Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Schetyna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Schetyna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 października 2019

Dzien Peowca - trwa nauka "6" Schetyny!


Nauka trwa!
Pan Grzegorz uczynił, że niemożliwe stało się jeszcze bardziej niemożliwym dla jego wyborców!

sobota, 31 października 2015

Tandem z PO

– Powstaje cichy tandem Grzegorza Schetyny ze Sławomirem Neumannem – relacjonowała z Sejmu Kamila Biedrzycka-Osica, dziennikarka TVP Info.
Komentarz może być jeden.
Pomimo, że dwa półdupki, to jedna dupa - dwa półgłówki, to nie jedna głowa.

niedziela, 24 maja 2015

Mafia peowska manipuluje przy wyborach.


Ile razy (od 1989 roku) w dniu wyborów, już o 16:00 można było poznać wyniki zakończonego głosowania za oceanem?
Odpowiedź jest prosta – ani razu!
Tym razem jednak, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, którego hersztem jest oddany peowiec i gangsterski kumpel  Sobiesiaka (tego od jednorękich bandytów) – Schetyna już o 16:00 opublikowało wyniki głosowania w konsulacie w Chicago.
Dlaczego akurat teraz, podczas tych wyborów?
Dlaczego nigdy wcześniej, żaden szef MSZ nie wpadł na taki bandycki pomysł?
Powody są trzy.
Po pierwsze – nigdy wcześniej gangster i bandzior nie był ministrem tego resortu,
Po drugie – nigdy wczesniej rozbójnicy i gansterzy peowscy nie byli aż tak zagrożeni utratą stołka,
Po trzecie – w ten sposób własnie spin doktorzy gansterów z PO postanowili zmobilizować olewacki elektorat platformowy, pod hasłem; Bronku, zobcz! -  teraz musisz!!! (wiadomo jak za oceanem głosuja Polacy)
Nie notowane nawet za komuny sk..syństwo władzy bandyckiej z PO ma za nic proste i ustlone zasady o ciszy wyborczej.
Wody w usta nabrała także PKW, uznając że nie miało tu miejsce naruszenie ciszy wyborczej. Ot, podobno komisja wyborcza ma prawo opublikować wyniki zamkniętych już głosowań.
Jest jasne jak słońce, że peowscy bandyci zrobili to tylko i wyłącznie w celu mobilizacji własnego elektoratu. Nie ma innego i racjonalnego powodu dla którego jakiś baran za oceanem decyduje się w ten sposób manupulować wyborami!
Skoro KW ma prawo do publikowania wyników z zamkniętych okręgów wyborczych, to i obywatele maja prawo, po oddaniu głosów, do podzielenia się z innymi nformacją na kogo głosowali. Dla tych obywateli głosowanie jest już zamkniete.
Zatem: jako Polak, antykomunista, antylewak, przeciwnik bandytyzmu i złodziejstwa oraz oszukaństwa peowskiego głosowałem na ANDRZEJA DUDĘ!

