czwartek, 11 czerwca 2015
Z życia (?) Platformy Obywatelskiej
Premier Ewa Kopacz zarządziła dymisje prominentnych działaczy PO z intratnych stanowisk państwowych. Posady na skutek “własnych przemyślanych decyzji” stracili: Bartosz Arłukowicz, Andrzej Biernat, Włodzimierz Karpiński, Rafał Baniak, Stanisław Gawłowski, Tomasz Tomczykiewicz, Jacek Rostowski, Radosław Sikorski, Jacek Cichocki.
Na zdjęciu: Pani Premier opuszcza salę narad Urzędu Rady Ministrów, po zakomunikowaniu zainteresowanym ich decyzji.
Etykiety:
afera podsłuchowa,
afera taśmowa,
dymisje,
Kopacz,
PO,
prokuratura,
ucieczka
środa, 3 czerwca 2015
Biedroń demaskuje pedałów!
Wkładanie penisa w odbyt może uszkodzić umysł.
Najlepszym przykładem jest osoba Roberta Biedronia, który plecie pedalskie
bzdury godne całkowitego bezmózga, myśląc że przeprowadza logiczny wywód
intelektualny.
Wielbciel kiszek stolcowych oraz męskiego oddechu na plecach
oraz absolwet (??!) wyższej szkoły „paznokcia“ w Pułtusku – kształcony nocą,
uraczył widzów „Kropki nad i“
mistrzowską ripostą na słowa prezydenta-elekta na temat
homoseksualistów i "paradowania półnago po kancelarii".
Otóż Biedroń przeprowadził logiczną
analizę powyzszej wypowiedzi i wykoncypował:
„Dla mnie uwłaczające jest, gdy ktoś
operuje takimi stereotypami. Jeśli Duda ma taki obraz geja, to proszę sobie
wyobrazić, co on myśli o Romach i Żydach....“
Być może to całkowity brak zadatków na
bycie dewiantem czy też wstręt do majstrowania sobie przy odbycie nie
pozwala mi wyczuć sens w powyższej wypowiedzi.
Po prostu nie jestem w stanie sobie
wyobrazić, co prezydent-elekt myśli o Żydach i Cyganach (Romowie to
prawdopodobnie mieszkańcy Romy – Rzymu).
Nie jestem w stanie również wyobrazić
sobie, co Andrzej Duda myśli o Pasztunach oraz Kirgizach z Koptami po
społu.
Pewnie wie to Biedroń.
Z przeprowadzonej przez niego
analizy może wynikać, iż owi Cyganie i Żydzi są w całości swojej nacji pederastami
bądź kimś gorszym od pedałów.
Ciekawe, co na to panowie Schuldrich,
Weiss czy też wiecznie płaczący w związku z neoantysemityzmem polskim
Paziński? Czy już wiedzą, że są pedałami!?
Co na to Don Wasyl i Dawid Kostecki?
Warto byłoby szczególnie temu
ostatniemu przekazać, co mysli o nim Biedroń i za kogo go uważa. Wtedy to nawet Śmiszek z Grodzkim po
społu, by „Króla odbytu“ nie rozpoznali.
Bo po czym? Po opuchnietej gębie? Po
skopanej na miazgę rzyci?
I to właśnie owe obolałe dupsko było by
największą karą za opowiadanie głupot i ubliżanie ludziom. Kilka miesięcy seksualnego postu!
poniedziałek, 25 maja 2015
Jak Giertych został przestępcą
-->
Praworządny i przykładnie platformerski mecenas Roman
Giertych, jeden z tych którzy stoja tam gdzie niegdyś stało ZOMO, okazał
się być przestępcą.
Były już katolik i
narodowiec złamał w dniu wczorajszym ciszę wyborczą.
Cwaniactwo nie popłaca, a Romuś chciał być taki nowoczesny i
postępowy.
Ale od początku.
Na facebookowym koncie Giertycha, w dniu wczorajszym, równo
o 21.00 pojawił się wpis: „Jest godzina 21 dnia
24.05 AD 2015. Pewnie przecieracie oczy ze zdziwienia. Oto kandydat PiS, który
głosił Waszym zdaniem »średniowieczne poglądy« rozbił w puch Bronisława
Komorowskiego, który przez 5 lat prezydentury cieszył się rekordowym poparciem
społecznym. Nie będę tutaj mówił »a nie mówiłem« i odsyłał Was do moich apeli i
wołania od dwóch lat, abyście nie skręcali w lewo. Powtarzałem to w
dziesiątkach wywiadów"
Jak wiadomo PKW przedłużyła czas ciszy wyborczej do godziny
22:30, czyli wszelkie próby i zaistniałe przypadki publikowania wyników
wyborów, sondaży czy agitacji muszą być traktowane jako przestępstwo i ścigane
z urzędu.
Cóż zatem stało się, że Giertych ogłupiał i świadomie złamał
wyborcza ciszę?
Prawdopodobnie wpis
na facebooku był ustawiony do automatycznego zamieszczenia właśnie na
godzinę 21:00, czyli pierwotną godzinę zakończenia ciszy. Wszystko było by
dobrze, gdyby nie wprowadzone PKW zmiany czasowe.
Nie wiadomo, czy Romuś zapił, zapłakał się, zaspał czy też
zagapił się i nie przeniósł wpisu na późniejszą porę. W każdym razie,
równo o 21:00 mądrości Giertycha na facebooku ujrzały światło dzienne czym
została złamana cisza wyborcza.
