poniedziałek, 30 listopada 2015
Komitet Obrony...
środa, 4 lipca 2012
Tytułem „dobrego“ tytułu!
poniedziałek, 25 października 2010
Pic i pozory czyli Cyrk Komorowski przedstawia...
Nie bardzo orientuję się, czy idea dotycząca zwalczania agresji w życiu publicznym przełożyła się już na obowiązujący dokument o powszechnej miłości braci-polityków. Głupio przyznać się, ale prostu nie wiem.
Jakkolwiek by się stało, to mnie osobiście niezwykle ten zaproponowany przez władzę cyrk śmieszy. Niby sprawa poważna, - BOR w akcji, politycy apelują, ludzie boją się... a generalnie sam pic i pozory.
Któż tworzy atmosferę agresji i kto na niej zbija kokosy? Czy apel skierowany przez Premiera i Prezydenta to kolejny wymysł genialnego PR-owca ?
Wystarczy prześledzić historię wojny politycznej z lat 2005-2010, a okaże się, że karty przez cały ten okres rozdawały media. Przykro to przyznać, ale to dwa kolosy medialne nakręcały spiralę nienawiści. Przykro również z tego powodu, że politycy, ludzie ponoś mądrzy i reprezentujący liczne rzesze obywateli dają sobą manipulować, a wielu z nich aktywnie wspiera “medialców” (medialec: - krzyżówka mediowca i padalca) w ich kreciej robocie.
Potrzeba było śmierci niewinnego człowieka, aby strach obleciał owych “medialców” i beneficjentów ich procederu. Zginąć musiał człowiek, by któryś z szefów od nakręcania spiralki postanowił nieco wolniej kręcić i dawać dłuższe pauzy. Nie do końca oczywiście jest to działanie szczere i honorowe. Właśnie trwa udowadnianie społeczeństwu, że to tylko ta, określona, jedna strona nie chce pokoju.
Już wyciszeni “Medialcy” prowadzą po cichu pojedyncze akcje sabotażu i dywersji, gdyż bez tego żyć nie mogą.
Nie tak dawno, czołowa manipulatorka telewizyjna wymyśliła sobie ciąg antysemicko brzmiących zdań i włożyła je w usta liderowi opozycyjnej partii. Odpowiednio nagłośnił to jej pracodawca, a drugi koncern – prasowy odtrąbił jako haniebny i niegodny incydent. Cóż z tego, że kłamstwo i manipulacja wyszła na jaw? Rzecznik-manipulant z telewizji “sprostował” “pomyłkę” w sposób taki, by nie prostować.
Jak wierzyć w dobre intencje? Jak wierzyć w cały ten cyrk, skoro animator pojednania – Prezydent Komorowski na spowiedniczkę swoich jasnych i prawych intencji wybiera właśnie tę kobietę-“medialca” , którą kilka dni wcześniej przyłapano na kłamstwie i manipulacji?
A zabierzcie swój cyrk, zabierzcie swoje małpy... Szczególnie tę jedną, która słyszała to czego nikt nie powiedział.
Lepiej dmuchać na zimne, może to kolejna manipulacja?
piątek, 5 czerwca 2009
Startuje Gazeta Wyborcza Network
Wreszcie niedoinformowany widz będzie mógł poznać prawdę i ubawić się do łez.
Dlaczego właśnie Agora?
A dlatego, że nie ma w kraju bardziej rzetelnych dziennikarzy i fachowców, znających całą prawdę, tylko prawdę i gówno prawdę.
Nowa telewizja mieści się przy ulicy Czerskiej, nazywa się GWN (tak, tak, skojarzenie jak najbardziej właściwe J - gdyby wstawić „Ó” i „O” odzwierciedlało by to poziom projektu ) i jest prężnie rozwijającą się stacją, póki co bazującą na pomysłach braterskiej i bardziej doświadczonej stacji TVN.
Gazeta Wyborcza Network posiada logo i piękne studio z niemniej pięknymi gwiazdami w środku.
Pomysły na hity programu GWN są póki co, zapożyczone od starszego brata z TVN, ale zapewne GWN wkrótce dorobi się własnych, oryginalnych programów.
05:35 Uwaga!
Program prezentujący aktualne stanowisko, jakie wyznawcy Ojca Redaktora powinni zajmować w sprawach politycznych w naszym kraju.
05:55 MamGo ByleZaDupy
Magazyn reklamowy wydawnictwa Agora prezentujący artykuły i urządzenia do poprawy kondycji dla dorosłych.
08:00 Majka w ogrodzie
Program wspomnieniowy o byłym (1985-90) red. Naczelnym „Trybuny Ludu” - Tow. Jerzym Majce i jego hobby, czyli wyrywaniu chwastów w ogrodzie.
08:30 Gej dobry GWN
Program prowadzony na żywo, poświęcony taniej rozrywce, półkulturze agorskiej, pederastii oraz ...ubecji.
Nie jest olśniewającą pięknością. Ma na nosie pryszcz, w zębach dziury. Ubiera się bez ładu, składu i w zdecydowanie babcinym stylu. Czy jest dziwaczką? Nie! Jest kobietą biznesu i przyjaciółką najwybitniejszej postaci w polskim dziennikarstwie.