poniedziałek, 22 września 2014

Koparka czyli SNAFU


Podali, że Koparka zmajstrowała swój rząd. 
Tak całkiem serio, to wiadomo, że nie Koparka, tylko Tusk go zmajstrował, bo „pazerna baba z Radomia“ zmajstrować, to nawet porządnego zabiegu botoksu nie potrafi, co widać na licznych fotografiach, a co dopiero rząd...
Zatem Tusk zmajstrował Koparce rząd i uciekł do Brukseli, zaostać nowym Van Rompuyem, bo u nas to już był tylko tym, co się z Rompuyem brzydko rymuje.
W myśl powiedzenia: “po nas choćby potop“ wstawił jej do gabinetu Schetynę – a niech sie z nim teraz użera.
Tusk nie lubił się ze Schetyną użerać, bo towarzysz Grzegorz, to raczej nie jest typem myśliciela (co nad wyraz jasno prezentuje jego oblicze) i nie można mu intelektualnie dokuczyć.  Co najwyżej można było z nim futbolówkę pokopać i ogrywając go w ten sposób upokożyć. Ale to nie sprawiało Tuskowi takiej przyjemności.
Odstawił Schetyną do konta i nawet mu we Wrocławiu Jacka „Heil Hitler“ Protasiewicza po złości poparł.
Zaczęli już nawet w PO mówić, że Van Tuskuy już taki jest, że lubi ludzi wykańczać i nad nimi pastwić się (Rokita, Płażyński, Olechowski, Chlebowski, Gilowska...) toteż, teraz przed wyjazdem na saksy odkurzył Schetynę i dał go Koparce w prezencie, by sobie go wzięła a ludzie by gęby zamknęli.
Nakazał mianować Schetynę Minstrem Spraw Zagranicznych, bo Grzegorz lubi jeździć za granicę i lubi tam załatwiać różne sprawy.
Tego, który był do tej pory takim ministrem, Van Tuskuy nakazał usadzić w fotelu Marszałka Sejmu. Bo to niby większy zaszczyt.
Będzie teraz Sikorek stukał laską w podłogę i patrzył na posłów z góry.  To akurat towarzysz Radosław lubi bardzo, bo w domu, to żona patrzy na niego z góry a i laską też nie pozwala mu w podłogę (ani w nic innego!) stukać.
Tak ogólnie traktując, to Van Tuskuy powyciągał różne stare i zużyte POkemony i dał je Koparce do zabawy. Ta sobie je poustawiała, jak jej sie podobało i będzie teraz nas nimi męczyć.
A oto i one:
Tomasz Siemoniak – pozostał na stanowisku szefa MON, dodatkowo został,wicepremierem. Siemoniak, to taki wynalazek Tuska. Facet w młodości bawił się żołnierzykami i sklejał modele samolotów – znaczy wojskowy fachowiec.
Janusz Piechociński – „nietykalny“, bo koalicjant.  Został wicepremierem oraz Ministrem Gospodarki, bo tak chciał. Gdyby chciał, to nawet zostałby, dla trwania koalicji (czytaj trwania ryja w korycie) ministrem zdrowia albo sprawiedliwości... Dobrze, że nie chiciał...
Grzegorz Schetyna - Minister Spraw Zagranicznych – o nim już było. Kumpel Sobiesiaka i jednorękich bandytów.
Cezary Grabarczyk - Minister Sprawiedliwości! Dobry fachowiec – w latach 2007-2011, jako szef ministerstwa infrastruktury rozłożył do reszty PKP, tak że jego następca Sławomir „Tik-Tak“ Nowak nic już nie musiał robić. Znczy, że Grabarczyk, to pracowity i dobry kolega. Teraz ma nadzieję rozłozyć resztki sprawiedliwości.
Joanna Kluzik-Rostkowska – pozostała w Ministerstwie Edukacji Narodowej, bo ujęła Koparkę innowacyjnością własnej polszczyzny pisanej. Z racji stosowania innych reguł ortografii (podobnie jak p. Komorowski) uważana za kandydatkę PO na urząd prezydencki. Oczywiścei kiedy ten urząd się p. Komorowskiemu znudzi.
Małgorzata Omilanowska - Minister Kultury. Dłubek ksiażkowy i wykształcony Nikt. Chyba aż tak bardzo nie będzie przeszkadzała. Osoba od wręczania medali i dyplomów kupionym przez PO artystom.
Lena Kolarska-Bobińska - pozostała Ministrem Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Nic dziwnego, notowania PO w badaniach CBOS zwykują a i według Instytutu Sparw Publicznych, pod rządami „peło“ wszystko w kraju idzie w dobrym kierunku. Zasłużyła na nagrodę, za wychowanie lojalnych następców.
Władysław Kosiniak-Kamysz - Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Został - bo musiał. To resort koalicjanta, a tu PSL rozdaje karty. Mało w „peezelu“ kadr z wyższym wykształceniem, więc Kośniak-Kamysz musiał zostać.
Marek Sawicki – też został! Ministerstwo Rolnictwa, to jego drugi dom. I tak tam się też czuje! Gdzie nie popatrzy – rodzina. Od dyrektora gabinetu, do kierowcy.
Włodzimierz Karpiński – również został.  Minister Skarbu Państwa, człowiek, który życie odda za platformę, bo ze zwykłego kręciśrubki w Polfie tarchomińskiej, PO uczyniła go ministrem.
Andrzej Biernat -  Ministerstwo Sportu i Turystyki – zasłużenie został, bo się zasłużył. Nie finansował koncertów Madonny i nie szastał kasą – jak jego poprzedniczka. Tak, jakby go nie było. Jedyny ślad obecności Biernata, to jego nazwisko pod prasowymi nekrologami zmarłych sportowców.
Maciej Grabowski – kolejny ślad po Tusku. Też został z poprzedniej ekipy. Minister Środowiska. Facet był kiedyś oficerem pokładowym w PLO i to chyba dzieki temu wypłyna na szerokie wody. Nie należy do PO, ale ta go rekomendowała na ministerialny stołek. Tki współczesny TW.
Bartosz Arłukowicz – Ulubieniec Koparki. Ta zostawiła go w Ministerstwie Zdrowia, by się nad nim pastwić i w ten sposób dowartościować. A wszystko za nasze pieniądze.
Teresa Piotrowska – Nówka, nie śmigana - Minister Spraw Wewnętrznych. Dawna „paksówka – reifówka“. To tyle o niej. Może jeszcze tylko to, że przez kilka lat pracowała jako nauczyciel religii. I to właściwie wystarczyła, bu powierzyć jej nadzór nad policją, strżą graniczną i BOR.
Andrzej Halicki -  Nowiutki Minister Administracji i Cyfryzacji! Będzie nas cyfryzował i administrował nami. Być może ze społeczenstwem pójdzie mu lepiej, jak z własnym synem, który nie tak dawno został złapany z czymś, co się popala oraz z czymś, co się wącha. Wsponinając wiele wystąpień pana ministra, ma się wrażenie, ze syn nie zażywał owych specyfików sam. To dobry syn!  Będzie przynajmniej w ministerstwie wesoło.
Mateusz Szczurek - Ministerstwo Finansów. Został! Może i dobrze, bo ów Szczurek rąbał nas jednak mniej niż Vincio Rostowski. Gdyby nie daj Boże tamten miał wrócić...
Maria Wasiak – Pani od pociągów.  Ale nie z racji fizjonomii, tylko dotychczasowych zajęć. Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju – to jej nowa działka u Koparki. Kobieta przez wiele lat zajmowała się koleją, co jak widać efektów nie przyniosło, bo kolej jaka jest, każdy widzi. Teraz przejmie schedę po geniuszach takich jak Grabarczyk i Nowak, Bieńkowska, co stawia ją w komfortowej sytuacji, bo nic robić nie będzie musiała. W tym wypadku posłużę się angielskim wojskowym określeniem: SNAFU  (Situation Normal: All Fucked Up).
I niech to okreslenie pozostanie puentą.

