piątek, 22 maja 2015

Papierowe zamachy, płonące budki...


Dziś BOR udaremnił dwa zamachy na głowę (sic?!) państwa.
Lwy Komorowskiego bohatersko rzuciły się w Toruniu na gościa, który z garścią ulotek ruszył w stronę Prezydenta.
Dzielni „borowcy“ potwierdzili, że to nie żaden tam występek, tylko ordynarna próba okrutnego zamachu!
Aż strach pomyśleć, co mogło by się stać!
Pewnie Komorowski otrzymał by okrutną i zatrutą ulotkę.
Był też drugi zamach! Nieznany osobnik - zamachowiec (również w Toruniu) stał bezczelnie za prezydentem z plakatem „Głosuję na Bronka“. W pewnym momencie zaczął skandować: „WSI, Pro Cilvili“ oraz podarł plakat...
Został obezwładniony oraz aresztowany...
Ale cóż, „JAKI PREZYDENT – TAKI ZAMACH“.

Ale kto tam wie, jak jest na prawdę...
A może z tymi zamachami, to tak jak z budką pod ruską ambasadą...

2 komentarze:

Rara Avis pisze...

Obstawiam, że ci panowie działali służbowo!
http://fraszki-and-ulotki.blogspot.com/2015/05/gdzies-sa.html

Proszę zerknąć tu:
http://kontrowersje.net/ten_remigiusz_to_dominiak_a_grzegorz_schetyna_i_dlatego_by_y_prezydent_to_tylko_bronek

Pozdrawiam!

YARROK pisze...

-> Rara Avis
Matka Kurka, jak zawsze celnie!
Strona Franszki & Ulotki super - nie znałem. Będę odwiedzał!
Pozdrawiam.