Bez komentarza...
sobota, 23 maja 2015
piątek, 22 maja 2015
Papierowe zamachy, płonące budki...
Dziś BOR udaremnił dwa zamachy na głowę
(sic?!) państwa.
Lwy Komorowskiego bohatersko rzuciły się w
Toruniu na gościa, który z garścią ulotek ruszył w stronę Prezydenta.
Dzielni „borowcy“ potwierdzili, że to nie
żaden tam występek, tylko ordynarna próba okrutnego zamachu!
Aż strach pomyśleć, co mogło by się stać!
Pewnie Komorowski otrzymał by okrutną i
zatrutą ulotkę.
Był też drugi zamach! Nieznany osobnik -
zamachowiec (również w Toruniu) stał bezczelnie za prezydentem z plakatem
„Głosuję na Bronka“. W pewnym momencie zaczął skandować: „WSI, Pro Cilvili“ oraz
podarł plakat...
Został obezwładniony oraz aresztowany...
Ale cóż, „JAKI PREZYDENT – TAKI ZAMACH“.
Ale kto tam wie, jak jest na prawdę...
A może z tymi zamachami, to tak jak
z budką pod ruską ambasadą...
Etykiety:
Bronisław Komorowski,
głupoty,
Jaki prezydent - taki zamach,
PO,
prowokacja peowska,
WSI
Agentura SB z Komorowskim!
-->
Miło poinformować, iż grupa byłych
Ministrów Spraw Zagranicznych, na wniosek Radosława Sikorskiego wsparła
kandydaturę Bronisława Komorowskiego na urząd Prezydenta Polski.
Są to:
- Adam Daniel Rotfeld - Tajny Współpracownik SB - „Ralf”,
„Rauf", „Serb”,
- Andrzej Olechowski - Kontakt Operacyjny
SB „Must“,
- Dariusz Rosati – Kontakt Operacyjny SB
„Buyer“,
- Włodzimierz Cimoszewicz - Kontakt Operacyjny
SB „Carex“.
Teraz każdy przyzwoity człowiek – nie powinien
mieć już wątpliwości na kogo głosować.
czwartek, 21 maja 2015
Pan Prezydęt Komorowski na podsómowaniu kampanji wybortrzej
Chistoryk oraz polonista, Bronisław Maria Komorowski zahenca do głosowania na jego skromnom lecz zasłórzonom osobe.
Wizje powrotu Pis do wuadzy snóje goźdź specialny Adam Mihnik.
(spizał Jakub Rutnicki)
Wizje powrotu Pis do wuadzy snóje goźdź specialny Adam Mihnik.
(spizał Jakub Rutnicki)
Etykiety:
analfabetyzm,
Andrzej Duda,
Bronisław Maria Komorowski,
PO,
Prezydent,
Wybory 2015
Goebbelsjada
Nic na świecie w polityce nie dzieje się
przypadkiem. Tym bardziej tuż przed wyborami prezydenckimi. Oczywiście „tabun komorowski“ jest innego
zdania.
To wszystko
czysty przypadek – mówią.
Ot że Karolak Tomasz (ponoć aktor) akurat
jechał samochodem z Agnieszką Holland i usłyszał w radio czytany wpis z
facebookowej strony córki Andrzeja
Dudy, o tym że „tata jak zostanie prezydentem, to odda Oskara za Idę“...
Dziwnym trafem red. Lis Tomasz zwany
„wibratorem platformy“ miał akurat ten wpis wydrukowany! Cóż za przypadek.
Przypadkiem również okazało się, że pan
Komorowski, od zawsze był zwolennikiem JOWów, a przypomniał sobie dopiero w
momencie gdy Kukiz zdobył 20% głosów!
Ale przypadek!
Wczoraj także Pan prezydent coś sobie
przypomniał! A to, że jest za obniżeniem wieku emerytalnego, który niedawno
podwyższył. Przypomniał sobie i bodaj
jutro złoży stosowny projekt do sejmu – projekt zakładający możliwość
przechodzenia na emeryturę po 40 i 35 latach pracy.
Oczywiście, to tylko skowyt ludzi złej woli
przypomina mu, że taki projekt leży w sejmie od kilku lat i jest autorstwa ...
SLD.
I tu nie wiadomo, czy prezydent przypadkiem
czy nie przepisał go i pod nim złożył swój podpis. (Uwaga – mogą być błędy
ortograficzne).
Ale bądźmy ludźmi, nikt go za rękę z długopisem nie złapał...
Przypadkiem też TVP zatrzymała emisję
programu Jana Pospieszalskiego, bo niby to coś naruszył. Przypadkiem też nie
wstrzymała emisji programów T. Lisa.... choć ten notorycznie narusza.