środa, 6 listopada 2013

Stetrycki i Waldorfiewicz czerpią z TVNu. "Podsłuchy w PO" odc. 7

Siódmy odcinek programu, w którym wybitni medioznawcy z dwóch najbardziej postępowych partii pro-europejskich, komentują aktualne wydarzenia polityczne i obyczajowe zasłyszane w TVN .


piątek, 28 września 2012

“De anatomische les van Dr. Tusk”


Amsterdam, 28.IX.2012

Dzięki nowoczesnej technice oraz zaangażowaniu specjalistów od malarstwa flamandzkiego, dokonano wczoraj w galerii Mauritshuis, w Hadze epokowego odkrycia.
Przy pomocy laserowych neonoktowizorów I termowizorów, naukowcom udało się przeniknąć przez dużo później nałożoną (w wielu miejscach) warstwę farby na obrazie  znanym dotąd jako “Lekcja anatomii doktora Tulpa” - Rembranta.
To co pokazały podłączone do urządzeń monitory przeszło najdalsze wyobrażenia!
Okazuje się, że nieznana osoba (prawdopodobnie wiele lat po ukończeniu  dzieła przez Rembranta) zamalowała twarze postaci obecnych przy sekcji i domalowała im oblicza zupełnie inne.
Kim mógł być ów “ulepszacz” dzieła można tylko przypuszczać.
Dr  Pim Van der Elder z muzeum w Hadze snuje hipotezę, że mógł być nim znani wówczas, prymitywni pacykarze: Christophus Buondaarik lub Eva-Hauwaa Koopach, którzy na czyjeś polecenie “okaleczyli”  obraz, próbując zamaskować oblicza niewygodnych osób.
Dzięki nowoczesnej technice, teraz już wiemy jak wyglądały twarze uczestników sekcji zwłok.
Wiemy też kim byli uwieńczeni na plótnie gdyż… wiadomo co w danym momencie mówili!
Właśnie tak!
Rembrant, prawdopodobnie by oddać nastrój czy grymas twarzy modela (w momencie uwieczniania) pisał na półtnie, obok postaci wypowiadane w danej chwili słowa!
Całość odkrycia uzupełnia cenne znalezisko na wewnętrzenej stronie ramy obrazu. Rembrant napisał tam: “De anatomische les van Dr. Tusk” czyli “Lekcja anatomii doktora Tuska” a nie jak błędnie przez lata podawano “Tulpa”!
Ekipa naukowców zamierza przebadać też inne dzieła mistrza.

