wtorek, 11 września 2012

Być może również premier będzie srał...


Niestety, nadzieje żony Mariusza Waltera nie spełniły się.  A przynajmniej TVN tego nie pokazał.
Mógł to być wielce atrakcyjny punkt programu związanego z meczem „Gwiazdy (sic!) TVN – Politycy.
Pani Bożena Walter (ksywa telewizyjna „Mumia Totam-chamonia“) w rozmowie z dziennikarzem TVN wyraziła nadzieje, że w tym wspaniałym meczu (...) być może również premier będzie srał... (...) po stronie polityków – jak też powiedziała do kamery.
Ale niestety, pan premier nie srał na boisku, ani po stronie TVN ani, na co miała nadzieje Bożena Walterowa, po stronie polityków.
Być może załatwił to w stadionowej toalecie, bez kamer i redaktora Sołtysika oraz jego mikrofonu. Niedosty w każdym razie pozostał...
Dlatego też ze specjaląa dedykacją – pamiątkowa figurka – specjalnie dla Pani Bożeny Walter, by nie chowała do premiera urazy w sercu.
Taka figura mogłaby stanąc na stadionie, w miejscu gdzie odbył się wspaniały mecz TVNu z politykami.
Przecież nawet najbardziej niecodzienne marzenia spełniają się Pani Bożeno!



czwartek, 6 września 2012

Wałęsa listy pisze czyli lemingi cytują Bareję.


„Napiszę do Putina. Ale napiszę też do dziewczyn, żeby się tak nie zachowywały (...)“ - powiedział Lech Wałęsa i oddał się pisaniu listów w sprawie występu Pussy Riot w moskiewskim Soborze Chrystusa Zbawiciela.
Najzabawniejsze ale też przerażające jest, że „osoba“ wierzy w swoją misję naprawiania rzeczywistości do poziomu modelu „Świata według Wałęsy“.
Nie czuję się kompetentnym w ocenia zachowania „Bola“, gdyż psychiatrą nie jestem, ale z punktu widzenia obywatela mam prawo do oceny zachowania pajaca, który mnie na arenie międzynarodowej ośmiesza.

Nie jest to zwykły, podrzędny pajac, który sobie plecie głupoty na użytek własny, ale facet, którego klepie po dupci i premier i urzędujący prezydent. Facet, którego wierne tabuny lemingów oklaskują oraz puszczają przodem po czerwonym dywanie.
Choć nie zawsze tak było.

Wszyscy pamiętają lawinę pomyj wylewaną niegdyś na „Bola“ w czasie pierwszych wyborów prezydenckich. Dla tych, którzy dziś tak wschłuchani są w mądrości „wielkiego“ Wałęsy (Tusk, Kuczyński, Komorowski, Lityński, Michnik i reszta UWolsko-liberalnego błota) niegdyś był on prostakiem, gburem, prymitywnym robolem, oszołomem z siekierką i nieukiem.
Co innego „Pan Slow Polip“ Mazowszański. Ten to był ktoś! To był mędrzec.
Życie pokazało, że płata figle i zanim Mazowszański zdążył odwrócić się w stronę Belwederu, to Wałęsa już tam zasiadał, ku oburzeniu „elyt“.

Co zatem spowodowało, że Wałęsa dopiero po latach, nagle zystał wsparcie największych krytyków politycznych?
Odpowiedzi są dwie.
Albo on zmądrzał, albo cała reszta zgłupiała (czyli dostosowała się do poziomu „Bolka“). Mówmy jednak o rzczch realnych. Starego byka, przekonanego o własnej boskości nikt nie zmieni, więc....

Zdaję sobie sprawę, że cała ta szopka z celebrowaniem przez nich Wałęsy, to trochę jak kpiarsko-humorystyczny greps niczym z filmu Barei.
Dajmy na to rozmawia Tusk z Michnikiem....
- Powiedz mi: po co jest ten Wałęsa?
- Wwwwwwłaśnie: poooo co?
- Otóż to. Nikt nie wie po co; więc nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz, co robi ten Wałęsa? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa! To jest Wałęsa na skalę naszych możliwości. Ty wiesz, co my robimy tym Wałęsą?! My otwieramy oczy niedowiarkom: patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wypromowane - i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić. Bo to jest Wałęsa rządowy, w oparciu o kilka partii... który sobie, gdy już nie będzie potrzebny zgnije, na Poleczki. I co się wtedy zrobi?
- Żałobę narodową...
I po to im Wałęsa.

A ten listy „Bolka“ do Putina i Pussy Riot był tylko pretekstem do napisania tych kilku słów o Wałęsie. W końcu jest to szczegół nie istotny. To tylko durny wygłup z zadęciem, na miarę listu do ruskiego ambasadora wystosowanego przez „Ruchali kota“.  Mie ma o czym pisać...

środa, 5 września 2012

Donald Tusk w Sulęczynie. Jak było naprawdę.

Rozpoczęcie roku szkolnego 2012/2013 w Sulęczynie na Kaszubach. Gość honorowy - Donald Tusk. Dzięki naszym sprytnym wiewiórkom udało się dotrzeć do prawdziwego filmu z bohaterskiej akcji uzdrawiania omdlałego chłopca...


poniedziałek, 3 września 2012

"W Betonowym Kręgu" - serial brazylijski (1 odc.)

Pierwszy odcinek super ciekawego brazylijskiego serialu ze znakomitą obsadą.
Grają: Jacek Vincent Rostowski i Barbara Kudrycka.
W epizodzie znakomity Donald Tusk!
To będzie przebój tej jesieni!



niedziela, 2 września 2012

Ciąg, kuniu, ciąg...!



Takie rozmowy prowadzono podobno na płycie lotniska...

czwartek, 30 sierpnia 2012

Haniu jestem z ciebie dumny!

...czyli pieszczoty ssaków z rodziny Vulpes.