piątek, 29 marca 2013
środa, 27 marca 2013
Niesiołowski o Stauffenbergu - Stauffenberg o Niesiołowskim
Niesiołowski o Stauffenbergu: Clausa von Stauffenberga czcimy za odwagę i heroiczne
poświęcenie w czasach pogardy, kłamstwa i nienawiści. Za wykazanie, że w
najczarniejszej nocy nazistowskiej tyranii było możliwe podjęcie walki w imię
niezmiennych zasad chrześcijańskich, na których opiera się nasza kultura i
cywilizacja, a które zarówno system nazistowski, jak i komunistyczny chciały
raz na zawsze wymazać z dziejów świata. Za potwierdzenie tak zawsze potrzebnego
w naszej pamięci i świadomości boskiego dziedzictwa człowieka.
Stauffenberg o Niesiołowskim (generalnie
o Polakach): Ludność to
niesłychany motłoch, tak wiele Żydów i mieszańców. To lud, który czuje się
dobrze tylko pod batem. Tysiące jeńców wojennych posłuży nam dobrze w pracach
rolniczych.
Powyższe cytaty są autentyczne i pochodzą w szerszych
wypowiedzi bohaterów dzisiejszego wpisu,
Niewtajemniczonym przypomnę tylko:
Claus Philipp Maria Schenk Graf von
Stauffenberg – pułkownik,
hitlerowiec a później na skutek kilejnych porażek na froncie – antyhitlerowiec.
Sprawca zamachu na fuehrera w Wilczym Szańcu. Jak wiadomo, Hitler został tylko
ranny a spiskowcy (w tym Stauffenberg) zostali zgładzeni po pokazowym procesie.
Dziś propaganda niemiecka lansuje Stauffenberga jako narodowego bohatera i człowieka
renesansu. W rzeczywistości spisek przeciw Hitlerowi miał na celu zakończenie
działań wojennych po zawarciu rozejmu z aliantami oraz Rosjanami i
ustanowienie granic w miejscu aktualnego przebiegu linii frontowej. Dla niemców
był to ratunek wobec nadchodzącej totalnej porażki oraz metoda na rozmycie
dotychczasowych niemieckich zbrodni na ziemiach wschodnich.
Ów „demokrata
i bohater“ aż do lipca 1944 roku funkcjonował jako posłuszny hitlerowiec
oraz poplecznik ludobójców i tylko
strach przed konsekwencjami przegranej wojny zmienił go w antyhitlerowca.
Po latach,
należy ocenić, że dla Polski stało się bardzo dobrze, iż Stauffengerga i jego
grupę rozstrzelano a cały plan zamachu na Hitlera szlag trafił. Gdyby tak się
nie stało, istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że nasza Ojczyzna dziś nie
istniałaby.
Wtedy w lipcu
1944 roku linia frontu przebiegała w okolicach od Suwałk poprzez Białystok,
Otwock po Przemyśl. Dla Polski zatem według
planu Stauffenberga miejsca w Europie nie byłoby. To zrozumiałe, tym bardziej,
że zdanie na temat Polaków „bohater“ posiadał identyczne jak Hitler, Goebbels i
reszta hitlerowskiej bandy.
Nie dziwne,
że Claus Philipp Maria Schenk Graf von Stauffenberg stał się bohaterem nowych
Niemiec. Teutoński stosunek do „tych ze wschodu“ od wieków nie zmienił się i
nawet w eurokołchozie jest nadto widoczny. Zadufani i durno-bezmyślni Niemcy zawsze
potrzebowali prostego i niezbyt rozgarniętego barbarzyńcy o skłonnościach sadystyczno-zbrodniczych jako
uosobienie obiektu kultu.
Nie dziwne też,
że typ taki jak Niesiołowski wraz z niemiecką propagandą czci
Stauffenberga. W końcu przewodnia siła narodu jaka jest PO, ma u nich swoje
centrum decyzyjne. Platformiakom nie przeszkadza nawet, że są według ich
„bohatera“: „motłochem, mieszańcami
i czują się dobrze tylko
pod batem a ponadto nadają się tylko do prac rolniczych“.
?
Choć może tu, to się ze Stauffenbergiem zgodzę.
Etykiety:
hitlerowcy,
Niesiołowski,
PO,
Polska,
Rząd,
Stauffenberg,
Tusk,
zbrodniarze
niedziela, 24 marca 2013
Superkomisja premiera!
