się od niedzieli dużo...
Kalisz wybuchł na Ziobrę, że ten chce wszystkich bandytów aresztować...
Chyba Rysio z sędzią (S)Tuleją się widział niedawno, który to sam sobie żeglarzem, sterem i okrętem.
Ponoć mają nawet zlikwidować prokuraturę i policję.
(S)Tuleya sam wystarczy.
Ma oskarżać, doprowadzać, bronić i wydawać wyroki. I będzie cały czas rozgrzany.
Chłopak wyczuł swoje pięć minut.
Póki co tylko doprowadza.... do śmiechu
U Lisa w programie, jak zawsze barachło i wyciśnięte wrzody z tyłka społeczeństwa.
Dziś Czubaszek, Lipińska, Materna i Mikołejko. Bagno powyżej uszu, tak że nie słuchałem.
Do pobudzenia instynktów wymiotnych wystarczą same ich gęby... Okropieństwo.
Później Szczuka i znów o tym, że Grodzka to kobieta.
Terlikowski przeciwny a ksiądz Dominikanin i tak i tak.
Z jałowej dyskusji dowiedzieć się można było tylko (jak uważa Szczuka), że nazwanie kogoś "mężczyzną" jest obraźliwe.
Pieronek "nawrócił się" (czy też obraził na swoje środowisko w rabinacie) i przyłożył "ateuszom". Obraził się Palikot i Ryfifiński.
Zawsze jak wrzuci się granat do szamba, to pierwsze wzlatuje najlżejsze gó...no.
I jeszcze komiks:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kretyni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kretyni. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 8 stycznia 2013
Calisia furioso i inne
Etykiety:
banda,
Czubaszek,
furia,
komunizm,
kretyni,
Materna,
pederaści,
Ryszard Kalisz,
SLD,
złogi komunizmu
niedziela, 1 lipca 2012
…a u was murzynów biją!
Śledcza Olejnik Monika zabrła głos w
sprawie “afery” dwóch kretynów Wojewódzkiego i Figurskiego.
Recz jasna szło o chamskie wypowiedzi
nt. Ukrainek i tego co w/w chłopaki im zrobią a czego nie zrobią.
Ponieważ grupa obrońców głupoty powiększyła się do wystarczających
już rozmiarów, Komitet Centralny Polskiej Zjednoczonej Bandy Rozbójniczej,
który czuwa nad ogłupianiem gawiedzi zadecydował, że teraz pora na atak od
“zadka” czyli zestawienie wypowiedzi
dwóch głupków z innymi kontrowersyjnymi deklaracjami przeciwnej strony
politycznej.
Tak żeby bądź ośmieszyć problem, bądź
go zdepecjonować.
"Kuba Wojewódzki znalazł się w gronie tych, którzy
obnażają polskie stereotypy. Księdza Rydzyka, który mówił na Jasnej Górze: -
Murzyn, patrzcie, nie mył się. Dołączył do posła Górskiego, który powiedział po
wyborze prezydenta Stanów Zjednoczonych: - Obama to nadchodząca katastrofa, to
koniec cywilizacji białego człowieka" – napisała na swoim blogu śledcza.
Zapewne już banda lemingów od TVN i
“GW” złożyła łapki do oklasków oraz przygotowała do wybuchu radości, jednak dla
posługujących się rozumem, oczywistem jest, że to nie to samo czyli po co
głupieć.
O ile w przypadku kilku postaci z
prawej strony politycznej, wiele z kontrowersyjnych wypowiedzi oddawało sens i
światopoglądowe orientacje autorów, toteż nie burzy to ich wizerunku ani nie
czyni odstępstwa od ideałów do tej pory prezentowanych, o tyle bluzgi Wojewódzkiego
z Figurskim przeczą przez nich okazywanemu
światopoglądowi.
Górski czy tez Ojciec Rydzyk, nie
ulegają nowomowie poprawego poltycznie lewactwa. Nigdy nie twierdzili, że
nazywanie murzyna – murzynem jest obraźliwe dla kogokolwiek a cywilizację
europejską tworzyli czarni wojownicy z Afryki Równikowej.
Dlatego też, zarówno Olejnik jak i
reszta poprawnego politycznie lewactwa z ich fanami powinni zająć się
pospiesznie rzucaniem gromów na Wojewódzkiego i Figurskiego, bez tworzenia
atmosfery w stylu “…a u was murzynów biją”.
W końcu, to W. i F. zdradzili ideały
lewackie, własnej poprawnej politycznie hałastry czyli sami zaprzeczyli własnemu sumieniu (o
ile coś takiego posiadają).
