Tym razem Tow. Donald Tusk przemawia do partyjnych towarzyszy.
czwartek, 25 sierpnia 2011
Upadek elyt w Cudolandzie
Bajki, bajki, bajki....
Czy wyłączność na opowiadanie ich posiada tylko obecna władza z PO *) ?
Bajkowym monopolizatorom mówimy stanowcze „nie”!
Krótka jednoobrazkowa historia dla wszystkich.
Bajka, a może nie bajka?...
-------------------------
*) Pieniacze Oszołomieni
Czy wyłączność na opowiadanie ich posiada tylko obecna władza z PO *) ?
Bajkowym monopolizatorom mówimy stanowcze „nie”!
Krótka jednoobrazkowa historia dla wszystkich.
Bajka, a może nie bajka?...
-------------------------
*) Pieniacze Oszołomieni
Etykiety:
9 października 2011,
Cudoland,
Donald,
Prosiaczek,
upadek,
wisielec,
zmiany
wtorek, 23 sierpnia 2011
Protaszenka
Jacek Protasiewicz, szef sztabu wyborczego PO: (...) PiS oskarżając PO o tak złe zarządzanie krajem kłamie i w którymś momencie trzeba powiedzieć »stop«". - Skorzystamy z sądu wyborczego. (...). (23.VIII. 2011, TVN24)
Właściwie po takiej wypowiedzi, komentarz jest zbyteczny.
Wiemy, gdzie żyjemy.
Gwoli ścisłości tylko warto odnotować, że partia rządząca mająca w swoich rękach zarówno prokuraturę jak i sądownictwo (resorty) już większej salwy we własną stopę nie mogła sobie oddać.
Wypowiedź Protasiewicza (niezbyt rozgarniętego aparatczyka PO) przedstawia sedno modelu demokracji zbudowanego przez Platformę Obywatelską.
To taki dość oryginalny model, a wzorce jego z pewnością zaczerpnięto zza naszej wschodniej granicy.
Chyba nigdzie w Europie (poza modelowo bliską PO Białorusią) nikomu z ludzi inteligentnych i mądrych nie przyszło by do głowy podawać do sądu inną partię, tylko dlatego że tamta odważyła krytykować działania władzy?
Jaka więc jest rola opozycji według Platformy Obywatelskiej?
Klakiera?
Czyżby prominentni działacze PO odbyli jakieś kursy u „białoruskich demokratów?
W tym świetle zupełnie inaczej jawi się skandaliczny fakt współdziałania polskich władz z białoruskim reżimem Łukaszenki, w sprawie wydania informacji o kontach opozycjonistów białoruskich.
Trudno uwierzyć w przypadek i tylko niedopatrzenie.
Właściwie po takiej wypowiedzi, komentarz jest zbyteczny.
Wiemy, gdzie żyjemy.
Gwoli ścisłości tylko warto odnotować, że partia rządząca mająca w swoich rękach zarówno prokuraturę jak i sądownictwo (resorty) już większej salwy we własną stopę nie mogła sobie oddać.
Wypowiedź Protasiewicza (niezbyt rozgarniętego aparatczyka PO) przedstawia sedno modelu demokracji zbudowanego przez Platformę Obywatelską.
To taki dość oryginalny model, a wzorce jego z pewnością zaczerpnięto zza naszej wschodniej granicy.
Chyba nigdzie w Europie (poza modelowo bliską PO Białorusią) nikomu z ludzi inteligentnych i mądrych nie przyszło by do głowy podawać do sądu inną partię, tylko dlatego że tamta odważyła krytykować działania władzy?
Jaka więc jest rola opozycji według Platformy Obywatelskiej?
Klakiera?
Czyżby prominentni działacze PO odbyli jakieś kursy u „białoruskich demokratów?
W tym świetle zupełnie inaczej jawi się skandaliczny fakt współdziałania polskich władz z białoruskim reżimem Łukaszenki, w sprawie wydania informacji o kontach opozycjonistów białoruskich.
Trudno uwierzyć w przypadek i tylko niedopatrzenie.
Polska w budowie - krótki film propagandowy PO
Krótki film propagandowy o wielkiej, ogólnopolskiej akcji PO - Polska w budowie.
Cała prawda o systemie działania i metodach na sukces przewodniej siły narodu.
Hej młoty do roboty...
Cała prawda o systemie działania i metodach na sukces przewodniej siły narodu.
Hej młoty do roboty...
Etykiety:
Donald Tusk,
oszustwa,
Platforma Obywatelska,
Polska w Budowie,
wybory
niedziela, 21 sierpnia 2011
Front Jedności Platformy Obywatelskiej
No i Platforma Obywatelska znów dokupiła sobie członków. Tuż przed konwencją SLD, kupiła z ich szeregów Gintowta-Dziewałtowskiego, Rosatiego, Piniora oraz jakąś babkę i jeszcze jednego faceta.
O ile ta pierwsza trójka coś tam pewnie kosztowała, to te dwie pozostałe osoby wzięto z całą pewnością jako dodatek (pakiet) czy może nawet za niewielką dopłatą.
W Platformie liczy się ilość.
Nie liczy się natomiast, to co ludzie mają w głowie i w papierach.
Partia przewodnia, pod świetlanym przywództwem Tuska Donalda Franciszka pozostaje pod silnym ideowym wpływem działającego w okresie komuny Frontu Jedności Narodu i wzorce z onego czerpie aż miło.
Warto tylko napomnieć, że wielbiony tak przez PO - FJN powstał w 1952 i istniał aż do 1983.
Skupiał różne organizacje i ludzkie typy niezależnie od ich światopoglądu, natomiast bardzo zainteresowane robieniem kasy i przyjmowaniem profitów w zamian za popieranie linii partyjnej PZPR.