Etykiety:
Anodina,
Donald Tusk,
Komisja Millera,
Maciej Lasek,
Paweł Graś,
PO,
Putin,
Rosja,
wasal
czwartek, 21 marca 2013
poniedziałek, 18 marca 2013
A Lis wielbi Mazowieckiego, który z dyktaturą współpracował
No i mamy Papieża.
Ku radości
chrześcijańskiej większości w Polsce, został nim argentyński kardynał Jorge
Mario Bergoglio. Kardynał Bergoglio, to spokojny, dobroduszny i prawy człowiek,
toteż zjednał sobie ogromne rzesze wiernych oraz ludzi dobrej woli.
Rzecz jasna krajowa „bolszewia“
starała się jak tylko mogła zochydzić zarówno konklawe, jak i postać Ojca
Świętego.
Oczywiście prym wiódł „pluszak
płemieła“ Lis, który w swoim Newsweeku, za pomocą niejakiego Wachnickiego
wypisuje totalne bzdury o rzekomej współpracy kardynała Begoglio z rządem Jorge
Rafaela Videli.
Dla niewtajemniczonych podam, że
brygadier Videla stał na czele junty wojskowej, która próbowała uratować
Argentynę przed tym co spotkało Kubę, czyli komunistycznym puczem i sowieckim
wasalizmem w wymiarze realnym.
Dziś lewacka prasa z europki
tworzy mity o tysiącach pomordowanych przez Videlę oraz temu podobne głupoty.
Tytuł aż nadto wymowny: „Jak
papież Franciszek z dyktaturą współpracował“ – jednoznacznie sugeruje, że kardynał
Jorge Mario Bergoglio dopuścił się czegoś złego i nieodpowiedniego.
W tekście też głupio i w stylu
lisowym, czyli zero faktów, masa domysłów.
Oczywiście, zwykły i prosty
gówniarz jak Wachnicki sam by czegoś takiego nie wymyślił, stąd też oczywiste,
że „pluszak płemieła“ natchnął go i poprowadził jego rękę.
Najzabawniejsze, że Wachnicki (o
ile taki ktoś w ogóle istnieje) i Lis, sami nie są świadomi jak zaszkodzili
swojej „wielkiej i sprawiedliwej“ sprawie, dłubiąc w przeszłości Papieża.
W tym momencie należy przypomnieć
„pluszakowi“, że jego ojciec duchowy i „guru“ czyli Mazowiecki Tadeusz, bardziej
aktywnie wspierał niegdyś inny reżim, dużo bardziej zbrodniczy – stalinowski.
Pan Mazowiecki popierał komunistyczne
akcje represyjne wobec polskiego duchowieństwa a nawet domagał się w
sfingowanym procesie, kary śmierci dla biskupa Kaczmarka.
Generalnie „pluszak Lis“ nie ma
szcęścia do swoich idoli, gdyż większość z nich ma niestety obsr..ne
sumienia.
Ot, choćby wielbiony Geremek –
komunista przez większość życia, drugi sekretarz POP na UW, który gnębił, denuncjował i wyrzucał
z uczelni nieprawomyślnych studentów w okresie szalejącego terroru
stalinowskiego.
Jeszcze wspomnę o Wisi
„stalinicznej“ Szymborskiej układającej peany na cześć Józefa Wissarionowicza w
ramach ogłupiania społeczeństwa...
W kolejce dalej: Michnik,
Lityński, Kuroń, Bauman....itd. itp...
Czy ci ludzie kiedykolwiek
rozliczyli się ze swojej zbrodniczej przeszłości?
Może dlatego zasłużyli na podziw
Lisa, że wspierali lewackie zbrodnie a nie dawali im odpór?
P.S. W ramach ciekawostki,
przypadek kliniczny niejakiej Ewy Wójciak. Ta podobno komediantka z jakiegoś
tam teatru napisała na Facebooku: „No i
wybrali ch.ja, który donosił wojskowym na lewicujących księży...“
Trudno się złościć, a wręcz
należy współczuć prymitywnej i pozbawionej inteligencji bolszewickiej komediantce.
Bo skoro Wójciakowa przez
całe swoje życie ganiała po deskach podłych teatrów w podrzędnych mieścinach i
to z gołą dupą, to wszystko może jej się z ch.jem kojarzyć.