Chyba, że cała ta lewacka szopka, to
jeden wielki pic na wodę – a jak zwykle chodzi tylko o kasę i jaja, co w
przypadku tzw. “ludzi lewicy” występuje w przyrodzie z niezwykłą pazernością. Zwłaszcza
u osobników o “kurzym rozumie”.
Etykiety:
Figurski,
Gazeta Wyborcza,
kretyni,
Monika Olejnik,
TVN,
Wojewódzki
czwartek, 28 czerwca 2012
O, jak dobrze być kretynem.... choć przez chwilę choć przez chwilę.
Znany z wrodzonej głupoty, duet Figurski
i Wojewódzki kilka dni temu pozwolili sobie w niewybredny sposób potraktować
osoby narodowwości ukraińskiej. Wszystko miało miejsce w programie „Poranny
WF“, który to ku uciesze niedorozwiniętej części słuchacz (tej z obkurczonym
mózgiem), nadawało radio ESKA.
Nie ma sensu przypominać cóż takiego owych dwóch
matołów opowiadało, wszak każdy o tym
albo czytał, albo słyszał (http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Program-Figurskiego-i-Wojewodzkiego-zdjety-z-anteny,wid,14685127,wiadomosc.html?ticaid=1eb50).
Nie był to jednorazowy wybryk onych bydlaków.
Nie tak dawno podobne bydlęce „dowcipy“ doprowadziły ich na salę sądową
z oskarżenia ciemnoskórego Alvina Gajadhura, którego obrażali
rasistowskimi epitetami.
Wojewódzki i Figurski najwyraźniej grzęzną w
swojej głupocie i na dodatek robią to z wielką radością.
Wydawało by się, że po kretyńskich i
chamskich wybrykach dwójki czołowych debili III RP, nie znajdzie się nikt, kto
jednoznacznie nie oceni bydlęcego bełkotu mendo-celebrytów.
Nic bardziej błędnego.
Obrońców znalazło się wielu. Wszyscy
z tzw. „gówno-saloniku“ Gazety Wyborczej, TVN i postkomunistycznej „lisiej
jamy“.
Lewa ręka MIchnika – Stasiński staje murem za
kretynami uznając głupotę za ironię.
Kuźniar – w swoim niczym nie okiełznanycm
matołectwie, twierdzi że owym idiotom wolno więcej, nawet obrażać i lżyć ludzi.
Lis dla odmiany porównuje obu durniów do
błaznów, którzy „fajnie błaznują“...
Nawiązujący do tradycji żydokomunistycznych
propagandzisów, kibucowy filozof Hartman z UJ (nadworny mundrek „Gazetki“
michnikowej) chwali wręcz obu kretynów i trzma za nich kciuki.
Mądrego, bądź normalnego błędy uczą –
kretynów nie.
Tym bardziej, że owych kretynów wspierają
jeszcze więksi kretyni zapatrzeni we własną głupotę niczym rodzice Michnika w
Stalina.
Bardziej obrzydliwe niż sam wybryk duetu
matołów, jest typowe dla bolszewickiej propagandy „odwracanie kota ogonem“,
przez funkcjonariuszy gadzinowych
mediów.
Już wyobrażam sobie wrzawę, po tego typu
„dowcipie“ opowiedzianym przez kogoś z drugiej strony sceny politycznej.
To by się działo dopiero...!
Ale jeżeli robi to „Swój“ to nie ma sparwy.
Wojewodzki i Figurski są dla „różowego
saloniku III RP“ awangardą i grupą szturmową w walce z tradycją,
polskością i normalnością. Niestety
grupą nie do okiełznania i opanowania.
Bolszewickie media mają z nimi sporo
kłopotów.
Obaj jednak są na tyle dla nich bezcenni, że funkcjonariusze
prasowi od Waltera i Michnika skłonni są sami z siebie zrobić kretynów, by
stać murem za świńskim duetem.
O, jak dobrze być kretynem.... choć przez
chwilę choć przez chwilę.
P.S. Należy liczyć, że „Ruchali Kota“,
którego entuzjastami są obaj ksenofobiczni debile, wystosuje swoim zwyczajem do
Ambasadora Ukrainy list z przeprosinami.
Zamieszczam go poniżej.
Etykiety:
debilizm,
Figurski,
Hartman,
kretyni,
Kuźniar,
lis,
list do Ambasadora,
Radio ESKA,
ruch palikota,
Stasiński,
szmaciarze,
Wojewódzki,
Żydokomuna.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