Nawet z pozoru, wydawało by się, porządni ludzie za stanowiska i funkcje dawali się kupować przez komunistów i szmacili się przeogromnie w FJN-ie.
Nie inaczej jest dzisiaj.
Ludzie szmacą się niebywale i handlują swoimi ideami tylko po to aby zaistnieć w polityce i usłyszeć bajki o którymśtam od końca miejscu na liście wyborczej do sejmu.
O to, że PO nie jest żadnym ideowym tworem politycznym a tylko czymś na wzór gangsterskiej sitwy, niech świadczy dobór ludzi zrzeszonych w partii.
Jak możliwe jest porozumienie i wspólne działanie w ramach jednego ugrupowania ludzi takich jak: Niesiołowski, Borusewicz, Mężydło z Rosatim czy Gintowt-Dziewałtowskim?
Jak będzie dyskutował i o czym np. Antoni Mężydło z w/w Gintowt-Dziewałtowskim?
Człowiek katowany przez SB z obrońcą esbeków i ich przywilejów emerytalnych?
Człowiek opozycji demokratycznej, więziony i prześladowany z typem o rodzinnych esbeckich tradycjach i koneksjach? (lista Wildsteina - http://lista-wildsteina.en8.pl/g/gi.html )
Warto na koniec przytoczyć raz jeszcze urywek historii Frontu Jedności Narodu.
Ten tak wspaniale funkcjonujący twór, istniał do 1983 roku i zastąpiony został powołanym w jego miejsce Patriotycznym Ruchem Odrodzenia Narodowego (PRON).
Ten z kolei szlag trafił w 1989 roku.
Znając już analogie, historyczne podobieństwo oraz genezę „ideologicznych” dróg obu ugrupowań łatwo przewidzieć co z Platformą O. dalej stać się ma.
Aktem finalnym dla całej platformowej sitwy może stać się moment, gdy Tusk założy ciemne okulary... wtedy już na palcach będziemy liczyli dni.
O ile ta pierwsza trójka coś tam pewnie kosztowała, to te dwie pozostałe osoby wzięto z całą pewnością jako dodatek (pakiet) czy może nawet za niewielką dopłatą.
W Platformie liczy się ilość.
Nie liczy się natomiast, to co ludzie mają w głowie i w papierach.
Partia przewodnia, pod świetlanym przywództwem Tuska Donalda Franciszka pozostaje pod silnym ideowym wpływem działającego w okresie komuny Frontu Jedności Narodu i wzorce z onego czerpie aż miło.
Warto tylko napomnieć, że wielbiony tak przez PO - FJN powstał w 1952 i istniał aż do 1983.
Skupiał różne organizacje i ludzkie typy niezależnie od ich światopoglądu, natomiast bardzo zainteresowane robieniem kasy i przyjmowaniem profitów w zamian za popieranie linii partyjnej PZPR.
Nawet z pozoru, wydawało by się, porządni ludzie za stanowiska i funkcje dawali się kupować przez komunistów i szmacili się przeogromnie w FJN-ie.
Nie inaczej jest dzisiaj.
Ludzie szmacą się niebywale i handlują swoimi ideami tylko po to aby zaistnieć w polityce i usłyszeć bajki o którymśtam od końca miejscu na liście wyborczej do sejmu.
O to, że PO nie jest żadnym ideowym tworem politycznym a tylko czymś na wzór gangsterskiej sitwy, niech świadczy dobór ludzi zrzeszonych w partii.
Jak możliwe jest porozumienie i wspólne działanie w ramach jednego ugrupowania ludzi takich jak: Niesiołowski, Borusewicz, Mężydło z Rosatim czy Gintowt-Dziewałtowskim?
Jak będzie dyskutował i o czym np. Antoni Mężydło z w/w Gintowt-Dziewałtowskim?
Człowiek katowany przez SB z obrońcą esbeków i ich przywilejów emerytalnych?
Człowiek opozycji demokratycznej, więziony i prześladowany z typem o rodzinnych esbeckich tradycjach i koneksjach? (lista Wildsteina - http://lista-wildsteina.en8.pl/g/gi.html )
Warto na koniec przytoczyć raz jeszcze urywek historii Frontu Jedności Narodu.
Ten tak wspaniale funkcjonujący twór, istniał do 1983 roku i zastąpiony został powołanym w jego miejsce Patriotycznym Ruchem Odrodzenia Narodowego (PRON).
Ten z kolei szlag trafił w 1989 roku.
Znając już analogie, historyczne podobieństwo oraz genezę „ideologicznych” dróg obu ugrupowań łatwo przewidzieć co z Platformą O. dalej stać się ma.
Aktem finalnym dla całej platformowej sitwy może stać się moment, gdy Tusk założy ciemne okulary... wtedy już na palcach będziemy liczyli dni.
Etykiety:
Donald Tusk,
gangi,
Gintowt-Dziewałtowski,
kręcenie lodów,
kupowanie posłów,
Pinior,
Platforma Obywatelska,
Rosati,
sitwa,
SLD
piątek, 19 sierpnia 2011
"Cudotwórcy" - film reklamowy Akademii Cudów Cudomistrza Donalda
Film reklamowy znanej w kraju i zagranicą Akademii Cudów Cudomistrza Donalda.
środa, 17 sierpnia 2011
Kabaret Strasznych Panów - Schetyna ach Schetyna
Odnalezione w czasie remanentów.
Piosenka powstała w czasie afery hazardowej, zaraz po odwołaniu przez Tuska Grzegorza Schetyny z funkcji szefa MSWiA.
Piosenka powstała w czasie afery hazardowej, zaraz po odwołaniu przez Tuska Grzegorza Schetyny z funkcji szefa MSWiA.
Subskrybuj:
Posty (Atom)