Pewnie szczęścia w życiu
nie zaznała?
Etykiety:
bzdury,
kolaboracja,
kretynizm,
lewactwo,
Newsweek,
stalinizm,
Tadeusz Mazowiecki,
Tomasz Lis
piątek, 15 marca 2013
Konklawe w TVN
Już pierwszego dnia konklawe, stacja TVN przeprowadziła z Watykanu relację na żywo. Program
był niezwykle eksytujący I utrzymany w konwencji innych perfekcyjnie
zorganizowanych przez tę telewizję programów, takich jak: X-Factor, Jak Oni Tańczą czy Woli & Tysio
na pokładzie.
Co ja będę tu chwalił I rozpływał się nad tefauenowską perfekcją.
Po prostu spróbuję przedstawić z pamięci przebieg Studia Konklawe.
Justyna Pochanke: Dzień dobry Państwu, jak zawsze niezwykle
serdecznei wita Państwa Justyna Pochanke… Dziś dzień wielki… ale nie,… nie wiem
czy będzie wielki, bo jeżeli nie wybiorą papieża, to nie będzie wielki, a jak
wybiorą, to będzie…
Na miejscu w Rzymie, jest już
nasz specjalny wysłannik Jacek Pała… przepraszam Pałasiński - nasz ekspert w
sprawach kościelnych. Jak sam mówił, był kiedyś dobrze zapowiadającym się
ministrantem…. Halo Jacku, jak nas słyszysz?
Jacek Pałasiński: Halo Justyno, rozumiem cię znakomicie… Tak, witam ciebie I witam widzów… Stoję tu na
placu I patrzę w stronę pałacu… ale mi się rymuje, heheheh…. Tak więc, patrzę I
nic nie widzę, bo czarny dym wszystko mi zasłania…
Justyna Pochanke: … Jacku, powiedz nam jak wygląda tam u was
cała ta impreza. Czy jest dużo gości, kto z celebrytów zaszczycił Konklawe
swoim przybyciem… jednym słowem - co tam u was słychać?
Jacek Pałasiński: … no, jest tu wspaniale. Bawimy się
świetnie. W tłumie gości zauważyłem wiele znanych osób. Jest ten I ów… Właśnie
mignął mi przed chwilą Bob Dylan! Taki z okazji Konklawe odświeżony… chyba po
liftingu….. Zaraz, zaraz…. Co? Przepraszam cię bardzo, bo tu mi operator
podpowiada, że to nie Dylan był tylko Hajdarowicz! No właśnie, nawet pan Hersz Hajdarowicz
przybył! Mnóstwo celebrytów, całe mnóstwo….
Justyna Pochanke: Dziękujemy ci Jacku… Na chwilę przeniesiemy
się do studia w Warszawie, gdzie mamy gości. Wybitnych fachowców i
specjalistów…
Jak Państwo oceniacie Konklawe….
Jan Hartman: Takie sobie… To nie zmieni obrazu paskudnych pedofili I
antysemitów urodzonych… Jeżeli Kościół chce być nowoczesny, to powinien się
zmienić… Może gdyby ktoś, kto nie jest katolikiem został papieżem…? W każdym razie środowiska żydowskie nie poprą
papieża – katolika….
Justyna Pochanke: Właśnie, a kto zdaniem Państwa powinien
zostać papieżem?
Daniel Olbrychski: Taaak, muszę tu zgodzić się z moim przedmówcą….
Choć nie lubię zgadzać się…. Ja dzwoniłem wczoraj do moich radzieckich
przyjaciół I pytałem, kogo najchętniej powitaliby jako nowego papieża… Oni tam
w Moskwie są znakomicie zorientowani w tych problemach… to serdeczni ludzie I
przychylni wszystkim – nasze sprawy są ich sprawami… Szczerze kibicują
uczestnikom konklawe. Słyszałem, że nawet prezydent Putin ma przyjechać
osobiście… Mój wspaniały przyjaciel Gerard Depardieu , mówił mi, że też się tam wybiera… Ale do rzeczy…
pytała pani, kogo Moskwa najchętniej
widziała by na tronie piotrowym? Myślę, że są oczekiwania aby był to
jakiś dobry komunista w średnim wieku, z doświadczeniem w pracy w KGB oraz
kombatant wojny czeczeńskiej… umiejący jeździć konno I pijący wódkę wprost z
butelki. Ja też tak uważam… zgadzam się z moimi radzieckimi przyjaciółmi w
pełni…
Gdyby stało się naczej, gdyby
wybrano kogoś zupełnie innego to należy
tym tam co wybierają w Rzymie, po prostu w morde dać…..
