Marszałek Komorowski podbija serca posiadaczy aparatów telefonicznych.
Wspaniały konkurs ze wspaniałą nagrodą czeka na Was, drodzy wyborcy!
Jeżeli znacie prawidłową odpowiedź – dzwońcie!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Raczkowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Raczkowski. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 7 czerwca 2010
środa, 2 czerwca 2010
Raczkowski z Komorowskim!
Jak już powszechnie wiadomo, wybitny rysownik i reprezentant „ekstrementalizmu” w sztuce, Pan Marek Raczkowski postanowił wesprzeć Pana Marszałka Komorowskiego w jego staraniach o prezydenturę.
Wykonał w tym celu rysunek na T-Shirt, przedstawiający trumnę (budynek?) ocieplaną klockami, które w całości układają się w postać Pana Komorowskiego. Z wizją wybitnego artysty, jak wiadomo nie polemizuje się, więc pozostaje tylko wierzyć, że jedno z drugim ma coś wspólnego.
Może i ma, lecz tylko ze względu na fakt, że owa ciepłota postaci Komorowskiego wynika z ogólnego przekonania o tym, że Pan marszałek to „ciepłe kluchy” i nic więcej...
Mało przekonywujące i trafne w ogólnej wymowie.
Lepiej już było trzymać się kierunku prezentowanego w sztuce (ekstrementalizmu) i iść tą drogą w doborze tematu do propagandowego rysunku.
Zaprzyjaźniony rysownik, Pan Sraczkowski, naśladując styl swojego wielkiego mistrza (sztuki ekstrementalistycznej) wykonał poniższy rysunek...
Wykonał w tym celu rysunek na T-Shirt, przedstawiający trumnę (budynek?) ocieplaną klockami, które w całości układają się w postać Pana Komorowskiego. Z wizją wybitnego artysty, jak wiadomo nie polemizuje się, więc pozostaje tylko wierzyć, że jedno z drugim ma coś wspólnego.
Może i ma, lecz tylko ze względu na fakt, że owa ciepłota postaci Komorowskiego wynika z ogólnego przekonania o tym, że Pan marszałek to „ciepłe kluchy” i nic więcej...
Mało przekonywujące i trafne w ogólnej wymowie.
Lepiej już było trzymać się kierunku prezentowanego w sztuce (ekstrementalizmu) i iść tą drogą w doborze tematu do propagandowego rysunku.
Zaprzyjaźniony rysownik, Pan Sraczkowski, naśladując styl swojego wielkiego mistrza (sztuki ekstrementalistycznej) wykonał poniższy rysunek...
...tak pięknie łączącego uwielbienie dla Pana Komorowskiego, dla polskiej flagi i dla tematów nie tak znów dawno poruszanych w cyklicznym programie „Kuba Wojewódzki Szoł”.
Proponuję na uroczystość odsłonięcia tego nadruku na koszulkę, zaprosić do studia prócz Pana Raczkowskiego również Panów Wojewódzkiego oraz Stelmaszyka, którzy własnoręcznie wetkną flagę w marszałka Komorowskiego. By wszystko znalazło się na właściwym miejscu.
Proponuję na uroczystość odsłonięcia tego nadruku na koszulkę, zaprosić do studia prócz Pana Raczkowskiego również Panów Wojewódzkiego oraz Stelmaszyka, którzy własnoręcznie wetkną flagę w marszałka Komorowskiego. By wszystko znalazło się na właściwym miejscu.
Etykiety:
Bronisław Komorowski Wybory 2010,
koszulka wyborcza,
Kupa,
Raczkowski
sobota, 27 września 2008
Komentarz do wpisu bloggera Johna Bulla – „Asesor DAWID HIEROPOLITAŃSKI uniewinnia Jakuba Wojewódzkiego” (Blogmedia24.pl)
Jak się bawić, to się bawić! Panowie Wojewódzki, Raczkowski i Stelmaszczyk uniewinnieni przez Pana asesora Dawida Hieropolitańskiego mogą teraz rozbawiać publiczność do woli i bez najmniejszego skrępowania. Mogą wtykać co im się podoba w różnego rodzaju ekstrementy i nawet wymiociny całkowicie bezkarnie.
No bo skoro (jak wynika z lektury uzasadnienia wydanego przez Asesora) :
- przedmiot wetknięty w odchody nie był polską flagą
- oskarżeni nie mieli intencji znieważać polskiej flag
- oskarżeni chcieli tylko rozbawić publiczność.
to teraz hulaj dusza – wtykamy ile się da i co się da w co się da, a na „bonidydy” przyrzekniemy, że to tylko dla rozbawienia publiki.
Mam jednocześnie nadzieje, że tak inteligentne i po europejsku myślące osoby nie zadowolą się ponownym powielaniem tego samego pomysłu jak wciskaniem narodowej flagi w odchody (czy nawet innych przedmiotów kojarzonych z godłem) tylko wymyślą coś zupełnie nowego.
W tym miejscu pragnę zaproponować Panom Wojewódzkiemu, Stelmaszykowi oraz Raczkowskiemu inną wspaniałą zabawę. Przygotowałem nawet rekwizyty, które jestem gotów bezpłatnie przekazać do programu „Kuba Wojewódzki”.
Wykonałem zestaw składający się ze zdjęcia komory gazowej oraz kilku postaci Żydów wyciętych z papieru. Zabawa polegać ma na wciskaniu postaci w wycięty w zdjęciu otwór.
Życzę Panom W. S. R. znakomitej zabawy i wielu braw z sali.
Przecież to tylko niewinna rozrywka, bo:
- przedmiot wetknięty w zdjęcie nie jest prawdziwym Żydem
- nikt nie ma intencji znieważać narodu Żydowskiego (trzeba dać słowo honoru, bądź przebadać się wariografem)
- pragniemy tylko rozbawić publiczność.
Jako motyw przewodni nowego happeningu można podać np. zwrócenie uwagi na zanieczyszczenie środowiska lub ponaddozwoloną emisję spalin do atmosfery.
Można też wymyślić coś innego, również głupiego jak poprzednim razem Pan Wojewódzki z Panem Raczkowskim przy okazji flagi w psiej kupie wykombinowali. Zachodzi tu prawdziwa dowolność.
Mam nadzieje, że Pan asesor Dawid Hieropolitański zostanie zaproszony do studia i uśmieje się do łez!

Subskrybuj:
Posty (Atom)
