Pokazywanie postów oznaczonych etykietą antifa - hitlerowcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą antifa - hitlerowcy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 listopada 2011

Pomnik upamiętniający przyjaźń Polsko-Niemiecką

Wydarzenia 11. Listopada i wspólna zorganizowana akcja Polskiej i Niemieckiej młodzieży doczekały się monumentu. Za sprawą wspierającej nowoczesne i europejskie zachowania podczas akcji „faszyzm nie przejdzie” koalicji „Porozumienie 11.Listopada” wkrótce już stanie w stolicy piękny pomnik ku pamięci wielkiej przyjaźni.



niedziela, 13 listopada 2011

„Krytyka Polityczna” odcina się od przyjaciół

Wspierająca hitlerowskich zadymiarzy i homonazistów z 11. Listopada “Krytyka Polityczna” „udaje niemca” i twierdzą, że w ogóle nic o szwabstwie tłukącym ludzi z Polskimi flagami nie wie.

Mało rozgarnięta i zorientowana jest ta „Krytyka Polityczna”, bo zapomniała już co robiła tydzień temu i kogo prosiła o pomoc.
Z niedożywienia albo choroby taki np. Sutowski czy inny Scierakowski nie pamiętają kogo mobilizowali do uczestnictwa w blokowaniu i komu jeszcze dzień wcześniej pomagali melinować się we własnej knajpie.

Krótka pamięć polskiej „lewicy” to normalka.
Nie raz i nie dwa w polskiej historii lewactwo krajowe zasłaniało się niepamięcią, a dwóch takich to do dziś nie może sobie przypomnieć, który z nich rozkazał strzelać do górników w kopalni „Wujek”, trzydzieści lat temu.
Nie inaczej jest z „Krytyką Polityczną” skupiającą chyba najbardziej parszywe środowiska lewicowe i homonazistowskie.

Ponosząca wraz z Blumsztajnem z „GW” całkowitą odpowiedzialność za prowokacje 11. listopada i jej skutki, lewacka hałastra z „Krytyki” zwęszyła szanse na zdjęcie z siebie choć części odpowiedzialności i zgodnie ze stalinowskim zwyczajem iż „najlepszą obroną jest atak” – atakuje.
Mając ludzi za idiotów, próbują zaprzeczyć faktom i relacjom naocznych świadków. Ba, nawet dowody takie jak fotografie i filmy nie są w stanie zmienić stanowiska szmatławca kierowanego przez Sławomira Ścierakowskiego.

„Krytyka Polityczna” publikuje teraz „oświadczenie”.
Prócz wyświechtanych określeń znanych z „bełkotu” epoki Gomułki i Gierka na szczególną uwagę zasługuje próba zrzucenia całej odpowiedzialności na innych.
Normalka.
A wszystko kończy się bojowym: „Stop faszyzmowi na ulicach Warszawy!” – przypominającym słynne zawołanie sowieckich najemników i ich hiszpańskich bydląt „No pasaran!” z czasów wojny z komunizmem w Hiszpanii.

Biedni komunistyczni pismacy, a cóż to się u was zmieniło?
Pozostawiacie teraz bez wsparcia swoich pomagierów-zadymiarzy z enerdowskiego „Hitlerjugend”?
Najpierw zapraszacie, a teraz zabraniacie im wychodzić na ulice?
A feee... to nie po Polsku!

Oświadczenie organu homonazistów podpisali:

Robert Biedroń, Agata Bielik-Robson, Seweryn Blumsztajn, Marek Beylin, Artur Domosławski, Kinga Dunin, Maciej Gdula, Dorota Głażewska, Agnieszka Graff, Anna Grodzka, Andrzej Grzymała-Kazłowski, Katarzyna Górna, Izabela Jasińska, Ryszard Kalisz, Joanna Kos-Krauze, Krzysztof Krauze, Maria Krauss, Krystian Legierski, Robert Leszczyński, Mikołaj Lizut, Łukasz Maciejewski, Cezary Michalski, Joanna Mytkowska, Piotr Najsztub, Wanda Nowicka, Wojciech Olejniczak, Piotr Pacewicz, Janusz Palikot, Sławomir Sierakowski, Michał Sutowski, Paweł Smoleński, Beata Stasińska, Agata Szczęśniak, Kazimiera Szczuka, Joanna Tokarz, Agnieszka Wiśniewska, Magdalena Żakowska, Jacek Żakowski.

Kurcze blade... a jest tu choć jeden Polak!?

sobota, 12 listopada 2011

Spalenie wozów TVN – symboliczne!

Niczym spalenie „tygrysa” podczas Powstania Warszawskiego, spalenie samochodów TVN urosło do miana symbolu. Symbolu walki z zaborczą i antypolską propagandą.

