Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cyrk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cyrk. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 stycznia 2015

Jestem Karolkiem....


Przykro było patrzeć na przemarsz paryski. Sami anonimowi Karolkowie...
W dobie emancypacji „człowieka wyzwolonego – nowoczesnego europejczyka“, którego hasłem jest „być sobą“ – taka deklaracja „jestem Karolkiem“, bez pełnego określenia się, jest krokiem wstecz.
Dlaczego ci nowocześni i postępowi, zebrani w marszu ludzie nie uściścili o jakich Karolków chodzi?
Jakimi i którymi Karolkami chcą być?
Przecież nie mogą wszyscy być tym samym Karolkiem, skoro liczy się hasło „bądź sobą“!
Dla człowieka lewicy i postępu ważna jest indywidualność, nietuzinkowość...
Skoro jednak tak się już stało i z niewiadomych przyczyn „Karolkowie“ nie chcieli ujawnić własnych nazwisk, to może niech wzorują się na znanych i popularnych Karolkach.
Zawsze lepiej być znanym Karolkiem, niż zwykłym - anonimowym...

Tabela oraz wzory do pobrania poniżej.

 

poniedziałek, 25 października 2010

Pic i pozory czyli Cyrk Komorowski przedstawia...

Nie bardzo orientuję się, czy idea dotycząca zwalczania agresji w życiu publicznym przełożyła się już na obowiązujący dokument o powszechnej miłości braci-polityków. Głupio przyznać się, ale prostu nie wiem.

Jakkolwiek by się stało, to mnie osobiście niezwykle ten zaproponowany przez władzę cyrk śmieszy. Niby sprawa poważna, - BOR w akcji, politycy apelują, ludzie boją się... a generalnie sam pic i pozory.

Któż tworzy atmosferę agresji i kto na niej zbija kokosy? Czy apel skierowany przez Premiera i Prezydenta to kolejny wymysł genialnego PR-owca ?

Wystarczy prześledzić historię wojny politycznej z lat 2005-2010, a okaże się, że karty przez cały ten okres rozdawały media. Przykro to przyznać, ale to dwa kolosy medialne nakręcały spiralę nienawiści. Przykro również z tego powodu, że politycy, ludzie ponoś mądrzy i reprezentujący liczne rzesze obywateli dają sobą manipulować, a wielu z nich aktywnie wspiera “medialców” (medialec: - krzyżówka mediowca i padalca) w ich kreciej robocie.

Potrzeba było śmierci niewinnego człowieka, aby strach obleciał owych “medialców” i beneficjentów ich procederu. Zginąć musiał człowiek, by któryś z szefów od nakręcania spiralki postanowił nieco wolniej kręcić i dawać dłuższe pauzy. Nie do końca oczywiście jest to działanie szczere i honorowe. Właśnie trwa udowadnianie społeczeństwu, że to tylko ta, określona, jedna strona nie chce pokoju.

Już wyciszeni “Medialcy” prowadzą po cichu pojedyncze akcje sabotażu i dywersji, gdyż bez tego żyć nie mogą.

Nie tak dawno, czołowa manipulatorka telewizyjna wymyśliła sobie ciąg antysemicko brzmiących zdań i włożyła je w usta liderowi opozycyjnej partii. Odpowiednio nagłośnił to jej pracodawca, a drugi koncern – prasowy odtrąbił jako haniebny i niegodny incydent. Cóż z tego, że kłamstwo i manipulacja wyszła na jaw? Rzecznik-manipulant z telewizji “sprostował” “pomyłkę” w sposób taki, by nie prostować.

Jak wierzyć w dobre intencje? Jak wierzyć w cały ten cyrk, skoro animator pojednania – Prezydent Komorowski na spowiedniczkę swoich jasnych i prawych intencji wybiera właśnie tę kobietę-“medialca” , którą kilka dni wcześniej przyłapano na kłamstwie i manipulacji?

A zabierzcie swój cyrk, zabierzcie swoje małpy... Szczególnie tę jedną, która słyszała to czego nikt nie powiedział.

Lepiej dmuchać na zimne, może to kolejna manipulacja?