Maria Czubaszek: Ja tam powiem tylko, że klawe jest takie
Konklawe…. Nie bardzo wiem, o co tam chodzi, bo ja się nigdy takimi rzeczami
nie interesowałam, nigdy… Chyba dobrze będzie, gdy taki papież, to nie będzie
tak za bardzo z tym kościołem się bratał… Może za to palić papierosy…
Tadeusz Bartoś: Z punktu widzenia filozofa, powiem, że ważną
kwestią jest zadanie pytania: po co papież jest wogóle potrzebny? Jako były
teolog, zaryzykuję terzę, iż byłoby
dobrze, gdyby na przykład Szymon Niemiec został kimś na wzór papieża… ale nie
papieżem…
Jan Hartman: Tu się całkowicie zgadzam z
panem Bartosiem… choć wolałbym Piroga jako papieża. Niedawno rozmawiałem z
Tomkiem Lisem i ciekawe, że również za papieżem nie-katolikiem opowiedziało się
97% uczestników jego porogramu “Tomasz Lis żywo”! To ma odpowiednią wymowę i
świadczy o tym, że zwykli ludzie są zdegustowani papieżami-katolikami… Tak samo
goście Moniki Olejnik: Olechowski, Lityński oraz Michnik… wypowiadając się w
imieniu całego narodu, jednogłośnie zaproponowali papierza-ateistę!...
Janusz Palikot: … że wejde panu profesorowi w słowo…. My jako
Ruch Palikota, wystosowalismy odpowiedni
apel do Rzymu o uwzględnienie
kandydatury pana posła Romana Kotlińskiego, którego popieramy…. No, tu by się
zbiegły nasze, - mam wrażenie wszystkich nas tu siedzących - oczekiwania! A dla pańskich przyjaciół, Panie
Danielu byłby to znakomity braterski
prezent… pan Kotliński wprawdzie nie pracował dla KGB, ale jego donosy
kilkukrotnie tam też trafiały…. Zachęcam do lobbowania…
Justyna Pochanke: Bardzo państwa przepraszam, ale chyba coś
się dzieje w Watykanie… Jacku, czy jesteś na posterunku?
Jacek Pałasiński: Tak Justyno, coś się dzieje….. tylko nie
widzę, bo dym mi wszystko zasłania. Jednak ten pomysł ze studiem na dachu przy
kominie nie by najlepszy… Jeżeli coś zobaczę, to natychmiast dam znać… a póki
co mam tu gościa. Pan Abu Ibn Ismael. Pan Abu na codzień mieszka w Polsce, jest
kucharzem w kebab-barze we Włochach pod Warszawą I przybył tu do Rzymu….
Abu Ibn Ismael: Tak, przybył do Rzym, bo tu kolegi moje w
pizzeria pracuje I ja odwiedzić jego….
Jacek Pałasiński: To
pięknie, bardzo pięknie… A jak pan myśli, kto zostanie wybrany papierzem? Na
kogo pan stawia?
Abu Ibn Ismael: Co zostanie…? A o co chodzi? Ja nie wiem, bo
nie wiem co dzieje tu… Ja wiara za Mahomet…. Wy mnie odwieźć tam, gdzie mnie zabrali
z pizzerii mój kolega!
Jacek Pałasiński: Bardzo dziękujemy… Jak widać nie wszyscy są
zainteresowani konklawe… to taki mało istotny katolicki zwyczaj…
Justyna Pochanke: Tak Jacku, dziękujemy ci bardzo za relację….
I że rzuciłeś trochę światła na tę przereklamowaną imprezę… Wracamy do naszych
gości…. W studiu w Gdańsku jest już pan Marcin Plichta, witamy serdecznie. Jak
środowisko więzienne – twardy elektorat Platformy Obywatelskiej - odbiera konklawe?