 -------------------------------------------------------------------------------

Warszawa, 28.IX.2012

Jak dowiedzieliśmy się z nieoficjalnych źródeł,  prokuratura okręgowa w Gdańsku zamierza w najbliższych dniach przesłuchać ob. Rembranta Van Rijn’a w charakterze podejrzanego w sprawie “niewłaściwego udokumentowania wydarzenia o charakterze dowodowym” oraz “użycia niewłaściwego materiału dokumentującego, który nie rozłożył się pod warstwą nałożoną przez cenzurę prewencyjną, na skutek czego narażona została na szwank godność osób nietykalnych w państwie”.
Agencja Bezpieczeństwa Wewnetrznego bada już kontakty oraz bilingi najbliższych współpracowników artysty. Jest wysoce prawdopodobne, że Rembrant Van Rijn I jego uczniowie pozostawali w kontaktach z Polską opozycją.
Centralne Biuro Antykorupcyjne wystąpiło do ob. Rembranta o faktury na sprzedane przez niego obrazy. Jak podano w nieoficjalnym komunikacie, na wiele płócien rachunków brak!
Istnieje podejrzenie, że mogły one służyć jako łapówki.
Tym zapewne zainteresują się już Prokuratura oraz Urząd Podatkowy.

Kancelaria Prezydenta Bronisława Komorowskiego, w wydanym oświadczeniu poinformowała, że mimo iż proces jeszcze nie odbył się, Prezydent nie zamierza skorzystać z przysługującego mu prawa łaski w stosunku do malarza.
Parlamentarzyści klubów poselskich Platformy Obywatelskiej i Ruchu Palikota rozważają skierowanie do podpisu wniosku o postawienie malarza przed Trybunałem Stanu.
Poseł Stefan Niesiołowski w porannym programie “RynszTOK FM” zmieszał z błotem artystę oraz trzykrotnie napluł na jego zdjęcie.
Sekretarz klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Paweł Kierbel (obecnie Olszewski) w programie Moniki Olejnik “Kupka nad i” obciążył artystę odpowiedzialnocią za wszelkie zło i kataklizmy, dotykające ukochaną władzę a na koniec wraz z prowadzącą popłakał się nad losem premiera.
Redaktor Adam Michnik we “wstępniaku” w jutrzejszej “Gazecie Wyborczej” zająkał się na śmierć… w proteście przeciw faszystowskiemu malarzowi.

poniedziałek, 21 marca 2011

Duet Egzotyczny – Donaldzie żegnaj!

Świadomi niezasłużonej, lecz niechybnej porażki w nadchodzących wyborach parlamentarnych w Polsce, przedstawiciele jedynej słusznej partii szykują się do desantu na Brukselę...
Dla niesłusznie odtrąconych i pominiętych pozostaje kręcenie lodów w PE.
Najnowszy hit lubianego w kraju i za granicami Duetu Egzotycznego traktuje właśnie o tym.

środa, 16 marca 2011

Zgoda Buduje Band - Bo wszyscy PeOwcy

Najnowszy hit supegrupy Zgoda Buduje Band, skierowany dla miłośników tzw. nurtu Disco PeOlo.

sobota, 28 sierpnia 2010

DRYF - nowa produkcja filmowa.

Na ekrany kin wchodzi najnowsza produkcja znanego filmowca Darka Winkowskiego p.t. DRYF.
Jest to film oparty o autentyczne zdarzenia z naszego kraju, naszpikowany mega-galaktyką gwiazd filmu i polityki.

piątek, 13 sierpnia 2010

Tusk Forever

Nowe przygody Tuska i jego przyjaciół z politycznego bagna!

czwartek, 12 sierpnia 2010

Zapamiętywanka - letnia akademia gimnastyki rozumu

Najnowsza propozycja dla niewybrednych oraz wielbicieli programów z udziałem celebrytów.
Prowadzi znany i lubiany prezenter Grzegorz Schetyna.

sobota, 7 listopada 2009

"Rząd będzie jak U2” (G. Schetyna)

Rząd będzie jak U2” - zapowiedział dziś były już minister Schetyna.
Jak zapowiedział, tak zapewne się stanie.
Trwają już nawet stosowne próby członków rządu, mające na celu upodobnienia się grupą do słynnego tajemniczego obiektu.


