piątek, 22 maja 2015

Papierowe zamachy, płonące budki...


Dziś BOR udaremnił dwa zamachy na głowę (sic?!) państwa.
Lwy Komorowskiego bohatersko rzuciły się w Toruniu na gościa, który z garścią ulotek ruszył w stronę Prezydenta.
Dzielni „borowcy“ potwierdzili, że to nie żaden tam występek, tylko ordynarna próba okrutnego zamachu!
Aż strach pomyśleć, co mogło by się stać!
Pewnie Komorowski otrzymał by okrutną i zatrutą ulotkę.
Był też drugi zamach! Nieznany osobnik - zamachowiec (również w Toruniu) stał bezczelnie za prezydentem z plakatem „Głosuję na Bronka“. W pewnym momencie zaczął skandować: „WSI, Pro Cilvili“ oraz podarł plakat...
Został obezwładniony oraz aresztowany...
Ale cóż, „JAKI PREZYDENT – TAKI ZAMACH“.

Ale kto tam wie, jak jest na prawdę...
A może z tymi zamachami, to tak jak z budką pod ruską ambasadą...

Agentura SB z Komorowskim!

-->
Miło poinformować, iż grupa byłych Ministrów Spraw Zagranicznych, na wniosek Radosława Sikorskiego wsparła kandydaturę Bronisława Komorowskiego na urząd Prezydenta Polski.
Są to:
- Adam Daniel Rotfeld -  Tajny Współpracownik SB - „Ralf”, „Rauf", „Serb”,
- Andrzej Olechowski - Kontakt Operacyjny SB „Must“,
- Dariusz Rosati – Kontakt Operacyjny SB „Buyer“,
- Włodzimierz Cimoszewicz - Kontakt Operacyjny SB „Carex“.

Teraz każdy przyzwoity człowiek – nie powinien mieć już wątpliwości na kogo głosować.

 

czwartek, 21 maja 2015

Pan Prezydęt Komorowski na podsómowaniu kampanji wybortrzej

Chistoryk oraz polonista, Bronisław Maria Komorowski zahenca do głosowania na jego skromnom lecz zasłórzonom osobe.
Wizje powrotu Pis do wuadzy snóje goźdź specialny Adam Mihnik.
(spizał Jakub Rutnicki)


Goebbelsjada


Nic na świecie w polityce nie dzieje się przypadkiem. Tym bardziej tuż przed wyborami prezydenckimi.  Oczywiście „tabun komorowski“ jest innego zdania.
To wszystko  czysty przypadek – mówią.
Ot że Karolak Tomasz (ponoć aktor) akurat jechał samochodem z Agnieszką Holland i usłyszał w radio czytany wpis z facebookowej strony  córki Andrzeja Dudy, o tym że „tata jak zostanie prezydentem, to odda Oskara za Idę“...
Dziwnym trafem red. Lis Tomasz zwany „wibratorem platformy“ miał akurat ten wpis wydrukowany! Cóż za przypadek.
Przypadkiem również okazało się, że pan Komorowski, od zawsze był zwolennikiem JOWów, a przypomniał sobie dopiero w momencie gdy Kukiz zdobył 20% głosów!
Ale przypadek!
Wczoraj także Pan prezydent coś sobie przypomniał! A to, że jest za obniżeniem wieku emerytalnego, który niedawno podwyższył.  Przypomniał sobie i bodaj jutro złoży stosowny projekt do sejmu – projekt zakładający możliwość przechodzenia na emeryturę po 40 i 35 latach pracy.
Oczywiście, to tylko skowyt ludzi złej woli przypomina mu, że taki projekt leży w sejmie od kilku lat i jest autorstwa ... SLD.
I tu nie wiadomo, czy prezydent przypadkiem czy nie przepisał go i pod nim złożył swój podpis. (Uwaga – mogą być błędy ortograficzne). 
Ale bądźmy ludźmi, nikt go za rękę z długopisem nie złapał...
Przypadkiem też TVP zatrzymała emisję programu Jana Pospieszalskiego, bo niby to coś naruszył. Przypadkiem też nie wstrzymała emisji programów T. Lisa.... choć ten notorycznie narusza.
Również przypadkiem pierwszy gruźlik III RP, dogorywający w zaciszu swojej brudnej chałupy – Michnik Adam, wydał z siebie głos na łamach „Gazety Wyborczej“.
Przypadkiem będzie głosował na Bronka i tak też kazał całej załodze posterunku na Czerskiej.
W przeciwnym wypadku wszystkie plagi Egipskie spadną na Polskę, z szarańczą oraz wielkim potopem...
Aż dziw bierze, że w programie Jakuba Wojewódzkiego, Pan prezydent nie przyznał się, że od zawsze był rock’n rollowcem oraz punkowcem, bądź hipisem. Nosił "parki",  długie włosy, uprawiał wolny sex i że „wciąga zioło od zawsze“...
Chyba Tyszkiewicz z Rutnickim nie odrobili lekcji...

