Szczególny zbieg okoliczności sprawił, że znany reżyser Juliusz Machulski zagustował obecnie w tworzeniu komedii. Nie to jest jednak dziwne, bo mistrz kilka filmów w tym gatunku spłodził. Dziwnym jest, iż maestro Machulski ukochał sobie szczególnie abstrakcyjne komedie w stylu "Borata" czy też "Cyrku Monty Pythona". I to, choć dziwne, najdziwniejszym nie jest.
Jeszcze dziwniejsze jest, że o swoich planach poinformował na łamach Newsweeka i to w przeddzień rocznicy Tragedii Smoleńskiej. Pan Juliusz Machulski (jak podał w "organie lisa") mógłby nakręcić film komediowy o katastrofie polskiego samolotu prezydenckiego.
Faktycznie śmiechu co nie miara, temat jak najbardziej zabawny, tym bardziej, że śmierć poniosło 96 osób. Przynajmniej wiadomo, co Juliusza Machulskiego bawi i śmieszy i jakiego typu dowcipem można mu sprawić przyjemność.
Gratulując mu niezwykłego typu poczucia humoru, skromie zasugeruję inny zabawny temat, który może stać się kanwą przezabawnego filmu w jego reżyserii. To może być coś jak np. Kac Wawa..
czwartek, 11 kwietnia 2013
środa, 10 kwietnia 2013
wtorek, 9 kwietnia 2013
"Blok smoleński"
W TVP „blok smoleński“.
Na pierwszy ogień jakieś popłuczyny ugotowane w Kanadzie na
millerowyej kupie.
Obraz na poziomie „Kapitana Klossa“ lub „Czterech
Pancernych“... Przyjaźń polsko-rosyjska, zgodna współpraca, wina obcych ideowo
pilotów i bohaterowie: Miller oraz Lasek.
Wszystko narracją okrasił niejaki
Konstanty Gebert – funkcjonariusz „GW“ – zgodnie z linią rosyjskiej
propagandy.
Jednym słowem, całość – kupa mułu i 200 kg kitu...
Po filmie, w studiu profesorowie: Rońda i Artymowicz.
Rońda przedstawia konkrety, Artymowicz od czau do czasu
tylko uśmiecha się ale argumentów brak. To podobno jakiś „naukowiec“
z Toronto.
Może chłop tam w gimnazjum uczy?
Później film Anity Gargas.
W nim konkrety, rozmowy ze świadkami.
Są też pokazane kłamstwa rządzących, nieróbstwo władzy i
leserka komisji Millera.
Cały ten syf i bagno.
Tusk przed telewizorem ma czerwone uszy i rośnie mu nos. Kopacz już nie może odwrócić głowy w pokoju, bo strąca kichawką kryształy z komody i obrazy ze ścian...
Później znów profesorowie. Dyskusja bez sensu.
Rońda z konkretami i dokumentami, Artymowicz tylko
usmiecha się. Nie przygotowany, bo pewnie nie miał czasu. Wypracowania
dzieciakom sprawdzał,... czy coś tam innego?
Chwila przerwy.
Pojawiają się goście w studiu. Lisiecki, Karnowski,
Stankiewicz, Kleiber, Wroński i Krzemiński. Mniej ciekawa część wieczoru. I tak
nikt nikogo nie przekona.
Spokojne i logiczne wywody Lisieckiego.
Rzeczowość Karnowskiego, Stankiewicza, wstrzemięźliwość
prof. Kleibera... Wroński intelektualizuje.
Za to pedał pieni się i wierci na stołku. Przerywa i
zakrzykuje. Może kiszka swędzi...?
Wreszcie koniec bloku.
Mało ciekawie było ale za to pluralistycznie... i
z pederastą, co najwazniejsze!
Znaczy po europejsku.
niedziela, 7 kwietnia 2013
czwartek, 4 kwietnia 2013
Heniek w KMP!
Całą Polskę zmroziła informacja o odejściu
z szeregów Kongresu Kobiet Polskich - Henryki Krzywonos. To wielka strata,
zarówno dla kobiet jak i kongresu, już nie mówiąc o szeregach.
Oficjalny
komunikat głosi, że to brak czasu wpłynął na decyzję sławnej tramwajarki
z zatrzymanego tramwaju. Prawda jednak leży gdzie indziej. W tajemnicy
udało nam się zdobyć zdjęcie z Kongresu Mężczyzn Polskich, gdzie jako gość
specjalny wystąpił niejaki.... Henryk Krzywonos!
Kręgi zblizone do dobrze poinformowanych
donoszą, że między obiema formacjami nastąpiła ponoć wymiana w ramach której
Kongres Kobiet Polskich pozyskał z Kongresu Mężczyzn Polskich – Annę
Grodzką vel. Krzysztofa Bęgowskiego a Henrykę Krzywonos wytransferowano do
Kongresu Mężczyzn Polskich jako Heńka Krzywonosa.
Podobno między transferowanymi nawiązała się
nić sympatii, co dobrze wróży dalszej współpracy między organizacjami.
środa, 3 kwietnia 2013
Odwołają p..dę?
Korzystając z wolności słowa, której definicję tak pięknie nam wyłożyli obrońcy niezależnej wypowiedzi - Kazimierz Kutz, Janusz Palikot, Manuela Gretkowska, Armand Ryfiński.... przedstawię komentarz dotyczący własnej oceny pewnej osoby publicznej.
Etykiety:
bydło,
chamstwo,
Ewa Wójciak,
Palikot,
papież,
ruch palikota,
Ruchali kota,
wulgaryzmy
Subskrybuj:
Posty (Atom)