U-2 /PO-2

Radziecki dwupłatowy samolot szkolny i wielozadaniowy, zaprojektowany w 1928 w biurze konstrukcyjnym Nikołaja Polikarpowa. Do roku 1944 maszyna była oznaczona jako U-2, po 1944 oznaczana jako PO-2. Jej popularna nazwa to Kukuruźnik.
(Wikipedia, http://pl.wikipedia.org/wiki/Po-2)


Poniżej fotografia z ćwiczeń grupowych. To chyba już jest to! Kolejny raz rządowi coś się znaczącego udało!

niedziela, 18 października 2009

Don Ald Tusk Band - I’m A Leader Of The Gang (I’m)

Targana najróżniejszymi kłopotami, przewodnia siła narodu – Obywatelska Platforma, wychodzi do społeczeństwa z nową ofertą.
Mimo dość makabrycznych dotychczasowych projektów, polegających na lansowaniu jednorękich monstrum czy też spotkań na cmentarzu okazało się, że Pan Premier i jego najbliżsi współpracownicy są w gruncie rzeczy osobami o wielkim poczuciu humoru oraz gołębim i radosnym sercu.
Na dodatek sercu rock’n rollowym i roztańczonej duszy.

Powstał właśnie, z inicjatywy Premiera ciekawy i mogący trafić w gusta obywateli zespół rockowy pod nazwą Don Ald Tusk Band.
W skład grupy weszli ci, którzy potrafią cieszyć się życiem i jego przyjemnościami – najlepsi z najlepszych.

Dziś mam przyjemność przedstawić pierwszy szlagier supergrupy: I’m A Leader Of The Gang (I’m) niegdyś z powodzeniem wykonywany przez Gary Glittera.

Tytuł utworu jest większości znajomy i zrozumiały, ale na potrzeby nie posiadających umiejętności rozumienia języka angielskiego, Pan Sławomir Nowak – menedżer zespołu przetłumaczył go jako: „Jestem Przewodnicącym Platformy Obywatelskiej”.
Życzę miłego odbioru.

czwartek, 8 października 2009

Będzie komisja śledcza! Komisja fachowców.

Hurra!
Platforma Obywatelska zgodziła się na powołanie Specjalnej Sejmowej Komisji Śledczej d/s Afery Hazardowej. Przedstawiła nawet propozycję obsady miejsc w tejże komisji.














------------------------------------------------------------------------------

I mały bonus - fotka z ostatniego występu Pana Wicemarszałka Sejmu. "Cham-let ze WSI" w interpretacji Stefana Niesiołowskiego.

wtorek, 16 czerwca 2009

Nasz Prezydent - nasz Przewodniczący. A ja Premier!

Schetyna Grzegorz działacz PO, pracujący obecnie jako wicepremier rządu, raczył błysnąć intelektem i wymyślił, że Tusk Donald, jak tylko zostanie prezydentem to ostentacyjnie ma zachować przywództwo w partii.

Wielka jest miłość Schetyny do Donalda i dbałość o jego interesy, ale tym razem to trochę przesadził. Tak zazwyczaj już jest, że gdy się chce piec dwie pieczenie przy jednym ogniu, to zazwyczaj jedna się przypali a druga do ogniska wpadnie.

I tak było tym razem. Swoją paplaniną Schetyna spowodował ogólny rejwach w platformie. Dał sygnał, że to on jest tym drugim, i że nie odpuści innym pretendentom do fotela premiera RP po Tusku.
Zdaniem Schetyny, to on nosił, nosi i będzie nosił kapcie za Donaldem.
Natychmiast dały się słyszeć głosy z zakamarków platformy, że wypowiedź jest niefortunna, że nie wiadomo o co chodzi...itp. itd.
Wielu poczuło się zagrożonymi, wielu jednak na coś liczyło....

Pierwszy ostro zareagował Palikot, niechętny wybitnie Schetynie a drugi spolegliwy Komorowski, pseudonim Inteligent Serwis (nie, nie chodzi o słynną brytyjską agencję wywiadowczą, lecz raczej o stan intelektualny mogący wskazywać na chwilowo serwisowaną inteligencję Pana marszałka).

Mocno nagrabił sobie tą wypowiedzią Schetyna, no bo ja się Palikot wkurzy i przestanie płacić na kolegów, a Komorowskiemu nie wystarczy szczątków pozostałej inteligencji by tłumaczyć słowa wicepremiera, może się zdarzyć, że nawet Niesiołowskim Grzesio będzie poszczutym przez zazdrosnych o przywileje dworzan Donalda Tuska.
A wtedy to już koniec.

