Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sitwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sitwa. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 lipca 2012

Tytułem „dobrego“ tytułu!


Gdy nie wiesz gdzie szukać idioty i bydlaka, otwórz strone „Gzety Wyborczej“ albo Onetu i takowy znajdzie się sam. 
Żydokomunistyczna sitwa z Agory oraz ich pomagierzy z onetu nie ustają w walce z przejawami polskości w życiu publicznym i niszczą wizerunek każdego nie pomijając osób nieżyjących.
Każego, kto w swoim życiu odważył się sprzeciwić sitwie o komunistycznych i sowieckich korzeniach.
Michnik i spółka są pamiętliwi. Na pozór kwestie historycznie nie zajmuja funcjonariuszy Agory w sposób szczególny, bo teraz to raczej „czas pederastów“ lecz gdy tylko nadchodzią okoliczność ku temu, zwyczaje ubecko-sowieckie wyniesione z domów rodzinnych biorą górę.
Nieraz przybiera to formy odpowiadające stanowi skretynienia totalnego, jak na przykład wczorajsza informacja o kłopotach prezydenta Gruzji Saakaszwilego.
Czym podpadł Saakszwili „michnikoidom“?
Ot, po prostu wspierał ze wzajemnością Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Obecnie specjalna grupa kretynów – funkcjnariuszy z „GW“ preparuje domniemane afery prezydenta Gruzji oraz zajmuje się tworzeniem „czarnego pijaru“ owemu przywódcy.
Jakoś dziwnie nie przeszkadzają kretynom z „GW“: ludobojstwo żydowskich (izraelskich) przywódców, gangsterka światowa Baracka Obamy, zamordyzm rządu chińskiego itp...
Ważne, że sojusznik NATOwski, głowa państwa, które jako jedyne sprzeciwia się  postsowieckiej i zbrodniczej machinie kierowanej przez oficera KGB Putina, ma „problemy w kraju“ ku wielkiej uciesze „GW“!
Zresztą tak na prawdę nie chodzi wcale o Saakaszwilego.
Chodzi o zestawienie kłopotów przywódcy Gruzji z osobą Śp. Prezydenta Kaczyńskiego.
Pokazanie, że Kaczyński zadawał się z człowiekiem, który nie jest „wporzo“ i „spoko“!
Jak nie inaczej interpretować ten fakt, skoro pod materiałem o wymownym tytule: „Kłopoty przyjaciela Lecha Kaczńskiego“ widnieją tagi: Lech Kaczyński, Gazeta Wyborcza, Korupcja, Micheil Saakaszwili, Polityka, Gruzja, Inwestycje.
Warto zwrócić uwagę, że pierwszym tagim jest: Lech Kaczyński, natomiast matriał opowiada o Saakaszwilim!
Co to sugeruje?
A każdy niech sobie dopowie, w każdym razie wytrawni UBecy z epoki Bieruta pogratulowali by „michnikoidom“ z GW i onetu.

--------------------------------
A gdyby tak napisać materiał o pedofilii przyjaciela Michnika – Daniela Cohn – Bendita? Widzę taki tytuł: „Pedofilia przyjaciela Adama Michnika. Czy tylko zboczeniec może przyjaźnić się z dewiantem?“  I do tego dajemy tagi: Adam Michnik,  pedofilia, zboczenie, dewiacja, zły dotyk, Gazeta Wyborcza, Daniel Cohn-Bendit.

Można też tak: „Żydowscy oprawcy z Getta. Okrutni pomagierzy Stroopa“ (rzecz o policji żydowskiej współpracującej z hitlerowcami) i do tego tagi: Żydzi, mordercy, zagłada getta, cywile, Niemcy.

Albo tak: „Zbrodnie na ludności polskiej partyjnych towarzyszy ojca Adama Michnika“ (rzecz o KPP i KPZU) i oczywiście tagi: Adam Michnik, komunista, Komunistyczna Partia Polski, komunizm, Komunistyczna Partia Zachodniej Ukrainy, Żydokomuna, sowiecka agentura, Ozjasz Szechter.

niedziela, 21 sierpnia 2011

Front Jedności Platformy Obywatelskiej

No i Platforma Obywatelska znów dokupiła sobie członków. Tuż przed konwencją SLD, kupiła z ich szeregów Gintowta-Dziewałtowskiego, Rosatiego, Piniora oraz jakąś babkę i jeszcze jednego faceta.
O ile ta pierwsza trójka coś tam pewnie kosztowała, to te dwie pozostałe osoby wzięto z całą pewnością jako dodatek (pakiet) czy może nawet za niewielką dopłatą.
W Platformie liczy się ilość.
Nie liczy się natomiast, to co ludzie mają w głowie i w papierach.

Partia przewodnia, pod świetlanym przywództwem Tuska Donalda Franciszka pozostaje pod silnym ideowym wpływem działającego w okresie komuny Frontu Jedności Narodu i wzorce z onego czerpie aż miło.
Warto tylko napomnieć, że wielbiony tak przez PO - FJN powstał w 1952 i istniał aż do 1983.
Skupiał różne organizacje i ludzkie typy niezależnie od ich światopoglądu, natomiast bardzo zainteresowane robieniem kasy i przyjmowaniem profitów w zamian za popieranie linii partyjnej PZPR.
Nawet z pozoru, wydawało by się, porządni ludzie za stanowiska i funkcje dawali się kupować przez komunistów i szmacili się przeogromnie w FJN-ie.
Nie inaczej jest dzisiaj.
Ludzie szmacą się niebywale i handlują swoimi ideami tylko po to aby zaistnieć w polityce i usłyszeć bajki o którymśtam od końca miejscu na liście wyborczej do sejmu.

O to, że PO nie jest żadnym ideowym tworem politycznym a tylko czymś na wzór gangsterskiej sitwy, niech świadczy dobór ludzi zrzeszonych w partii.
Jak możliwe jest porozumienie i wspólne działanie w ramach jednego ugrupowania ludzi takich jak: Niesiołowski, Borusewicz, Mężydło z Rosatim czy Gintowt-Dziewałtowskim?
Jak będzie dyskutował i o czym np. Antoni Mężydło z w/w Gintowt-Dziewałtowskim?
Człowiek katowany przez SB z obrońcą esbeków i ich przywilejów emerytalnych?
Człowiek opozycji demokratycznej, więziony i prześladowany z typem o rodzinnych esbeckich tradycjach i koneksjach? (lista Wildsteina - http://lista-wildsteina.en8.pl/g/gi.html )

Warto na koniec przytoczyć raz jeszcze urywek historii Frontu Jedności Narodu.
Ten tak wspaniale funkcjonujący twór, istniał do 1983 roku i zastąpiony został powołanym w jego miejsce Patriotycznym Ruchem Odrodzenia Narodowego (PRON).
Ten z kolei szlag trafił w 1989 roku.
Znając już analogie, historyczne podobieństwo oraz genezę „ideologicznych” dróg obu ugrupowań łatwo przewidzieć co z Platformą O. dalej stać się ma.
Aktem finalnym dla całej platformowej sitwy może stać się moment, gdy Tusk założy ciemne okulary... wtedy już na palcach będziemy liczyli dni.