„Wzywam do głosowania za amnestią rozszerzoną...“ piał
adam Michnik z trybuny sejmowej w październiku 1989 roku.
„Chcę zaproponować rzecz przede wszystkim jedną: ażeby w
ramach ustawy amnestyjnej nie tworzyć takiej sytuacji, w której w więzieniach
pozostanie jakaś grupa przestępców pozbawionych jakiejkolwiek nadziei“ –
wtórował mu inny dobroczyńca Jan Maria Rokita.
To ludzie z dawnego OKP (późniejszej Unii
Wolności), koncesjonowani opozycjoniści sprezentowali mordercom i pedofilom
wolność. Dzięki nim, w zwiazku z ówczsną amnestią darowano największym
przestępcom najsurowszą karę i zamieniono ją na 25 lat więzienia!
To właśnie ta szeroka amnestia
z grudnia 1989 r. spowodowała, że teraz na wolność wychodzą mordercy i
pedofile, wobec których orzeczono karę śmierci. Na mocy tej
ustawy została automatycznie zamieniona na 25 lat więzienia, a nie na
dożywocie.
Adam Michnik swoją działalność polityczną w III RP (taką
odpowiedialną, obywatelską) rozwijał tylko przez jedną kadencję tzw.
kontraktowego sejmu. Dlaczego tak króko?
Widać, mało miał do załatwinia.
Cóż zatem MIchnik w trakcie swojego posłowania załatwił
ważnego?
Właśnie „amnestię rozszezoną“, za co ucałować powinien
go dzisiaj Trynkiewicz.
Tak też dziś jego działalność sejmowa, ustawodawcza
będzie wspominana – ten, który pozwolił mordercy-pedolfilowi wyjść na wolność!
To jedyne, co posłowi Michnikowi udało się dokonać!
Aaaaa nie! Przepraszam! Jeszcze osławiona „komisja
Michnika“! Niewtajemniczoną przypomnę, że była to grupa czterech przypadkowych
osób (Kroll, Ajnenkiel, Holzer, Michnik), którym nadano nieograniczone
uprawnienia do kopiowania, wynoszenia i robienia co tylko dusza pragnie
z dokumentami departamentu III MSW (Służba
Bezpieczeństwa).
Mieli oni szeroki dostęp do akt
osobowych byłych współpracowników UB i SB!
Zespół ten pracował od 12 kwietnia do
27 czerwca 1990 roku i na koniec spłodził dwie strony kartki A4 raportu ze swojego
działania (sic!).
Co Michnik wynosił z gmachu MSW do
domu, wie tylko on, gdyż nic nie było ewidencjonowane ani kwitowane!
Jednym słowem Michnik, to król życia i
śmierci – zarówno dla zwykłych zboczeńców – morderców, jak i dla politycznych
zboczeńców!
2 komentarze:
Czcigodny yarroku
Twoje pytanie jest rzecz jasna retoryczne. Co mógł wynosić? Oczywiście raporty i pokwitowania odbioru honorariów. Swoje i kolegów.
Po OKP / ROAD / Unii Demokratycznej / Unii Wolności / Demokratach.pl w polityce pozostał niestety nie tylko smród. Ale dodatkowo troche bandziorów z których jakiś pożytek byłby co najwyżej dopiero po ich powieszeniu.
Pozdrawiam ponuro.
-> Stary Niedźwiedź
To racja, idealnym rozwiązaniem byłoby gdyby obok bandziorów na szubienicy powieszono tych z OKP / ROAD / Unii Demokratycznej / Unii Wolności / Demokratów.pl.
Pozdrawiam!
Prześlij komentarz