Wychodzi na to, że oddanie tak dużej władzy w PO (oraz obecnym rządzie) Grzegorzowi Schetynie było niczym wręczenie małpie laski dynamitu.
Będąc nawet Ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji trzeba mieć choć odrobinę zdrowego rozumu.
Ale... to się przecież cieszyć należy!

---------------------------------------------------
A na koniec quiz-zagadka
Który z Panów, siedzących w rządowych ławach Sejmu RP to znany i lubiany wicepremier Grzegorz Schetyna?

Pytanie nie jest łatwe, ale wielbiciele Pana Grzesia nie powinni mieć problemów ze skazaniem właściwej osoby, mimo że żadna z osób (dla utrudnienia) nie posiada dynamitu.

środa, 22 kwietnia 2009

Przygody Detektywa Palikota (cz.1)

W dzisiejszym odcinku detektyw Palikot będzie próbował rozwikłać trudną zagadkę wypływu ogromnych sum pieniędzy z Budżetu Państwa.
Wiadomo tylko, że pieniądze idą na alkohol dla przodujących resortów oraz kancelarii Premiera.
Kto zatem zamawia aż tyle butelek trunków i po co?

Czyżby ktoś cierpiał na chorobę alkoholową?





















Ciąg dalszy nastąpi!

czwartek, 19 marca 2009

„MISiak” już niebawem na naszych ekranach!

Nowa polska komedia już niebawem w kinach oraz na DVD.

Zaniepokojony spadającym zaufaniem do władz, zarząd Obywatelskiej Platformy Filmowej - Platfilm postanowił osławioną już wpadkę z senatorem Misiakiem przekuć w żart i dobrą zabawę.
Scenariusz nowej polskiej komedii pt. „MISiak” własnoręcznie skreślił znany scenarzysta i humanista Cezary Chlebowski.
Film wyreżyserował ceniony i lubiany mistrz kina humoru Donald Tusk, a w tytułowe role wcielili się popularni artyści : Stefan Niesiołwoski, Grzegorz Schetyna oraz Jansz Palikot.

Życzymy dobrej zabawy.

Miło nam poinformować, że trwają już zdjęcia do remake’u słynnego dzieła Jamesa Whale’a „Narzeczona Frankensteina”. Nasz sztandarowy reżyser Donald Tusk przeniósł akcję filmu do Kataru i Arabii Saudyjskiej a w tytułowej roli obsadził debiutującą na ekranie Ewę Mandzioł (spolszczona wersja nazwiska Mandziou).
Film nosi tytuł „Narzeczona Misiaka” i wejdzie na nasze ekrany już niebawem.

(DUPO – Dział Usług Propagandy Obywatelskiej)


sobota, 18 października 2008

Tajemnicze zniknięcie Wicepremiera. Młodzi Demokraci ruszają na ratunek!

Stała się rzecz straszna. Jakiś czas temu zaginął, czy jak kto woli wyszedł z domu i nie wrócił Wicepremier Grzegorz Schetyna.

Z Wrocławia na ratunek wyruszyła silna ekipa Młodych Demokratów.

Platformowa młodzież, dzięki uporowi i codziennemu pokonywaniu wielu kilometrów, wszędzie i wszystkich pytając o wicepremiera Schetynę, znalazła ukochanego Pana Grzesia. Zmęczona poszukiwaniami, oparła transparenty i skandowała głośno „Grzesiu, Grzesiu, wyjdź do nas”!

Wprawdzie do Wicepremiera dobiegały skandowane hasła, jednak mimo wielkich chęci, chwilowo nie mógł spotkać się z wielbicielami.

Jak się okazało, Grzegorz Schetyna przez jakiś czas jeszcze nie będzie mógł wyjść do tłumu i sympatycznie pogawędzić.
Adwokaci są jednak dobrej myśli i założyli już apelację.

środa, 3 września 2008

Lud w rękach władzy.

GORĄCY TEMAT!
Kibole zdemolowali Warszawę, ale bohaterscy stróże prawa ujęli wszystkich 741 groźnych chuliganów.
Pan Schetyna od dziś nosi głowę wysoko, a Pan Walter pozbył się problemu.
Jeszcze raz władza i biznes wyszły sobie naprzeciw.
Niegdyś komuniści walczyli o oddanie władzy w ręce ludu.
Wczorajsza akcja udowodniła, że obecnie rządzącym bliższa jest idea oddawania ludu w ręce władzy.
(podziękowania dla Foxxa za inspiracje)