Czym ten showman nad showmanami może zaskoczyć w pierwszym sezonie programu?
Nikt inny nie potrafi słuchać tak jak Piotr Pacewicz. Do tej pory swoje historie opowiedziało mu ponad dwadzieścia tysięcy gejów i lesbijek! To były zarówno zwierzenia smutne, jak i zabawne, poważne jak i lekkie.
Sędzia Stefan Michnik oraz występujący w serialu adwokaci i prokuratorzy to prawdziwi, czynni niegdyś zawodowo pracownicy stalinowskiego wymiaru sprawiedliwości. Równie autentyczne są sprawy, nad którymi pracują.
Aktualne wiadomości z kraju i ze świata. Najbardziej wiarygodne ze wszystkich, bo przedstawiane i komentowane przez samego Ojca Redaktora.
Codzienny serwis informacyjny. Dziś Dominika Wielowieyska pogoda z Kalukinem i Lizutem.
20:00 Tomcio Z.Norki (talk show)
Siłą programu Tomcia jest oczywiście sam prowadzący. By jego gwiazda jaśniała pełnym blaskiem, nie potrzebuje gości. Nawet, gdy są to ludzie z pierwszych i ostatnich stron gazet.
Oni czyli groźny duet Blumsztajn i Gebert. Znowu będą dociekać sedna antysemityzmu, pytać, podpuszczać, insynuować, wyciągać, przypierać do ściany. Skuteczni i bezkompromisowi, a czasemi beznadziejni.
Program podbił serca Polaków. W show „Nie Mam Talentu!” uczestnicy z całej Polski prezentowali swoje umiejętności, aby zostać dziennikarzami „GW”.
Najmniej utalentowani otrzymali stypendia „Agory” a nawet stanowisko Z-cy red. Nacz.
Program prezentujący aktualne stanowisko, jakie wyznawcy Ojca Redaktora powinni zajmować w sprawach politycznych w naszym kraju.
02:05 Nocne granie
Dziś redaktor Gadomski zademonstruje jak grać w pchełki i mariaszka
03:25 Nic straconego
środa, 8 kwietnia 2009
Spotkanie w klubokawiarni „Pod Katem”
Ogólnie, co dziwne familia Agory jest „za” obrazem. Nawet niejaka Kleczkowska czy też Kręczkowska z „GW” (może mylę nazwisko z bohaterką Złotopolskich) napisała o postaci Nila-Fieldorfa: „nasz narodowy bohater” . Dziwnie to zabrzmiało, bo wydawało się do tej pory, że akurat Generał jest NASZĄ narodowa postacią, a nie ICH. Ot taki sprytny manewr mający na celu zdezorientować społeczeństwo.
Posunięcie „rodziny” do tego stopnia zaintrygowało mnie, że chyba przełamię wszystkie uprzedzenia i pojawię się na „kawci” w budynku przy Czerskiej.
Może być ciekawie i dane nam będzie dowiedzieć się czegoś nowego o kulisach procesu i śmierci generała. Może nawet, że tak powiem „z pierwszej ręki”.
Nie tak dawno bowiem z uroczystości pogrzebowych samej Heleny Wolińskiej wrócił z zagranicy – zaprzyjaźniony z nią od bardzo dawna „Wielki Wuj Rodziny Agora” profesor Leszek Kołakowski. Zapewne będzie miał coś do przekazania „w temacie”. Takie spotkania przyjaciół i towarzyszy walki z podziemiem niepodległościowym, nad mogiłą niezłomnej towarzyszki są zazwyczaj pretekstem do wspomnień wydobywanych nawet z najdalszych zakamarków pamięci. Liczę na pana profesora.
Liczę też na obecność niezrównanej „Ciotki Rodziny Agora” Heleny Łuczywo, wielkiej fanki i obrończyni jej imienniczki w/w Wolińskiej - morderczyni Generała Nila.
Na pewno spotkanie będzie fajne!
Nie zawaham się napisać, że „Agorze” prócz umysłu, odebrało też resztki przyzwoitości. Sitwa towarzyska poUBecka, potomkowie „czerwonej herszterii” patronują debacie nad obrazem o ofierze tego systemu.
Nie obrażajcie bohaterów, nie obrażajcie pamięci o Generale Auguście Nilu Fieldorfie, nie obrażajcie jego rodziny. Nie obrażajcie Polaków!
wtorek, 9 grudnia 2008
Ballada (dla poprawienia humoru)


Snują nad brzegiem wiślanej wody
Opowieść o swoich rodzicach.
Ona mu kawior podaje z kosza
I szampan mrożony w kuble
Pewnie ten chłopiec jest za smakosza,
A kawior kupiony za ruble.
W każdy dzień prawie, tu koło daczy,
Widują się ósma rano.
Młody jest synem pary działaczy,
Kim jest dziewczyna? – tak samo!.
I choć im wkrótce przyjdzie się rozstać,
To los im łaskawy pomoże.
Połączyć cele, szefami zostać