Również przypadkiem pierwszy gruźlik III RP,
dogorywający w zaciszu swojej brudnej chałupy – Michnik Adam, wydał
z siebie głos na łamach „Gazety Wyborczej“.
Przypadkiem będzie głosował na Bronka i tak
też kazał całej załodze posterunku na Czerskiej.
W przeciwnym wypadku wszystkie plagi Egipskie spadną na Polskę, z szarańczą oraz wielkim potopem...
Aż dziw bierze, że w programie Jakuba Wojewódzkiego, Pan
prezydent nie przyznał się, że od zawsze był rock’n rollowcem oraz punkowcem, bądź hipisem. Nosił "parki", długie włosy, uprawiał wolny sex i
że „wciąga zioło od zawsze“...
Chyba Tyszkiewicz z Rutnickim nie odrobili lekcji...
Do ciszy wyborczej pozostały jeszcze dwa dni.
Należy się liczyć z tym, że całkowicie
przypadkowo Pan Prezydent Komorowski odkryje
na przykład jeszcze Rad i Polon, a jego komitet wyborczy udowodni, że
właściwie, to w tym samym czasie i niezależnie od siebie Curie-Skłodowska
z mężem oraz Bronisław Komorowski na to wpadli, tylko prezydent nie
chwalił się dotąd.
Nieograniczona jest pomysłowość „goebelsjady“
fundowanej nam przez Tyszkiewicza z Rutnickim, przy współdziałaniu
Michników, Lisów i Żakowskich...
Jedno jest pewne, do soboty jeszcze coś się
przypadkiem wydarzy... bankowo!
Etykiety:
Goebbels,
III RP,
III Rzesza,
Karolak,
Komorowski,
oszustwa,
PO,
propaganda,
Tomasz Lis,
wybory
wtorek, 19 maja 2015
Platforma Analfabetów
-->
Okazuje się, że analfabetyzm w Platformie Obywatelskiej jest
zjawiskiem normalnym i słynne „bul i nadziji“ Pana Bronisława Marii, nie jest
tam niczym wstydliwym i szokującym.
Kształcony nocą, nieudacznik z „Idola“, niejaki Jakub
(Kuba) Rutnicki, średniej kategorii członek PZPO oznajmił dziś, co następuje: „(...)
Szacun dla Prezydenta. Komorowskiego idzie jak buża“ (pisownia oryginalna).
W tym miejscu, aż prosi się o staropolskie przysłowie:
Niedaleko pada jabłko od jabłoni“ bądź „Kto z kim przestaje, takim się
staje“.
Nie wiemy tylko, kto kogo uczył języka polskiego, czy Bronek
„Idola“ czy odwrotnie...
To i tak bez różnicy – efekt taki sam.
Pomijając już braki w wykształceniu peomanów, samo
porównanie Komorowskiego do burzy – dość śmiałe ;)
To co najwyżej, leniwy bąk... i to pod kołdrą.
P.S Radek, dzięki serdecznie za refleks, zrzut i inspirację :)
Etykiety:
analfabetyzm,
braki w wykształceniu,
durnie,
głupota,
język polski,
Komorowski,
PO,
Rutnicki
Okładka w Newsweeku... cd.
A mi się niezwykle okładka ostatniego biuletynu PO podoba!
Wysilił się redaktor Tomasz SyfiLis i zmajstrował arcydzieło fotograficzne.
Dlatego dzisiaj ciąg dalszy wariacji na temat...
Ponieważ, to już wszem i wobec wiadomo, że Bredziaław Maria Bul-Komorowski miłością wielką i wzajemną darzy agenturę sowiecką w osobach oficerów dawnego WSI, zakładam, że w czasie sesji na ten przykład mógł przyjść do "prezydęta" lubiany i ceniony przez niego generał Dukaczewski.
Zakładam, że Panowie mogli też pod oknem uciąć sobie miłą pogaduszkę.... i nie tylko.
Wysilił się redaktor Tomasz SyfiLis i zmajstrował arcydzieło fotograficzne.
Dlatego dzisiaj ciąg dalszy wariacji na temat...
Ponieważ, to już wszem i wobec wiadomo, że Bredziaław Maria Bul-Komorowski miłością wielką i wzajemną darzy agenturę sowiecką w osobach oficerów dawnego WSI, zakładam, że w czasie sesji na ten przykład mógł przyjść do "prezydęta" lubiany i ceniony przez niego generał Dukaczewski.
Zakładam, że Panowie mogli też pod oknem uciąć sobie miłą pogaduszkę.... i nie tylko.
Etykiety:
agentura ruska,
Dukaczewski,
Komorowski,
łobuzerstwo,
Polska,
WSI,
wybory
Subskrybuj:
Posty (Atom)