Do ciszy wyborczej pozostały jeszcze dwa dni.
Należy się liczyć z tym, że całkowicie przypadkowo Pan Prezydent Komorowski odkryje  na przykład jeszcze Rad i Polon, a jego komitet wyborczy udowodni, że właściwie, to w tym samym czasie i niezależnie od siebie Curie-Skłodowska z mężem oraz Bronisław Komorowski na to wpadli, tylko prezydent nie chwalił się dotąd.
Nieograniczona jest pomysłowość „goebelsjady“ fundowanej nam przez Tyszkiewicza z Rutnickim, przy współdziałaniu Michników, Lisów i Żakowskich...
Jedno jest pewne, do soboty jeszcze coś się przypadkiem wydarzy... bankowo!

wtorek, 19 maja 2015

Platforma Analfabetów

-->
Okazuje się, że analfabetyzm w Platformie Obywatelskiej jest zjawiskiem normalnym i słynne „bul i nadziji“ Pana Bronisława Marii, nie jest tam niczym wstydliwym i szokującym.
Kształcony nocą, nieudacznik z „Idola“, niejaki Jakub (Kuba) Rutnicki, średniej kategorii członek PZPO oznajmił dziś, co następuje: „(...) Szacun dla Prezydenta. Komorowskiego idzie jak buża“ (pisownia oryginalna).

W tym miejscu, aż prosi się o staropolskie przysłowie: Niedaleko pada jabłko od jabłoni“ bądź „Kto z kim przestaje, takim się staje“.
Nie wiemy tylko, kto kogo uczył języka polskiego, czy Bronek „Idola“ czy odwrotnie...
To i tak bez różnicy – efekt taki sam.
Pomijając już braki w wykształceniu peomanów, samo porównanie Komorowskiego do burzy – dość śmiałe ;)
To co najwyżej, leniwy bąk... i to pod kołdrą.

P.S Radek, dzięki serdecznie za refleks, zrzut i inspirację :)

Okładka w Newsweeku... cd.

A mi się niezwykle okładka ostatniego biuletynu PO podoba!
Wysilił się redaktor Tomasz SyfiLis i zmajstrował arcydzieło fotograficzne.
Dlatego dzisiaj ciąg dalszy wariacji na temat...
Ponieważ, to już wszem i wobec wiadomo, że Bredziaław Maria Bul-Komorowski miłością wielką i wzajemną darzy agenturę sowiecką w osobach oficerów dawnego WSI, zakładam, że w czasie sesji na ten przykład mógł przyjść do "prezydęta" lubiany i ceniony przez niego generał Dukaczewski.
Zakładam, że Panowie mogli też pod oknem uciąć sobie miłą pogaduszkę.... i nie tylko.


poniedziałek, 18 maja 2015

Newsweek agituje symboliką zdjęcia


Media nie znoszą pustki.
Dlatego też Bronisław Maria Komorowski, nie jest ostatnio lubianym tematem prasy i TV.
Jakoś zmalało Bronkowi szkło do parcia.
Zwężyły się też szpalty.
Chyba chłopina czuje swój koniec... ale może to tylko z kanalizacji tak waniajet?
Do końca przy prezydencie pozostaje nieeoceniony Newsweek i agituje, jak umie i może.
Dziś (tj. w poniedziałek 18. Maja) dość wymowna okładka – pan prezydent stoi na tle prezydenckiego okna z rękami w prezydenkich sztanach i prezydenckim wzrokiem wbitym w prezydenckie firanki. Postać ustwiona jest tak, że widzimy prezydencki zadek, niedaleko prezydenckiego fotela. Wszystko w prezydenkich kolorach, czyli w szarościach.
Co autor miał na myśli, dokonując takiego artystycznego zabiegu?
Cóż to redaktor Tomasz Lis wykoncypował sobie za sesję fotograficzną i cóż ona symbolizuje?
Szarości nie wróżą najlepiej.
Śmierć w rodzinie? Koniec czegoś, kogoś?
Wpatrzenie w firankę, to może żal i tęsknota, za czymś co odeszło?
Ręce w kieszeniach natomiast, to może być podświadomy sygnał: Patrzcie, ten facet ma brudne ręce i chowa je przed wzrokiem innych.
Ubiór modela, też wiele symbolizuje.
Bronisław Maria Prezydent Komorowski, stoi w wypastowaych lakierkach, garniturowych portkach, bez marynarki. Czy ma krawat nie wiadomo, bo nie widać z tyłu.
Buty i to starannie wyczyszczone mogą wskazywać na próbę przyciągnięcia na nie wzroku czytelników. Patrzcie, mówią – nasz właściciel nie dał się dotąd puścić w samych skarpetkach (Wałęsa miał aferantów puszczać w samych skarpetkach). Trzyma chłop w władzą i lobbingiem – my ciągle jesteśmy na miejscu i  to w znakomitej formie.
Zatrważa nieco brak marynarki. Może mieć to coś symbolicznie wspólnego z opisaną w dziele wieszcza Mickiewicza „suknią plugawą“ – stąd jej brak.
Niewiadoma obecność krawata na szyi prezydenta, może również symbolicznie wskazywać, iż niepowidzenie w kampanii wyborczej będzie skutkowało jakimiś drastycznymi krokami.
No i na koniec pusty fotel.
Tu zdania są podzielone. Może być to symbol, iż pan Bronisław już nie będzie na nim zasiadał – nastapi zmiana warty w Belwederze, może, że fotel jest niewygodny, albo po prostu, że tyłek prezydenta boli i siedzieć na fotelu nie może.
Tymczasem, poniżej kilka wersji okładki Newsweeka z wypowiedziami Pana Prezydenta w czasie robienia zdjęć...