Dziś w Warszawie, dzięki nieudolnej i prowokacyjnej akcji „państwowej” policji udało się ugrupowaniom lewackim i ich neohitlerowskim kolegom z „antify” doprowadzić do sporych zamieszek na ulicach stolicy.

Nazwane „Bojówkami Blumsztajna” czerwone hordy bydła spod znaku czerwonej gwiazdy i krwawej szmaty na kiju wspierane przez policję, bezprawnie blokowały patriotyczny marsz . Marsz legalny i zgłoszony zgodnie z wymogami jako demonstracja pokojowa.

Dla „policji państwowej” prawo, jak widać, nie znaczy nic.
Liczy się odgórna dyrektywa i trendy polityczne w kraju.
Policjanci, jak mogli wspierali bydlaków, a nawet pomagali im w napadach i katowaniu uczestników marszu (http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=BHTrAcSHdsU).

Widocznie proeuropejski kierunek i zawiązana przyjaźń polsko-niemiecka wymaga ofiar.
To jedynie może tłumaczyć pobłażliwość wobec hitlerowców z „antify” i ich „kolorowych” przyjaciół.
Tyle znaczy prawo w kraju „cudotwórcy” i „Bula”.

Dzień 11. Listopada stał się dniem narodowej hańby.
Hańby dla obecnego państwa, które pozwala na ekscesy z udziałem szwabskiego, hitlerowskiego bydła w dniu tak ważnym dla Polaków.
Umożliwienie udziału w blokadzie „Marszu Niepodległości” zaproszonych przez tzw. „porozumienie 11. Listopada” neohitlerowców z szwabskiej „antify” to wielki sukces resortu kierowanego przez tuskowego ministra Millera.

Jaki może mieć wpływ na udział hitlerowskich bojówkarzy w zadymach - minister Spraw Wewnętrznych i Administracji”?
W demokratycznym kraju nie do pomyślenia... w Polsce jak najbardziej.
Nie tak dawno, bo w 2004 roku, w czasie Europejskiego Szczytu Gospodarczego w Warszawie, policja skutecznie zablokowała przyjazd do Polski tysięcy bandziorów i zadymiarzy – antyglobalistów z ościennych krajów.
Jak widać można było.
Wtedy, w ich mniemaniu ta hołota mogła narazić na szwank wizerunek organizatora imprezy – „magistra Olka”.
Teraz jak widać obecność niemieckich neohitlerowców była państwu Tuska na rękę.

Dziwnie się sprawy mają, skoro narodowe mniejszości starają się wymóc sympatię do siebie i akceptację własnych środowisk za pomocą buta i kija.
Tyle właśnie oznacza dla żydokomunistycznej i lewackiej szumowiny demokracja i tyle narodowa tradycja.
Dziwić się trudno, bo sięgając pamięcią do II Rzeczpospolitej - kiedy komunistyczny ruch rozkwitał - przykładów aż nadto.
Czym różni się bezmózgowy tłuk z antify od sprzedającego swój kraj sowietom żydokomunisty z KPP?
Czym różni się Kurkiewicz z Żakowskim i Szczuką od Nowotki, Hibnera czy Rutkowskiego?
Jedno szambo – komunistyczne!

Udział szwabów-hitlerowców z „antify” w obchodach rocznicy 11. Listopada, to początek nowego w naszym kraju. Jeszcze nikt, od pamiętnych dni 1918 roku nie zdobył się na przejaw takiego zbydlęcenia i zaprzaństwa.
Na taki gest mogli zdecydować się tylko prohitlerowscy i żydokomunistyczni bojówkarze, którym nigdy niepodległa Polska nie była na rękę.
Czerwone i tęczowe szmaty w tłumie chronionej przez policję bandy zwyrodniałej hitlero-komunistycznej hałastry, niczym niegdyś teutońskie „hakenkreuze” zapadną na długie lata w pamięci ludzi obserwujących dzisiejsze wydarzenia.
Także pogarda dla Polski i symboliczne plucie szwabskiej hołoty na mundur polskiego żołnierza z „grupy rekonstrukcyjnej”....

Dziś coś się zmieniło.
Niezmierna siła ludzi dobrej woli i ich przemarsz, mimo prób torpedowania ze strony policji oraz hitlerowców z homonazistami po społu – zapoczątkował nowy etap.
Mimo policyjnych kłód pod nogami, mimo kłamliwych przekazów medialnych i mimo homonazistowskich, hitlerowskich blokad – udało osiągnąć cel i poczuć się spadkobiercami idei wolnej Polski.

Teraz to wy – bando sierot po komunizmie bójcie się.
Teraz to wasze „marsze pederastów” i inne wiece degeneratów będą blokowane w imię hasła: „PEDALSTWO NIE PRZEJDZIE”.
Polska nie jest kolorowa!
Polska jest biało-czerwona!