Materiał powisiał chwilę i został w końcu zdjęty, jednak
internautom udało się zawczasu dokonać zrzutu ekranowego, czyli dokumentacji
przestępstwa.
Osobną sprawą dla prokuratury jest wyciek informacji
z PKW, na podstawie której Giertych znał sondażowe wyniki wyborów o 21:00
(nikt ich przecież nie publikował).
Mam nadzieję, że tym razem prokutatura nie nabierze wody w
usta i doprowadzi sprawę do końca, to
znaczy ustali, kto przekazał Giertychowi dane, jakich metod użył mec. Giertych,
by wejść w ich posiadanie i czy nie miało tu miejsce przestępstwo korupcyjne.
Czekamy z niecierpliwością na ruch Prokuratury!
Etykiety:
PO,
pzrestępstwo,
Roman Giertych,
Wybory 2015,
złamanie ciszy wyborczej
niedziela, 24 maja 2015
Mafia peowska manipuluje przy wyborach.
Ile razy (od 1989 roku) w dniu wyborów, już o 16:00 można
było poznać wyniki zakończonego głosowania za oceanem?
Odpowiedź jest prosta – ani razu!
Tym razem jednak, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, którego
hersztem jest oddany peowiec i gangsterski kumpel Sobiesiaka (tego od jednorękich bandytów) –
Schetyna już o 16:00 opublikowało wyniki głosowania w konsulacie w Chicago.
Dlaczego akurat teraz, podczas tych wyborów?
Dlaczego nigdy wcześniej, żaden szef MSZ nie wpadł na taki bandycki pomysł?
Dlaczego nigdy wcześniej, żaden szef MSZ nie wpadł na taki bandycki pomysł?
Powody są trzy.
Po pierwsze – nigdy
wcześniej gangster i bandzior nie był ministrem tego resortu,
Po drugie – nigdy
wczesniej rozbójnicy i gansterzy peowscy nie byli aż tak zagrożeni utratą
stołka,
Po trzecie – w ten
sposób własnie spin doktorzy gansterów z PO postanowili zmobilizować
olewacki elektorat platformowy, pod hasłem; Bronku, zobcz! - teraz musisz!!! (wiadomo jak za oceanem
głosuja Polacy)
Nie notowane nawet za komuny sk..syństwo władzy bandyckiej
z PO ma za nic proste i ustlone zasady o ciszy wyborczej.
Wody w usta nabrała także PKW, uznając że nie miało tu
miejsce naruszenie ciszy wyborczej. Ot, podobno komisja wyborcza ma prawo opublikować
wyniki zamkniętych już głosowań.
Jest jasne jak słońce, że peowscy bandyci zrobili to tylko i
wyłącznie w celu mobilizacji własnego elektoratu. Nie ma innego i racjonalnego
powodu dla którego jakiś baran za oceanem decyduje się w ten sposób manupulować
wyborami!
Skoro KW ma prawo do publikowania wyników z zamkniętych
okręgów wyborczych, to i obywatele maja prawo, po oddaniu głosów, do
podzielenia się z innymi nformacją na kogo głosowali. Dla tych obywateli
głosowanie jest już zamkniete.
Zatem: jako Polak, antykomunista, antylewak, przeciwnik
bandytyzmu i złodziejstwa oraz oszukaństwa peowskiego głosowałem na ANDRZEJA
DUDĘ!
Etykiety:
bandyci z PO,
fałszerstwa,
gangster,
gangsterstwo,
łobuzeria,
MSZ,
Schetyna,
Wybory 2015
sobota, 23 maja 2015
piątek, 22 maja 2015
Papierowe zamachy, płonące budki...
Dziś BOR udaremnił dwa zamachy na głowę
(sic?!) państwa.
Lwy Komorowskiego bohatersko rzuciły się w
Toruniu na gościa, który z garścią ulotek ruszył w stronę Prezydenta.
Dzielni „borowcy“ potwierdzili, że to nie
żaden tam występek, tylko ordynarna próba okrutnego zamachu!
Aż strach pomyśleć, co mogło by się stać!
Pewnie Komorowski otrzymał by okrutną i
zatrutą ulotkę.
Był też drugi zamach! Nieznany osobnik -
zamachowiec (również w Toruniu) stał bezczelnie za prezydentem z plakatem
„Głosuję na Bronka“. W pewnym momencie zaczął skandować: „WSI, Pro Cilvili“ oraz
podarł plakat...
Został obezwładniony oraz aresztowany...
Ale cóż, „JAKI PREZYDENT – TAKI ZAMACH“.
Ale kto tam wie, jak jest na prawdę...
A może z tymi zamachami, to tak jak
z budką pod ruską ambasadą...
Etykiety:
Bronisław Komorowski,
głupoty,
Jaki prezydent - taki zamach,
PO,
prowokacja peowska,
WSI
Agentura SB z Komorowskim!
-->
Miło poinformować, iż grupa byłych
Ministrów Spraw Zagranicznych, na wniosek Radosława Sikorskiego wsparła
kandydaturę Bronisława Komorowskiego na urząd Prezydenta Polski.
Są to:
- Adam Daniel Rotfeld - Tajny Współpracownik SB - „Ralf”,
„Rauf", „Serb”,
- Andrzej Olechowski - Kontakt Operacyjny
SB „Must“,
- Dariusz Rosati – Kontakt Operacyjny SB
„Buyer“,
- Włodzimierz Cimoszewicz - Kontakt Operacyjny
SB „Carex“.
Teraz każdy przyzwoity człowiek – nie powinien
mieć już wątpliwości na kogo głosować.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