Marcin Plichta: Witam Panią, witam państwa…. My tu w piedlu
mamy swojego kandydata. Bardzo byśmy chcięli, by to pan sędzia Milewski został
papieżem… No cóż, skłonni jesteśmy przystać w drodze wyjątku na kogoś z duetu
Graś – Arabski, ale z tego co wiem, ten drugi już wyjechał “w ambasadory” do
Hiszpanii, więc chyba odpda…
Justyna Pochanke: …a pan Drzewiecki?
Marcin Plichta: My tu raczej nie stawiamy na Mira… Wprawdzie
słyszałem, że pozaparlamentarna grupa Związku Kuśnierzy Polskich przedstawiła
taką kandydaturę, ale my nie chodzimy tu w futrach, więc….
Justyna Pochanke: …
rozumiem, jak to mówią koszula bliższa ciału…
Marcin Plichta: Tak, był nawet taki pomysł, by przedstawić
kandydaturę dyrektor spółdzielni “jedność”, która szuje nam tu koszule
więzienne, ale upadł… pan Milewski, to lepszy kandydat…
Justyna Pochanke: Bardzo panu dziękuję… A my kontynuujemy
rozmowę w naszym warszawskim studiu… Kto, kto proszę państwa będzie następnym
papieżem…?
Kazimiera Szczuka: Ja myślę, że przyzwoitość nakazywałaby, aby
została papieżem kobieta I to najlepiej lesbijka po zabiegu zmiany płci…
Oczywiście domyślacie się o kogo mi chodzi…hahaha… Tak, Ania będzie najlepszym
kandydatem! Same plusy: ładna, młoda, mądra I do tego kilka dodatkowych zalet –
nie jest katoliczką a nawet chrześcijanką oraz zna dobrze Rysia Kalisza! Myślę,
ze kościelny beton powinien zastanowić się nad wyborem Anki!
Janusz Palikot: Zgadzam się całkowiecie…. Zgadzam sie z
panią feministką… i nawet mogę panią zgwałcić!
Daniel Olbrychski: …. A ja mogę tak od siebie, bez powodu dać w
mordę…. opluć i dać w mordę!
Jan Hartman: …powiedział pan dwa razy “dać w mordę” ….
Daniel Olbrychski: …tak, bo dawać w mordę najbardziej lubię!
Kazimierz Bartoś: Szanowni państwo, mam taką prośbę o pół tonu
niżej, abyśmy nie krzyczeli, bo pani Czubaszek zasnęła…
Justyna Pochanke: Tak, skoro pani Maria tak smacznie śpi, to
może zobaczmy co dziej się w Rzymie… halo Jacku!
Jacek Pałasiński: halo, halo… tak jestem… tu nic się nie
dzieje, bo wiatr teraz wieje w naszą stronę I cały dym leci na nas… ale
spróbuję w następnym wejściu porozmawiać z rybitwą, która siedzi już od
dłuższego czasu na kominie…
Justyna Pochanke: … dziękujemy ci Jacku, to będzie bardzo
interesujące. Może do tego czasu uda nam się do studia zaprosić jakiegoś
ornitologa, to podeprzemy rozmowę fachowymi uwagami… Może jakiś specjalista od
ptaszków do nas przyjdzie…ot, choćby pan Robert Biedroń…. Póki co przerwiemy na
chwilę nasz program a ja w imieniu Moniki Olejnik zaproszę na “Kropkę nad i”.
Dziś gościem będzie wybitny specjalista od kościoła i problemów osób
duchownych, pan Grzegorz Piotrowski. Zapraszam….
środa, 13 marca 2013
TheBiles - Szczawiowy Raj w Kałęczewie /Stefan NIesiołowski/
No, i szczaw doczekał się piosenki!
To będzie hit w szkołach i przedszkolach oraz ośrodkach pomocy społecznej. Zamiast ciepłych posiłków Ministerstwo Edukacji zakupiło prawa do hitu i ma być on emitowany na przerwach lekcyjnych i w czasie leżakowania przedszkolnego.
To będzie hit w szkołach i przedszkolach oraz ośrodkach pomocy społecznej. Zamiast ciepłych posiłków Ministerstwo Edukacji zakupiło prawa do hitu i ma być on emitowany na przerwach lekcyjnych i w czasie leżakowania przedszkolnego.
Etykiety:
choroba psychiczna,
głód,
głupota,
mirabelki,
nasyp,
PO,
Stefan NIesiołowski,
szczaw,
śliwki
Subskrybuj:
Posty (Atom)



